EBITDA LIFO grupy PKN Orlen w pierwszym kwartale 2022 roku wyniosła 2,79 mld zł - podała spółka w prezentacji wynikowej. Wynik uwzględnia wycenę pozycji zabezpieczających na CO2 w wysokości minus 1,73 mld zł oraz hedging na poziomie minus 1,17 mld zł. Kurs przed godz. 10.00 zyskiwał ok. 2,8 proc.


Przeczytaj także
"Pomimo niestabilnego otoczenia makroekonomicznego, w pierwszym kwartale 2022 roku solidne wyniki dostarczyły również pozostałe segmenty działalności: rafineria, petrochemia, wydobycie i detal, przy czym sprzedaż paliwowa i pozapaliwowa w Polsce odpowiadała zaledwie za 10 proc. zysku całego koncernu" - napisano w komunikacie.
EBITDA LIFO grupy PKN Orlen w pierwszym kwartale 2022 roku wyniosła 2,79 mld zł. Wynik uwzględnia wycenę pozycji zabezpieczających na CO2 w wysokości minus 1,73 mld zł, hedging na poziomie minus 1,17 mld zł oraz wykorzystanie historycznych warstw zapasów (+1,1 mld zł).
EBITDA LIFO nie jest porównywalna z konsensusem PAP Biznes, który zakładał, że oczyszczona EBITDA wyniesie 4,69 mld zł.
Efekt LIFO wyniósł w pierwszych trzech miesiącach minus 2,2 mld zł.

Zysk netto PKN Orlen wyniósł w pierwszym kwartale 2,85 mld zł wobec konsensusu na poziomie 1,7 mld zł.
Przeczytaj także
Przychody ze sprzedaży wyniosły 45,4 mld zł (wzrost rdr o 85 proc.). Konsensus zakładał, że przychody sięgną 46,17 mld zł.
EBITDA raportowana wyniosła w pierwszym kwartale 4,96 mld zł, a rynek spodziewał się, że sięgnie 3,94 mld zł.
Segment rafineryjny w pierwszym kwartale 2022 roku funkcjonował w znacząco odmiennych warunkach od analogicznego okresu roku ubiegłego. Polepszające się otoczenie makroekonomiczne, wraz ze znaczącym wzrostem konsumpcji paliw (r/r) po zniesieniu restrykcji związanych z pandemią, pozwoliło na wypracowanie wyniku EBITDA LIFO segmentu na poziomie 900 mln zł.
Koncern odnotował w tym okresie wzrost sprzedaży (r/r) o 17 proc., w tym: benzyny o 33 proc., oleju napędowego o 21 proc., LPG o 31 proc., paliwa lotniczego JET o 153 proc. i ciężkiego oleju opałowego o 35 proc.
Na wynik segmentu wpływ miał również najwyższy w historii dyferencjał Brent/Ural, wzrost marż na lekkich i średnich destylatach oraz osłabienie złotówki względem dolara.
Segment petrochemiczny w pierwszym kwartale 2022 roku osiągnął 451 mln zł EBITDA LIFO. W tym czasie odnotowano wzrost wolumenów sprzedaży o 10 proc. r/r, w tym wyższą sprzedaż olefin o 16 proc., poliolefin o 16 proc., PCW o 49 proc. i PTA o 20 proc., przy niższej sprzedaży nawozów o 18 proc. Na wyniki ujemny wpływ miały czynniki makro, w efekcie wyceny kontraktów terminowych CO2, częściowo skompensowane dodatnim wpływem marż na olefinach, PTA, PCW i nawozach.
Segment energetyki osiągnął EBITDA na poziomie 1 mld zł. Na rezultat wpłynęły czynniki makroekonomiczne, związane z wyceną kontraktu terminowego CO2, częściowo skompensowaną wzrostem marży na sprzedaży energii elektrycznej i jej dystrybucji oraz wyższymi cenami zielonych certyfikatów.
W pierwszym kwartale tego roku Koncern dysponował 3,4 GWe zainstalowanej mocy elektrycznej i 6,1 GWt mocy cieplnej. Produkcja energii elektrycznej, która w ok. 60 proc. pochodziła ze źródeł zero- i niskoemisyjnych, wyniosła 3 TWh. To wzrost o 11 proc. r/r.
Korzystne warunki hydrologiczne i atmosferyczne oraz nowe moce zainstalowane w OZE umożliwiły zwiększenie produkcji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł, przede wszystkim z wody i wiatru. W efekcie Grupa ORLEN w pierwszym kwartale odnotowała największy w historii wolumen wyprodukowanej zielonej energii elektrycznej, na poziomie 0,6 TWh (wzrost o 46 proc. r/r).
Sprzedaż energii elektrycznej wzrosła o 3 proc., a jej dystrybucja o 9 proc.
W pierwszym kwartale 2022 roku segment detaliczny wypracował 585 mln zł zysku EBITDA, czyli wynik na zbliżonym poziomie do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wpływ na to miał przede wszystkim wzrost sprzedaży o 13 proc., w tym: benzyny o 16 proc., oleju napędowego o 12 proc. i LPG o 8 proc.
W Polsce sprzedaż wzrosła łącznie o 22 proc., przy niższej sprzedaży w Czechach o 2 proc. i na Litwie o 4 proc. oraz porównywalnej w Niemczech.
Na wynik segmentu detalicznego i strukturę zysku EBITDA wpływ miał spadek marż paliwowych na rynku polskim, przy ich wzroście na rynku niemieckim, czeskim i litewskim. W efekcie sieć detaliczna w Niemczech odpowiadała za 40 proc. wyniku EBITDA całego segmentu i była na zbliżonym poziomie do rezultatu wypracowanego na polskim rynku (44 proc.).
Na koniec pierwszego kwartału tego roku w sieci detalicznej grupy Orlen funkcjonowało łącznie 2878 stacji paliw. Największy przyrost, o 9 stacji, koncern odnotował na rynku słowackim, na którym podpisano już umowę na zakup kolejnych 25 stacji.
O 70 wzrosła liczba punktów sprzedaży pozapaliwowej Stop Cafe/star Connect (włączając sklepy convenience) w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, w tym: w Polsce o 29, Niemczech o 24, w Czechach o 13, na Słowacji o 3 i na Litwie o 1. Na koniec pierwszego kwartału 2022 roku było ich łącznie 2300, w tym: 1758 w Polsce (wliczając 14 punktów Orlen w ruchu), 327 w Czechach, 170 w Niemczech, 29 na Litwie i 16 na Słowacji.
Segment wydobycia w pierwszym kwartale br. wypracował EBITDA na poziomie 162 mln zł, wyższy o 148 mln zł r/r. Jest on odzwierciedleniem dodatniego wpływu czynników makro w efekcie wzrostu notowań ropy, gazu i kondensatu gazowego. W tym czasie średnie wydobycie wyniosło w Polsce 0,8 tys. boe/d i było na porównywalnym poziomie (r/r), natomiast w Kanadzie, nieznacznie wzrosło i osiągnęło 15,4 tys. boe/d.
PKN Orlen odnotował na koniec kwartału wskaźnik długu netto do EBITDA na poziomie 0,73x, poniżej zakładanego w strategii maksymalnego poziomu 2,5x.
W pierwszym kwartale 2022 roku Grupa ORLEN przeznaczyła na inwestycje 3 mld zł, z czego 0,7 mld zł w segmencie rafineryjnym, 1,3 mld zł w petrochemii, 0,4 mld zł w energetyce, 0,3 mld zł w detalu, 0,2 mld zł w wydobyciu.
Główny ekonomista Orlenu: Nadchodzące spowolnienie gospodarcze obniży marże rafineryjne
"Dzisiaj na rynku paliw jest silna presja cenowa związana głównie z dieslem, gdyż brakowało go już pod koniec zeszłego roku, a na to nałożyła się jeszcze wojna. Wojna w Ukrainie i panika z nią związana spowodowały, że wzrósł głównie popyt na paliwa, a nie na ropę. Ceny paliw poszły więc w górę, a na rynku ropy mamy z jednej strony sytuację, że rosyjskiej ropy na spocie w Europie nikt nie chce kupować, więc jej cena spadła i kupują ją z dużym dyskontem Indie, a z drugiej - mamy interwencję na rynku ropy Międzynarodowej Agencji Energii i amerykańskiego rządu w postaci zapowiedzi uwolnienia zapasów, co powoduje, że ceny ropy utrzymują się na niskim poziomie. Interwencje rynek bardzo uspokoiły" - powiedział PAP Biznes Adam Czyżewski.
Zwraca on uwagę, że w Chinach nastąpił covidowy spadek popytu szacowany na około 1,5 mln baryłek ropy dziennie.
"Na rynku paliw jest lepiej niż na rynku ropy naftowej, stąd rozjazd cen i wzrost marż rafineryjnych, które są różnicą między cenami ropy i paliw. Marże są wyznaczane przez rynek i obecnie nienaturalnie wysokie, bo na rynku ropy mamy interwencje, a na rynku paliw duży popyt" - powiedział główny ekonomista PKN Orlen.
"Trudno prognozować, jaka będzie sytuacja w kolejnych miesiącach. Mamy inflację, wzrost cen wszelkiego rodzaju surowców. Pogarszają się perspektywy wzrostu gospodarczego, prognozy globalnego PKB w tym roku spadły już z około 4 proc. do 1,5 proc. Jeśli popyt w gospodarce spadnie, spadnie też popyt na paliwa i pojawia się presja na ich ceny. W efekcie zaczną spadać marże, bo one spadają w warunkach spowolnienia, gdy gospodarki potrzebują mniej paliw" - dodał.
Orlen w prezentacji wyników za pierwszy kwartał przyjął, że nierównowaga na rynkach paliw w Europie związana z eliminowaniem importu paliw z Rosji zwiększy popyt na paliwa wytwarzane przez europejskie rafinerie, poprawi wykorzystanie mocy rafineryjnych i przyczyni się w 2022 roku do poprawy marż rafineryjnych.
Orlen spodziewa się też utrzymania znaczącego dyferencjału Brent/Ural ze względu na brak popytu na ropę Ural na rynku spot w Europie.
Główny ekonomista Orlenu wskazuje, że obecnie na rynkach rozważane są różne scenariusze, co do cen ropy naftowej i bardzo trudno rozstrzygnąć, który z nich przeważy. W prezentacji wynikowej za pierwszy kwartał Orlen zakłada, że średnia cena ropy Brent w 2022 roku wyniesie około 120 USD/bbl.
W pierwszym kwartale 2022 roku konsumpcja oleju napędowego w Polsce wzrosła rdr o 15 proc., do 4,56 mln ton, a benzyny zwiększyła się o 18 proc., do 1,18 mln ton.
Adam Czyżewski nie spodziewa się dalszego wzrostu konsumpcji paliw w Polsce.
"Przy obecnych cenach paliw nie spodziewam się wzrostu konsumpcji w Polsce, bo budżety gospodarstw domowych są pod presją inflacji, rosnące stopy procentowe też są obciążeniem, a dodatkowo na horyzoncie rysuje się dosyć istotne spowolnienie gospodarcze" - powiedział.
Według danych do dnia 22 kwietnia, w drugim kwartale 2022 roku modelowa marża petrochemiczna i modelowa marża rafineryjna rosną w porównaniu z pierwszym kwartałem.
Modelowa marża rafineryjna PKN Orlen rośnie do 18,7 USD/bbl z 6 USD/bbl w I kwartale 2022.
Modelowa marża petrochemiczna rośnie do 1.459 euro na tonę z 1.166 euro na tonę kwartał wcześniej. Czynnikiem wspierającym marże petrochemiczne jest popyt skorelowany ze wzrostem PKB oraz niższy import w efekcie wzrostu kosztów frachtu. Z drugiej strony wysoka cena ropy i gazu ogranicza wzrost marży.
Średnia cena ropy Brent rośnie do 105 USD/bbl ze 102 USD/bbl kwartał wcześniej.
PKN Orlen oczekuje dwukrotnego wzrostu cen gazu (r/r) ze względu na rosyjską inwazję na Ukrainę, zmiany regulacyjne wymuszające wypełnienie magazynów w Europie do wskazanego poziomu oraz próbę wymuszenia przez Gazprom płatności za surowiec w rublach.
Spółka oczekuje wzrostu cen energii elektrycznej do poziomu ok. 730 zł/MWh (wzrost o ok. 85 proc. rdr) w efekcie utrzymujących się bardzo wysokich cen gazu i węgla spowodowanych głównie sytuacją geopolityczną oraz wysokich cen praw do emisji CO2.
pr/






























































