Wysokich opłat można uniknąć
Każdego miesiąca Polacy opłacają kilkadziesiąt milionów rachunków. Każde gospodarstwo musi opłacić co najmniej trzy lub cztery rachunki - za czynsz, gaz, prąd, czy abonament RTV. To jednak minimum, bo wiele osób płaci dodatkowo za internet, kablówkę, opłaca kilka telefonów, czy spłaca raty kredytów. Zdecydowana większość reguluje swoje zobowiązania w okienku pocztowym lub oddziale banku. To rozwiązanie nie należy jednak do najtańszych, bo instytucje te pobierają dość wysokie prowizje. Na poczcie opłata wynosi 2,50 zł, a przelew w banku kosztuje z reguły kilka złotych. W ten sposób koszty samych prowizji mogą wynieść nawet kilkadziesiąt złotych. Tymczasem jest co najmniej kilka sposobów na ich znaczne zredukowanie.Bankowość internetowa
Najtańszym sposobem opłacenia rachunków jest zlecenie przelewów przez system bankowości internetowej. W części instytucji operację tą można wykonać bezpłatnie. Z reguły jednak banki pobierają prowizję za wykonanie przelewu zewnętrznego w wysokości od 0,50 zł do 1 zł.Obecnie większość banków detalicznych oferuje możliwość obsługi zwykłego ROR-u także w sieci. Osoby, które dotychczas obsługiwały swoje konto w oddziale mogą złożyć dyspozycję uruchomienia dostępu do bankowości internetowej. Coraz więcej instytucji uruchamia także specjalne, tanie w obsłudze, rachunki internetowe. Bankowość internetowa umożliwia zdefiniowanie listy stałych odbiorców, do których regularnie wykonujemy płatności. Dzięki takiemu rozwiązaniu samo opłacenie rachunków trwa zaledwie kilka minut. Przelew można wykonać o dowolnej porze przez 7 dni w tygodniu, a środki zaksięgowane zostaną na koncie wierzyciela najpóźniej na drugi dzień roboczy. Klienci banku Inteligo mogą skorzystać także z wygodnej usługi Bilix. Faktura przychodzi do klienta jedynie w formie elektronicznej i dostępna jest po zalogowaniu się na swoje konto bankowe. Klient może przyjrzeć się rachunkowi i uregulować opłatę zaledwie jednym kliknięciem.
Zlecenia stałe i polecenie zapłaty
Zlecenie stałe jest operacją, która bank wykonuje cyklicznie ściągając pieniądze z rachunku klienta. Warunkiem koniecznym jest posiadanie w danym dniu wystarczających środków na koncie bankowym. Posiadacz rachunku określa kwotę przelewu i termin jego wykonania, a bank realizuje operację zgodnie z wytycznymi klienta. W zależności od oferty banku zlecenie stałe wykonywane jest bez dodatkowych opłat lub za 1-1,5 zł.Pewną wadą takiego rozwiązania jest jednak konieczność ustalenia stałej kwoty do każdego przelewu. Dlatego usługa ta nie będzie nadawała się do regulowania wszystkich zobowiązań. Może jednak być bardzo dobrym rozwiązaniem do spłacania stałych rat kredytu gotówkowego, czy opłacania czynszu i funduszu remontowego.
Na podobnych zasadach działa inna usługa - polecenie zapłaty. W tym przypadku kwota rachunku może być jednak zmienna. Klient podpisuje umowę z dostawcą usług, a ten co miesiąc obciąża rachunek klienta należną kwotą. Klient dostaje co miesiąc informację, że rachunek został opłacony, a ponadto odpowiednia informacja znajduje się na wyciągu bankowym. W sytuacji, gdy rachunek byłby za wysoki, lub budził wątpliwości klienta, istnieje możliwość zgłoszenia reklamacji. Klient ma na to 30 dni. W większości banków polecenie zapłaty jest operacją bezpłatną, a jedyny koszt wiąże się z jego ustanowieniem (z reguły ok 1 zł). W bankach, które za polecenie zapłaty inkasują prowizję, nie jest to wysoki koszt - około 1 zł.
Agencje finansowe
Osoby, które nie korzystają z bankowości internetowej ani automatycznych form opłacania rachunków, mogą skorzystać także z usług pośredników przyjmujących płatności. Nie należy jednak powierzać swoich pieniędzy małym i nieznanym firmom, nawet jeśli kuszą niskimi prowizjami. Dotychczas już klika takich pośredników ogłosiło upadłość, nie regulując należności wpłaconych przez klientów. Należy korzystać jedynie z usług instytucji, które mają za sobą wiarygodnego partnera finansowego, np. bank. Takie agencje posiadają PKO Bank Polski i DnB Nord (agencje Monetia).Rachunek można opłacić także w kasie osiedlowych marketów. Największa siecią punktów dysponuje należąca do firmy Billbird marka VIA Moje Rachunki (markety Lewiatan, Carrefour, Real, stacje benzynowe PKN Orlen, Statoil). Bank BPH posiada sieć pod nazwą Transkasa, a Citi Handlowy ma Unikasę. Raiffeisen Bank Polska nawiązał natomiast współpracę z Żabką tworząc tzw. Zielone Okienka. W każdym przypadku prowizje pobierane za opłacenie rachunku są niższe niż pobiera poczta. Rachunki, które można opłacić w kasie sklepu muszą zawierać kod kreskowy.
Rachunki można zapłacić bez prowizji w kasie instytucji, która dostarcza nam usługi, np. gazowni, czy operatora komórkowego. Z tym rozwiązaniem wiąże się jednak konieczność odwiedzenia kilku punktów w mieście.
Wojciech Boczoń, Bankier.pl
























































