Interwencja Bankier.pl: czy należy mi się odszkodowanie za wcześniejsze zwolnienie?

W przypadku zawarcia umowy o pracę na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy zwolnienia pracownika można dokonać z dwutygodniowym wypowiedzeniem. Z kolei przy umowie o pracę zawartej na okres krótszy niż 6 miesięcy nie można przewidzieć możliwości rozwiązania umowy za wypowiedzeniem.
interwencja
Wielu pracowników nie zna jednak przepisów zawartych w kodeksie pracy i sugeruje się tylko zapisami zawartymi w swoich umowach o pracę.  Niestety nie wszystkie klauzule stosowane przez pracodawców są zgodne z prawem.

Pytanie czytelnika:

Po 3-miesięcznym okresie próbnym pracodawca zawarł ze mną umowę o pracę na czas określony opiewający na 6 miesięcy. W umowie tej została ujęta klauzula, że pracodawcy przysługuje 2-tygodniowy okres wypowiedzenia.

Niestety pracodawca skorzystał z tej możliwości i bez podania żadnej przyczyny rozwiązał ze mną umowę z 2-tygodniowym okresem wypowiedzenia, udzielając mi w tym czasie urlopu. Umowa została więc zerwana po przepracowaniu przeze mnie 3 miesięcy, podczas których byłam doceniana i nic nie wskazywało na to, że zostanę w ten sposób potraktowana. Czy mam szansę na odszkodowanie z tytułu rozwiązania ze mną umowy przed zakończeniem okresu, na który została zawarta?

Odpowiedź:

Szczegóły związane z zawieraniem umów o pracę regulują w szczególności przepisy zawarte w Kodeksie pracy. Zgodnie z nim, przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem.

Inaczej to wygląda w przypadku umów zawieranych na krótszy okres. - Konsekwentnie, nie można przewidzieć możliwości rozwiązania za wypowiedzeniem umowy o pracę zawartej na okres 6 miesięcy lub okres krótszy niż 6 miesięcy – mówi Katarzyna Radwańska, adwokat, ekspert z zakresu prawa pracy.

Interwencja Bankier.pl: nie chcę już pracować na czarno

I dodaje: - Postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy.  Postanowienia umów i aktów, o których mowa powyżej, są mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy są nieważne, a zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy.

Przypomnijmy, że w umowie o pracę naszej czytelniczki, zawartej  na  6 miesięcy, pracodawca wprowadził klauzulę 2-tygodniowego okresu wypowiedzenia. Wprowadza ona gorsze warunki, niż przewiduje kodeks pracy. Zatem w przypadku zawarcia przy podpisywaniu umowy o pracę na czas określony nie dłuższy niż 6 miesięcy klauzuli o możliwości wypowiedzenia tej umowy, to przedmiotowa klauzula jest nieważna.

Pracownikowi przysługuje odszkodowanie



Zgodnie z jednym z wyroków Sądu Najwyższego wypowiedzenie umowy
o pracę zawartej na czas określony, dokonane z naruszeniem art. 33 Kodeksu pracy, powoduje rozwiązanie umowy w terminie wskazanym przez pracodawcę.

- Jednakże w takiej sytuacji przysługuje pracownikowi roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za 3 miesiące – wyjaśnia nasz ekspert prawa pracy.

Interwencja Bankier.pl: ulga dla samotnie wychowującego dziecko a założenie firmy

I dodaje: - Pamiętać należy przy tym, że pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie, jeżeli upłynął już termin, do którego umowa miała trwać, lub gdy przywrócenie do pracy byłoby niewskazane ze względu na krótki okres, jaki pozostał do upływu tego terminu.

Przy odszkodowaniu ważny jest czas



Aby pracownik mógł dochodzić swoich roszczeń (czy to wypłaty odszkodowania, czy przyjęcia z powrotem do pracy), musi przestrzegać określonych w prawie terminów. Możliwość dochodzenia roszczeń związanych z niewłaściwym rozwiązaniem umowy o pracę ograniczona jest bowiem krótkim, 7-dniowym terminem, liczonym od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. - Przy czym istnieje możliwość przywrócenia przez sąd pracy uchybionego bez winy pracownika terminu – zauważa Katarzyna Radwańska.

Podsumowują przypadek naszej czytelniczki: jeżeli nie upłynął jeszcze dla niej termin do odwołania się od wypowiedzenia umowy o pracę na czas określony do sądu pracy, może się ona domagać odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres, do którego umowa miała trwać. Odszkodowanie nie może jednak wynieść więcej niż wysokość 3-miesięcznego wynagrodzenia.

Przeczytaj
całą opinię prawnika w omawianej przez nas sprawie.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Barbara Sielicka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne