REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Orlen pokazał wyniki. Zysk powyżej oczekiwań

2022-04-28 07:22, akt.2022-04-28 09:12
publikacja
2022-04-28 07:22
aktualizacja
2022-04-28 09:12
Dodaj Bankier.pl w Google

EBITDA LIFO grupy PKN Orlen w pierwszym kwartale 2022 roku wyniosła 2,79 mld zł - podała spółka w prezentacji wynikowej. Wynik uwzględnia wycenę pozycji zabezpieczających na CO2 w wysokości minus 1,73 mld zł oraz hedging na poziomie minus 1,17 mld zł. Kurs przed godz. 10.00 zyskiwał ok. 2,8 proc. 

Orlen pokazał wyniki. Zysk powyżej oczekiwań
Orlen pokazał wyniki. Zysk powyżej oczekiwań
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

"Pomimo niestabilnego otoczenia makroekonomicznego, w pierwszym kwartale 2022 roku solidne wyniki dostarczyły również pozostałe segmenty działalności: rafineria, petrochemia, wydobycie i detal, przy czym sprzedaż paliwowa i pozapaliwowa w Polsce odpowiadała zaledwie za 10 proc. zysku całego koncernu" - napisano w komunikacie.

EBITDA LIFO grupy PKN Orlen w pierwszym kwartale 2022 roku wyniosła 2,79 mld zł. Wynik uwzględnia wycenę pozycji zabezpieczających na CO2 w wysokości minus 1,73 mld zł, hedging na poziomie minus 1,17 mld zł oraz wykorzystanie historycznych warstw zapasów (+1,1 mld zł).

EBITDA LIFO nie jest porównywalna z konsensusem PAP Biznes, który zakładał, że oczyszczona EBITDA wyniesie 4,69 mld zł.

Efekt LIFO wyniósł w pierwszych trzech miesiącach minus 2,2 mld zł.

Wakacje na giełdzie

Zysk netto PKN Orlen wyniósł w pierwszym kwartale 2,85 mld zł wobec konsensusu na poziomie 1,7 mld zł.

Przychody ze sprzedaży wyniosły 45,4 mld zł (wzrost rdr o 85 proc.). Konsensus zakładał, że przychody sięgną 46,17 mld zł.

EBITDA raportowana wyniosła w pierwszym kwartale 4,96 mld zł, a rynek spodziewał się, że sięgnie 3,94 mld zł.

Segment rafineryjny w pierwszym kwartale 2022 roku funkcjonował w znacząco odmiennych warunkach od analogicznego okresu roku ubiegłego. Polepszające się otoczenie makroekonomiczne, wraz ze znaczącym wzrostem konsumpcji paliw (r/r) po zniesieniu restrykcji związanych z pandemią, pozwoliło na wypracowanie wyniku EBITDA LIFO segmentu na poziomie 900 mln zł.

Koncern odnotował w tym okresie wzrost sprzedaży (r/r) o 17 proc., w tym: benzyny o 33 proc., oleju napędowego o 21 proc., LPG o 31 proc., paliwa lotniczego JET o 153 proc. i ciężkiego oleju opałowego o 35 proc.

Na wynik segmentu wpływ miał również najwyższy w historii dyferencjał Brent/Ural, wzrost marż na lekkich i średnich destylatach oraz osłabienie złotówki względem dolara.

Segment petrochemiczny w pierwszym kwartale 2022 roku osiągnął 451 mln zł EBITDA LIFO. W tym czasie odnotowano wzrost wolumenów sprzedaży o 10 proc. r/r, w tym wyższą sprzedaż olefin o 16 proc., poliolefin o 16 proc., PCW o 49 proc. i PTA o 20 proc., przy niższej sprzedaży nawozów o 18 proc. Na wyniki ujemny wpływ miały czynniki makro, w efekcie wyceny kontraktów terminowych CO2, częściowo skompensowane dodatnim wpływem marż na olefinach, PTA, PCW i nawozach.

Segment energetyki osiągnął EBITDA na poziomie 1 mld zł. Na rezultat wpłynęły czynniki makroekonomiczne, związane z wyceną kontraktu terminowego CO2, częściowo skompensowaną wzrostem marży na sprzedaży energii elektrycznej i jej dystrybucji oraz wyższymi cenami zielonych certyfikatów.

W pierwszym kwartale tego roku Koncern dysponował 3,4 GWe zainstalowanej mocy elektrycznej i 6,1 GWt mocy cieplnej. Produkcja energii elektrycznej, która w ok. 60 proc. pochodziła ze źródeł zero- i niskoemisyjnych, wyniosła 3 TWh. To wzrost o 11 proc. r/r.

Korzystne warunki hydrologiczne i atmosferyczne oraz nowe moce zainstalowane w OZE umożliwiły zwiększenie produkcji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł, przede wszystkim z wody i wiatru. W efekcie Grupa ORLEN w pierwszym kwartale odnotowała największy w historii wolumen wyprodukowanej zielonej energii elektrycznej, na poziomie 0,6 TWh (wzrost o 46 proc. r/r).

Sprzedaż energii elektrycznej wzrosła o 3 proc., a jej dystrybucja o 9 proc.

W pierwszym kwartale 2022 roku segment detaliczny wypracował 585 mln zł zysku EBITDA, czyli wynik na zbliżonym poziomie do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wpływ na to miał przede wszystkim wzrost sprzedaży o 13 proc., w tym: benzyny o 16 proc., oleju napędowego o 12 proc. i LPG o 8 proc.

W Polsce sprzedaż wzrosła łącznie o 22 proc., przy niższej sprzedaży w Czechach o 2 proc. i na Litwie o 4 proc. oraz porównywalnej w Niemczech.

Na wynik segmentu detalicznego i strukturę zysku EBITDA wpływ miał spadek marż paliwowych na rynku polskim, przy ich wzroście na rynku niemieckim, czeskim i litewskim. W efekcie sieć detaliczna w Niemczech odpowiadała za 40 proc. wyniku EBITDA całego segmentu i była na zbliżonym poziomie do rezultatu wypracowanego na polskim rynku (44 proc.).

Na koniec pierwszego kwartału tego roku w sieci detalicznej grupy Orlen funkcjonowało łącznie 2878 stacji paliw. Największy przyrost, o 9 stacji, koncern odnotował na rynku słowackim, na którym podpisano już umowę na zakup kolejnych 25 stacji.

O 70 wzrosła liczba punktów sprzedaży pozapaliwowej Stop Cafe/star Connect (włączając sklepy convenience) w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, w tym: w Polsce o 29, Niemczech o 24, w Czechach o 13, na Słowacji o 3 i na Litwie o 1. Na koniec pierwszego kwartału 2022 roku było ich łącznie 2300, w tym: 1758 w Polsce (wliczając 14 punktów Orlen w ruchu), 327 w Czechach, 170 w Niemczech, 29 na Litwie i 16 na Słowacji.

Segment wydobycia w pierwszym kwartale br. wypracował EBITDA na poziomie 162 mln zł, wyższy o 148 mln zł r/r. Jest on odzwierciedleniem dodatniego wpływu czynników makro w efekcie wzrostu notowań ropy, gazu i kondensatu gazowego. W tym czasie średnie wydobycie wyniosło w Polsce 0,8 tys. boe/d i było na porównywalnym poziomie (r/r), natomiast w Kanadzie, nieznacznie wzrosło i osiągnęło 15,4 tys. boe/d.

PKN Orlen odnotował na koniec kwartału wskaźnik długu netto do EBITDA na poziomie 0,73x, poniżej zakładanego w strategii maksymalnego poziomu 2,5x.

W pierwszym kwartale 2022 roku Grupa ORLEN przeznaczyła na inwestycje 3 mld zł, z czego 0,7 mld zł w segmencie rafineryjnym, 1,3 mld zł w petrochemii, 0,4 mld zł w energetyce, 0,3 mld zł w detalu, 0,2 mld zł w wydobyciu.

Główny ekonomista Orlenu: Nadchodzące spowolnienie gospodarcze obniży marże rafineryjne

"Dzisiaj na rynku paliw jest silna presja cenowa związana głównie z dieslem, gdyż brakowało go już pod koniec zeszłego roku, a na to nałożyła się jeszcze wojna. Wojna w Ukrainie i panika z nią związana spowodowały, że wzrósł głównie popyt na paliwa, a nie na ropę. Ceny paliw poszły więc w górę, a na rynku ropy mamy z jednej strony sytuację, że rosyjskiej ropy na spocie w Europie nikt nie chce kupować, więc jej cena spadła i kupują ją z dużym dyskontem Indie, a z drugiej - mamy interwencję na rynku ropy Międzynarodowej Agencji Energii i amerykańskiego rządu w postaci zapowiedzi uwolnienia zapasów, co powoduje, że ceny ropy utrzymują się na niskim poziomie. Interwencje rynek bardzo uspokoiły" - powiedział PAP Biznes Adam Czyżewski.

Zwraca on uwagę, że w Chinach nastąpił covidowy spadek popytu szacowany na około 1,5 mln baryłek ropy dziennie.

"Na rynku paliw jest lepiej niż na rynku ropy naftowej, stąd rozjazd cen i wzrost marż rafineryjnych, które są różnicą między cenami ropy i paliw. Marże są wyznaczane przez rynek i obecnie nienaturalnie wysokie, bo na rynku ropy mamy interwencje, a na rynku paliw duży popyt" - powiedział główny ekonomista PKN Orlen.

"Trudno prognozować, jaka będzie sytuacja w kolejnych miesiącach. Mamy inflację, wzrost cen wszelkiego rodzaju surowców. Pogarszają się perspektywy wzrostu gospodarczego, prognozy globalnego PKB w tym roku spadły już z około 4 proc. do 1,5 proc. Jeśli popyt w gospodarce spadnie, spadnie też popyt na paliwa i pojawia się presja na ich ceny. W efekcie zaczną spadać marże, bo one spadają w warunkach spowolnienia, gdy gospodarki potrzebują mniej paliw" - dodał.

Orlen w prezentacji wyników za pierwszy kwartał przyjął, że nierównowaga na rynkach paliw w Europie związana z eliminowaniem importu paliw z Rosji zwiększy popyt na paliwa wytwarzane przez europejskie rafinerie, poprawi wykorzystanie mocy rafineryjnych i przyczyni się w 2022 roku do poprawy marż rafineryjnych.

Orlen spodziewa się też utrzymania znaczącego dyferencjału Brent/Ural ze względu na brak popytu na ropę Ural na rynku spot w Europie.

Główny ekonomista Orlenu wskazuje, że obecnie na rynkach rozważane są różne scenariusze, co do cen ropy naftowej i bardzo trudno rozstrzygnąć, który z nich przeważy. W prezentacji wynikowej za pierwszy kwartał Orlen zakłada, że średnia cena ropy Brent w 2022 roku wyniesie około 120 USD/bbl.

W pierwszym kwartale 2022 roku konsumpcja oleju napędowego w Polsce wzrosła rdr o 15 proc., do 4,56 mln ton, a benzyny zwiększyła się o 18 proc., do 1,18 mln ton.

Adam Czyżewski nie spodziewa się dalszego wzrostu konsumpcji paliw w Polsce.

"Przy obecnych cenach paliw nie spodziewam się wzrostu konsumpcji w Polsce, bo budżety gospodarstw domowych są pod presją inflacji, rosnące stopy procentowe też są obciążeniem, a dodatkowo na horyzoncie rysuje się dosyć istotne spowolnienie gospodarcze" - powiedział.

Według danych do dnia 22 kwietnia, w drugim kwartale 2022 roku modelowa marża petrochemiczna i modelowa marża rafineryjna rosną w porównaniu z pierwszym kwartałem.

Modelowa marża rafineryjna PKN Orlen rośnie do 18,7 USD/bbl z 6 USD/bbl w I kwartale 2022.

Modelowa marża petrochemiczna rośnie do 1.459 euro na tonę z 1.166 euro na tonę kwartał wcześniej. Czynnikiem wspierającym marże petrochemiczne jest popyt skorelowany ze wzrostem PKB oraz niższy import w efekcie wzrostu kosztów frachtu. Z drugiej strony wysoka cena ropy i gazu ogranicza wzrost marży.

Średnia cena ropy Brent rośnie do 105 USD/bbl ze 102 USD/bbl kwartał wcześniej.

PKN Orlen oczekuje dwukrotnego wzrostu cen gazu (r/r) ze względu na rosyjską inwazję na Ukrainę, zmiany regulacyjne wymuszające wypełnienie magazynów w Europie do wskazanego poziomu oraz próbę wymuszenia przez Gazprom płatności za surowiec w rublach.

Spółka oczekuje wzrostu cen energii elektrycznej do poziomu ok. 730 zł/MWh (wzrost o ok. 85 proc. rdr) w efekcie utrzymujących się bardzo wysokich cen gazu i węgla spowodowanych głównie sytuacją geopolityczną oraz wysokich cen praw do emisji CO2.

pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (41)

dodaj komentarz
najmadrzejszy
Pekają po kolei firmy z EU. A sama PL doprowadzi Rosje do bankructwa , ha ha
najmadrzejszy
One of Germany's biggest energy firms has said it is preparing to buy Russian gas using a payment system that critics say will undermine EU sanctions.
BBC
kaczdzonjar
Orlen zysk, a nasze portfele na minusie - sPiSkowcy w pełnej okrasie.
jas2
Wasze portfele na minusie=zysk dla Polaków.
gruking
Zal sciska d...e warszawskim bóbkom , że koleś z Pcimia świetnie zarządza firmą.
formatc odpowiada gruking
Zarządzać monopolistyczną firmą to nawet małpa by potrafiła.
najmadrzejszy
Dawno sie tak nie usmialem jak dzis po info, ze minister Kaminski objal sankcjami spolke Novatek, lokalnie dostarczajacą gaz do niektorych polskich gmin....i zabraklo gazu np w Łebie i to przed majowką. Skala paranoi nie ma granic
men24a
Zyski i tak są większe przy tych cenach na stacjach dlatego robią różne przejęcia energii. Lotosu czy pgnig-e aby to poukrywać.
Teraz przy zerwaniu kontraktu z Rosjanami za gaz Amerykanom jeszcze więcej będziemy płacić i o to chodzi. Za szczepionki na covid 10 mld kto zapłaci ? Za broń kto zapłaci a PiS kupuje wszystko na potęga
Zyski i tak są większe przy tych cenach na stacjach dlatego robią różne przejęcia energii. Lotosu czy pgnig-e aby to poukrywać.
Teraz przy zerwaniu kontraktu z Rosjanami za gaz Amerykanom jeszcze więcej będziemy płacić i o to chodzi. Za szczepionki na covid 10 mld kto zapłaci ? Za broń kto zapłaci a PiS kupuje wszystko na potęga tylko żeby to pochodziło od Amerykanów.
"A tak Cejrowski napisał.
Putin może najedzie albo nie najedzie, być może uderzy, żeby pasowało to do tej koncepcji lansowanej przez Zachód. Natomiast na tej wojnie strasznie zależy koncernom zbrojeniowym amerykańskim, bo Trump wygasił konflikty, więc nie ma dokąd sprzedawać towaru. Demokratom też zależy na wojnie, bo wtedy słupki idą w górę. Bidena większość nie popiera, to trzeba coś z tym zrobić, no więc może wojna...
Myśmy kandydaturę Ukrainy do NATO i do Unii popierali, wciągaliśmy Ukrainę do europejskiej strefy wpływów, a nie zostawiliśmy jej neutralną. Putin od lat denerwuje się tym, że Ukraina miała być neutralna i NATO mu obiecało, że już więcej przesuwania się NATO w stronę Rosji nigdy nie będzie"
Ja bym jeszcze dodał, Amerykanom zależy bardzo na sprzedaży do Polski swojego niezależnego gazu po 3000 USD zamiast rosyjskiego po 300
szprotkafinansjery
Jednego tylko nie ogarniam, jak taki łebski gość jak Putin dał się zrobić w jajo i wmanewrować w wojnę wymyślną przez USA? :D
men24a odpowiada szprotkafinansjery
Bo Amerykanie go wyrolowali, wmawiali mu że w 3 dni zajmą całą Ukrainę i Putin w to uwierzył, a oni Ukraińców przygotowali i dali mu lanie.

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki