Rynek niecierpliwił się, gdyż tymczasowa delegatura W. Siwaka z rady nadzorczej do zarządu trwała już dziewięć miesięcy, a dwuosobowe kierownictwo targane było konfliktami. Rada nadzorcza nie tylko cofnęła delegację W. Siwakowi, ale odwołała również wiceprezesa Jacka Walczykowskiego.
Rynek dobrze przyjął zmiany w Elektrimie. Akcje spółki na początku sesji wzrosły nawet o 5 proc., zakończyły dzień na poziomie 9,60 zł, o 2,1 proc. wyższym niż dzień wcześniej. J. Krawiec (na zdjęciu) ma dobrą opinię. Sprawdził się w Impexmetalu - powiedział PG Paweł Puchalski, analityk RZB. Ma bardzo dobre stosunki z BRE Bankiem, do którego należy ponad 10 proc. akcji Elektrimu. Możliwe, że nowy zarząd przychyli się do wniosku BRE i przyspieszy zwołanie NWZA planowane dopiero na 25 maja. Ludwik Klinkosz, członek rady nadzorczej Elektrimu, powiedział, że trzeba wyznaczyć wcześniejszy termin walnego. Z drugiej strony analitycy przestrzegają, że przetasowania w Elektrimie mogą tylko rozbudzić nadzieje ale nic nie zmienią.
STANISŁAW KOCZOT





















