Kaczyński: Będziemy kładli największy nacisk na to, żeby dochody społeczeństwa zwiększały się

W tym 4-leciu, jeśli będziemy rządzili, będziemy kładli największy nacisk na to, żeby dochody społeczeństwa zwiększały się - przekonywał w środę w "Sygnałach dnia" w PR1 prezes PiS Jarosław Kaczyński.

(fot. PiS / Flickr)

Kaczyński ocenił, że "bardzo duża większość społeczeństwa" skorzystała na zmianach autorstwa PiS.

"Gdybyśmy mogli kontynuować tę politykę, to te korzyści mogłyby trwać nadal, bo to, co zapowiadamy, to jest nic innego, jak po prostu kolejne punkty mające prowadzić do tego, żeby Polska była pod każdym względem silniejsza, a Polacy żyli lepiej niż do tej pory - ujęliśmy to jako polska wersja państwa dobrobytu" - mówił prezes PiS.

Kaczyński stwierdził, że perspektywa dogonienia krajów Zachodu jest dziś "dostrzegalna". Jednocześnie zaznaczył, że "nie można bez przerwy społeczeństwu mówić, że ma zaciskać pasa i oczekiwać na lepsze czasy".

"My zmieniliśmy tę sytuację i chcemy ją zmieniać dalej, wprowadzając np. wyższe płace. W tym 4-leciu, jeżeli będziemy rządzili, to będziemy kładli największy nacisk na to, żeby dochody społeczeństwa, pracujących, ale także tych, którzy korzystają z innych źródeł, zwiększały się, ale żeby to się rzeczywiście działo, to polska gospodarka musi się unowocześniać" - podkreślił prezes PiS.

Płaca minimalna, kontrowersje maksymalne

Kwestia płacy minimalnej dzieli nie tylko Polaków i to wcale nie od wczoraj. Temat ten, jak żaden inny, pokazuje na konflikt między myśleniem politycznym a ekonomicznym.

Poprzednia kampania parlamentarna PiS upłynęła pod hasłem 500+, wszystko wskazuje na to, że w obecnej główną lokomotywą wśród obietnic partii rządzącej ma być raptowny wzrost płacy minimalnej – z 2250 zł obecnie do 3000 zł na koniec 2020 r. i 4000 zł na koniec 2023 r.

Był pytany, czy spodziewał się takiego "krzyku" po zapowiedzi podwyższenia płacy minimalnej.

"Troszkę się spodziewałem, ale nie spodziewałem się aż takich fake newsów, jak te, którymi w tej chwili nasi przeciwnicy się posługują. Oni twierdzą, że to co ma być w interesie tych najmniejszych przedsiębiorców, tzn. płacą ZUS od dochodu, a nie ten zryczałtowany; czyli nie 1500 zł, tylko mniej, że to ma dotyczyć tych większych i w związku z tym ten ZUS będzie rósł. To jest po prostu nieprawda, to jest zwykłe oszustwo" - podkreślił.

Szef PiS dodał, że "bezczelność tych, którzy bronią swoich interesów" będzie miarkowana. "Jeszcze raz powtarzam: to co robimy jest w interesie milionów pracowników, jest w interesie tak naprawdę także przedsiębiorców, w każdym razie wszystkich dobrych przedsiębiorców, i takich którzy patrzą w przyszłość, jest w interesie polskiej gospodarki" - mówił.

"Jest w interesie nas wszystkich i będziemy tę politykę kontynuowali" - zadeklarował.

Kaczyński oświadczył też, że we wtorek wieczorem rozmawiał z prezesem NBP. "On mi przedstawił takie pierwsze szacunki, czy to jakoś wpłynie źle na gospodarkę. Nic z tych rzeczy" - podkreślił.

Szef PiS był też pytany o komentarz do opinii niektórych ekspertów, którzy wskazują, że skokowe podniesienie płacy minimalnej spowoduje wzrost inflacji czy powiększenie szarej strefy.

"Oczywiście zawsze można szerzyć panikę, tylko że to nie ma żadnego związku z faktami" - odparł Kaczyński.

Jak dodał, nie jest to "tylko ocena tych, którzy przygotowywali ten program (PiS), ale także ocena instytucji najpoważniejszej w tej dziedzinie - czyli banku narodowego". "Ocena może jeszcze nieoficjalna, ale mogłem ją wczoraj wieczorem usłyszeć" - zaznaczył prezes PiS.

Odnosząc się do krytyki pomysłu podniesienia płacy minimalnej mówił, że "to wszystko opowieść, która po prostu wyraża pewien zespół interesów". "Byli tacy i są tacy poza Polską i w Polsce, którzy są zainteresowani niskimi płacami" - powiedział szef PiS.

"Nie jest zainteresowana niskimi płacami, jeśli wolno użyć takiej personifikacji, polska gospodarka. Polska gospodarka jest zainteresowana tym, żeby rosły płace, rosła produktywność i żeby po prostu Polska szła szybko do przodu, i my też jesteśmy tym zainteresowani razem z ogromną większością Polaków" - podkreślił Kaczyński.

"Wiem, że w tej chwili chce się Polaków, a w szczególności przedsiębiorców przestraszyć, to jest po prostu oparte nie na nieporozumieniu, bo to nie jest nieporozumienie, to jest robione zupełnie świadomie; no po prostu na kłamstwie, zwykłym kłamstwie" - ocenił.

"Sposobem na uzupełnienie zasobów pracy jest powrót Polaków z emigracji"

Prezes PiS był pytany m.in., czy w sytuacji wzrostu płacy minimalnej nie dojdzie do bankructw małych zakładów, zatrudniających kilka osób, bo przedsiębiorców tych nie będzie stać na pracowników. "Nie będą bankrutować, o ile będą potrafiły w tej nowej rzeczywistości - a przecież mają kilka lat na to, żeby się przygotować - funkcjonować, bo będzie rósł także wyraźnie popyt na różne towary i będzie sytuacja, w której będzie można te przedsiębiorstwa rozwijać i doprowadzić do tego, że one z tymi wyższymi płacami będą sobie dawały radę" - odpowiedział Kaczyński.

Jak dodał, Polska potrzebuje "rąk do pracy". "Sposobem na uzupełnienie zasobów pracy w Polsce (...) jest powrót Polaków z emigracji" - ocenił prezes PiS. Jak zaznaczył "chce to mocno podkreślić, bo ostatnio słyszeliśmy takie sądy, iż to mają być ludzie np. z Ukrainy, przy całym szacunku dla Ukraińców".

"My uważamy, że polityka tego polskiego modelu państwa dobrobytu doprowadzi do tego, że przynajmniej znacząca część tych, którzy emigrowali, do Polski wrócą i to będzie ten zasób, którego potrzebujemy, jeżeli chodzi o pracę i jeżeli chodzi o kwestie demograficzne, bo Polska mogłaby być liczniejsza, niż jest w tej chwili" - powiedział Kaczyński.

Kliknij, żeby przejść do sondy »
Kliknij, żeby przejść do sondy » (Bankier.pl)

autor: Mateusz Roszak, Rafał Białkowski

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 samsza

Koszty urosną, żeby utrzymać poziom firma zmuszona będzie do większej aktywności. Na tym ZAWSZE zarobi rząd. Firma ma tylko szansę, bo jak bogaty świat tego towaru nie wybiera, czemu miałby go wybrać "bogaty" Polak ? Zwiększona aktywność to też większy pakiet pozwoleń CO2, a także np. zużycie prądu - czy infrastruktura jest przygotowana, jak już teraz prąd importujemy?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 21 anty12

Kaczysnki opiera panstwo na okradaniu jednych i dawaniu innych. Ci okradani wyjada za granice ze swoja wiedze, beneficjenci socjalu przezra wszystko i skonczy sie darmoszka, a pozniej to juz Grecja. Nikt nie bedzei placic cudzych rachunkow. Nie ma czegos takiego jak darmowy obiad.

! Odpowiedz
4 13 tristans

"Oczywiście zawsze można szerzyć panikę, tylko że to nie ma żadnego związku z faktami" - odparł Kaczyński.

Tutaj na pewno wie co mówi, bo to spec od ściemniania

! Odpowiedz
5 32 jerloz210935

Kaczyński inwestycje,nowe technologie ,miejsca pracy to jest podstawa do rozwoju dobrobytu,potęgi państwa,a nie zabieranie jednym by dawać drugim,a nie dodruk pieniędzy,niszczenie prawa.podziały Narodu,wspieranie rydzotalibow.

! Odpowiedz
21 5 marek11311

Nie popieram PIS, a jednak widzę tutaj pewną szansę.
Wzrost najniższego wynagrodzenia z pewnością rozłoży firmy w najsłabszej kondycji.'
Ten sam/podobny efekt wywołałby pewnie wzrost oprocentowania kredytów.
Jednak dla pozostałej większości nisko zarabiającego społeczeństwa to jest krok w dobrą stronę.
Zmniejszy się przy tym dyktat pracownika, ci z lepszym doświadczeniem będą mieli większe wzięcie. Czyli jakość pracy zwiększy się.
Z drugiej strony zyski przedsiębiorców zmaleją, a koszty pracy wzrosną.. Spowoduje to przyspieszenie inflacji i zmniejszenie konkurencyjności Polski.
Znaczna część tych najtańszych miejsc pracy może zostać zastąpiona automatami co zwiększy bezrobocie i podwyższy jakość oraz wydajność pracy.
Trudno ocenić gdzie jest więcej plusów a gdzie minusów. Zobaczymy.
Bez tego ruchu płace by stały w miejscu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 52 sammler

Panie Kaczyński, ja rozumiem, że z ekonomii jesteś pan nogą, ale miarą wielkości jest... zdawać sobie sprawę z własnej małości. I własnych ograniczeń.

Owszem, należy dążyć do bogacenia się jednostek, bo to - w ogólnym rozrachunku - prowadzi do bogactwa społeczeństwa jako całości (co nie musi być takie oczywiste - nie ma tu tautologii).

Niemniej, to bogactwo powinno pochodzić z wartości pracy, a nie administracyjnych nakazów i rządowego rozdawnictwa, które jest niczym innym, jak zaburzeniem rynkowych mechanizmów dystrybucji dochodów.

Jeżeli Niemiec wypracowuje 4x więcej PKB per capita, to ma prawo zarabiać 4x więcej (pomijając kurs walutowy, jako element całej układanki). Jeżeli w 2023 r. Polak będzie wypracowywał prawie 2x tyle PKB co w 2019, to niech zarobki rosną. Nie tylko przeciętne, ale i minimalne. Ale NIE dlatego, że pan tak chce.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 47 tom979

Zwiększyć płacę można poprzez inwestycję, czy faktyczny rozwój gospodarczy. Nie da się tego zrobić przez księgowe sztuczki. Jeżeli nie ma wzrostu gospodarczego takiego jak wzrost płac, to po prostu zabieranie jednym by dać drugim. On mówi że przedsiębiorcy na tym skorzystają. No to ciekawe. Jak mi ktoś podnosi koszty to skorzystam jak nic. Jaka może być korzyść z tego że więcej płacę?! Ten człowiek to już całkiem nie myśli logicznie.
Jak mogą przedsiębiorcy nie podnieść cen skoro będzie ogromy wzrost kosztów? Tak naprawdę wszyscy zapłacą poprzez wzrost cen. A jak politykom się uda to rozkręcą hiperinflację i będziemy mieć drugą Wenezuelę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 16 zenonn

Szeregowy nieinternowany deweloper pokazał jak się zarabia. Biznes zrobił nawet na krewnym. Birgfellner jest "zachwycony" współpracą z prezesem.

! Odpowiedz
1 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 5 meryt

Nie bądź za przymuszaniem do migracji. Jak przedsiębiorcy tam płacą więcej, to niech korzystają. Jak przedsiębiorca tu będzie chciał kogoś to sam znajdzie na to sposób.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 182,43 zł VII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil