Popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki oświadczył w piątek, że nie zgodzi się na wprowadzenie płatnych studiów. Prezydent RP powinien robić wszystko, żeby zmniejszać nierówności społeczne, a nie je pogłębiać; dlatego nie zgodzę się na likwidację bezpłatnej edukacji - zadeklarował.


Deklaracja Nawrockiego ma związek z niedawną wypowiedzią kandydata Konfederacji na prezydenta. Sławomir Mentzen w Kanale Zero powiedział, że w jego „idealnym świecie studia są płatne”.
Zdaniem Nawrockiego, z takiej zmiany Polacy nie byliby zadowoleni. „Płatne studia byłyby dużym błędem. Młodym ludziom byłoby jeszcze trudniej zdobyć wykształcenie i sukces” - powiedział w nagraniu zamieszczonym w piątek na platformie X.
Kandydat popierany przez PiS dodał, że wystarczy spojrzeć na kraje, gdzie wykształcenie wyższe jest płatne. Jak zaznaczył, tam żeby dostać się do dobrej szkoły, poza wiedzą i chęcią nauki, trzeba też pochodzić z bogatej rodziny. „To nie jest dobry model dla Polski” - ocenił Nawrocki.
„Prezydent Rzeczpospolitej powinien robić wszystko co w jego mocy, żeby zmniejszać nierówności społeczne, a nie je pogłębiać. Dlatego głosując na mnie macie gwarancję, że studia w państwowych uczelniach pozostaną bezpłatne, a młodzi ludzie nie będą wchodzili w dorosłość z wielkimi kredytami studenckim” - oświadczył.

„Pozdrawiam serdecznie, dumny absolwent państwowych studiów wyższych” - dodał Nawrocki. (PAP)
rbk/ par/





























































