Dziś wieczorem na Stadionie Miejskim we Wrocławiu reprezentacja Polski będzie chciała zrewanżować się Czechom za porażkę na Euro 2012. Nie samą piłką jednak żyje człowiek, a mecz międzypaństwowy to znakomita okazja do ekonomicznych (i nie tylko) porównań.


1. Piwo
Zaczniemy od kwestii (dla wielu) najważniejszej przed każdym meczem. Tak, chodzi o piwo. Pod względem spożycia złocistego trunku nasi południowi sąsiedzi nie mają sobie równych – przeciętny Czech wypija rocznie 144 litry piwa. Polacy nie oddają jednak zbyt wiele pola i z 96 litrami na głowę plasują się na czwartym miejscu w Europie.
Przewagę Polska ma natomiast w absolutnej wielkości produkcji piwa, co oczywiście wynika z rozmiaru naszej gospodarki i coraz większej mody na ten trunek (Francja, Hiszpania i Włochy są jeszcze większe, a piwa produkują mniej). Koniec końców piwne zmagania przyniosły remis.
Wynik: 1:1
2. PKB
Skoro już mowa o procentach, to przejdźmy do wzrostu PKB. Przez długi czas pod tym względem Polska była lepsza od mniejszego sąsiada, jednak w ostatnim okresie role się odwróciły, w efekcie czego rosnąć zaczęła również czeska przewaga w PKB per Capita.
Wynik: 2:1 dla Czech
3. Stopy procentowe
Analizując kondycję czeskiego zawodnika, warto pamiętać, że od wielu lat stosuje on swego rodzaju doping. Mowa o niezwykle niskich stopach procentowych – poziom 0,05% obowiązuje w Czechach od czerwca 2012 r. (Dla porównania wówczas stopa referencyjna wynosiła w Polsce 4,75%).
Wychodzenie z okresu niskich stóp procentowych to coś, czego jeszcze nikt nigdy nie próbował (bo i nigdy tak niskich stóp nie było), toteż ciężko stwierdzić czy czeski zawodnik wyjdzie z tego eksperymentu bez szwanku czy mocno podupadnie na zdrowiu. Wniosek: Punkt dla Polski za bardziej konserwatywne – przynajmniej póki co – podejście do polityki monetarnej i ograniczanie dopingu stóp procentowych.
Wynik: 2:2
4. Dług
Zrządzeniem losu mecz Polska-Czechy przypadł w Ogólnopolskim Dniu bez Długów. W tej konkurencji wciąż lepsi są goście i to zarówno jeżeli chodzi o obecny poziom zadłużenia, jak i wysokość deficytu w ostatnich latach.
Wynik: 3:2 dla Czech
5. Biznes
Piłka nożna ma ranking FIFA (Czechy są 17., Polska 38.), zaś biznes ranking Doing Business. W ostatniej jego odsłonie nasz kraj zajął 25 lokatę – o 11 pozycji wyższą niż Czechy.
Naszych południowych sąsiadów najbardziej wyprzedziliśmy w obszarach dotyczących uzyskiwania pozwolenia na budowę oraz płacenia podatków. Czesi są od nas lepsi w trzech obszarach, a i to jedynie nieznacznie.
Wynik: 3:3
6. Złoto
W przeciwieństwie do gospodarki, w sporcie złoto nie zyskało miana „barbarzyńskiego reliktu” i wciąż jest w użyciu (choćby tylko jako „dodatek” do dominującego srebra). Na tym polu Polska ma nominalnie dziesięciokrotną przewagę, a na dodatek w przeciwieństwie do Czechów nie rusza swoich rezerw od lat.
Polacy górą są także w rezerwach złota per capita. Na statystycznego Kowalskiego przypada 2,7 g kruszcu, zaś na Nováka niespełna 1 g.
Wynik: 4:3 dla Polski
(miejmy nadzieję, że na boisku będzie podobnie)



























































