REKLAMA

Dziś decyzja RPP. W centrum uwagi inflacja obecna i przyszła

Michał Żuławiński2021-07-08 06:56analityk Bankier.pl
publikacja
2021-07-08 06:56
Dziś decyzja RPP. W centrum uwagi inflacja obecna i przyszła
Dziś decyzja RPP. W centrum uwagi inflacja obecna i przyszła
fot. Jaap Arriens / / ZUMA Press

8 lipca po raz ostatni przed wakacyjną przerwą zbierze się Rada Polityki Pieniężnej. W centrum uwagi będą nowe prognozy dotyczące PKB i inflacji, które mogą „ustawić” kwestię podwyżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach.

Zdecydowana większość ekonomistów nie spodziewa się, aby to dziś miał zacząć się cykl podwyżek stóp procentowych w Polsce. Stawka referencyjna wciąż wynosi 0,1 proc., po tym jak wiosną 2020 r. RPP zdecydowała się na trzy cięcia stóp (17 marca, 8 kwietnia oraz 28 maja) łącznie o 1,4 punktu procentowego. Działania te, połączone m.in. ze skupem aktywów (QE), motywowane były i nadal są walką z gospodarczymi skutkami pandemii koronawirusa.

Chociaż inne banki centralne naszego regionu - w Czechach i na Węgrzech - zdecydowały się już na podwyżki stóp procentowych, NBP wciąż podkreśla odrębność polskiej sytuacji. Dodatkowo optującą za utrzymywaniem stóp bez zmian większość w Radzie wsparły ostatnie dane o inflacji.

Z ostatnich danych GUS-u wynika, że roczne tempo wzrostu cen konsumpcyjnych wyniosło w czerwcu 4,4 proc. wobec 4,7 proc. w maju. Rynkowy konsensus zakładał tymczasem 4,6 proc. Co więcej, zdaniem prezesa NBP inflacja osiągnęła tegoroczny szczyt i choć w dalszej części roku również może być wyższa niż górny zakres odchyleń od celu inflacyjnego (tzn. 3,5 proc.), to prognozowanego przez część ekonomistów poziomu 5 proc. nie zobaczymy.

Kluczowe będzie to, czego polskie władze monetarne spodziewają się w dłuższym horyzoncie. Następna projekcja inflacji i PKB autorstwa Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP opublikowana zostanie 12 lipca 2021 r. Już dziś jednak w komunikacie po posiedzeniu RPP najprawdopodobniej poznamy kluczowe założenia dokumentu dotyczące tempa wzrostu PKB i inflacji. Poprzednia projekcja, opublikowana w marcu, od dawna jest wysoce nieaktualna - zakładany przez nią poziom inflacji w 2021 r. wynosił 3,1 proc. Nie znaczy to, że już dziś wyjaśni się kwestia podwyżek stóp - część członków RPP już zadeklarowała, że chce poczekać do projekcji listopadowej. Ponadto nad polską gospodarką wciąż wisi ryzyko nadejścia kolejnej fali koronawirusa, co dodatkowo może opóźniać działania RPP.

W centrum sporu ekonomicznego wciąż tkwi kwestia tego, czy obserwowana inflacja to zjawisko przejściowe, wynikające z otwarcia gospodarki, czy też ma ona charakter trwały, wynikający z czynników fundamentalnych.

- Jeżeli zobaczymy tendencję, że za kilka kwartałów wzrost cen może być napędzany przez czynniki popytowe, wówczas zareagujemy. Trudno precyzyjnie powiedzieć, kiedy to nastąpi, ale raczej nie wcześniej niż jesienią tego roku. Albo dopiero w połowie przyszłego roku - powiedział Glapiński w wywiadzie dla "Financial Times".

Wywiad dla znanego dziennika to tylko jeden z elementów „retorycznej ofensywy NBP”. Więcej o komunikacji w wykonaniu banku centralnego przeczytasz w artykule „Ekonomiści: NBP poprawił komunikację, ale konferencje "na żywo" są lepsze”.

Ewidentna zmiana retoryki prezesa Glapińskiego i RPP sprawiła, że w ostatnich tygodniach pojawiły się opinie, według których stopy procentowe mogłyby wzrosnąć jeszcze tym roku. Część ekonomistów ciąż obstawia w tym kontekście 2022 r., kiedy dojdzie do roszad personalnych w Radzie.

Coraz bliżej wielkich zmian w składzie Rady Polityki Pieniężnej

Imię i nazwisko Koniec kadencji Nominowany przez
1 Eugeniusz Gatnar 25.01.2022 Senat
2 Jerzy Kropiwnicki 25.01.2022 Senat
3 Grażyna Ancyparowicz 09.02.2022 Sejm
4 Eryk Łon 09.02.2022 Sejm
5 Łukasz Hardt 20.02.2022 Prezydent
6 Kamil Zubelewicz 20.02.2022 Prezydent
7 Jerzy Żyżyński 30.03.2022 Sejm
8 Adam Glapiński 21.06.2022 Sejm/Prezydent
9 Rafał Sura 16.11.2022 Senat
10 Cezary Kochalski 21.12.2025 Prezydent
Źródło: NBP

Jutro "dogrywka z Glapińskim"

Kolejną dawkę ekonomicznego „wróżenia” ze słów prezesa Glapińskiego otrzymamy w piątek o 15:00, kiedy szef NBP pojawi się na kolejnej konferencji prasowej, w trakcie której odpowiadał będzie na pytania wcześniej przesłane przez dziennikarzy.

Tradycyjnie nie znamy dokładnej godziny publikacji dzisiejszego komunikatu o decyzji (w kwietniu była to 14:30, w maju 17:30 - najpóźniej w historii posiedzeń RPP, zaś w czerwcu 16:30). Podobnie jak w miesiącach ubiegłych i wbrew przedpandemicznym standardom, nie odbędzie się dziś konferencja prasowa z udziałem prezesa NBP oraz dwóch innych członków Rady.

Następne posiedzenie decyzyjne RPP odbędzie się dopiero 24 sierpnia. Wcześniej swoje decyzje ogłoszą Europejski Bank Centralny (22 lipca) oraz Rezerwa Federalna (28 lipca), na których swoje posunięcia chce wzorować NBP.

"Nasze podejście jest podobne do tego, jakie ma Rezerwa Federalna, czy EBC: czekamy aż ożywienie gospodarcze stanie się pewne i trwałe, i wtedy będziemy się przyglądać, czy jest ryzyko wzrostu inflacji. I na pewno nie będziemy się wahać: będziemy działać natychmiast, jak tylko będzie to konieczne" – zapowiedział Glapiński we wspomnianym wywiadzie dla „Financial Times”.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane

Komentarze (20)

dodaj komentarz
bankster-kreator
Okradli Polaków z oszczędności i dalej będą okradać. Nie oszukujmy się ale ktoś kto oszczędzał pieniądze to z reguły oszczędzał na mieszkanie albo na lepszej jakości życie na emeryturze. Nikt nie oszczędza na pralkę a nawet jak oszczędzał na pralkę to też inflacyjnie poszły w górę ale z reguły najbardziej Okradli Polaków z oszczędności i dalej będą okradać. Nie oszukujmy się ale ktoś kto oszczędzał pieniądze to z reguły oszczędzał na mieszkanie albo na lepszej jakości życie na emeryturze. Nikt nie oszczędza na pralkę a nawet jak oszczędzał na pralkę to też inflacyjnie poszły w górę ale z reguły najbardziej poszkodowani są Polacy którzy latami odkładali na dom czy emeryturę. Jak historia wielokrotnie już nam pokazała Polska złotówka zawsze kończyła jako śmieć do zabawy dla dzieci i tym razem skończy tak samo. Dla mnie osobiście po tych ostatnich zagrywkach już jest śmieciem. Korzystam tylko z tego śmiecia jak muszę zapłacić za coś w sklepie. Wymieniam wtedy inne aktywo na tego śmiecia i to dokładnie tyle ile muszę zapłacić za zakupy na cały miesiąc i opłaty.
bankster-kreator
Większość Polaków pracuje i oszczędza w złotówkach, nie mają wiedzy z zakresu ekonomii i inwestowania i wcale im się nie dziwię nie każdy musi być dobry w każdej dziedzinie. Po prostu ufają państwu, że będzie bronić wartości waluty niestety to duży błąd i należy czerpać garściami lekcje z historii, że każdy Większość Polaków pracuje i oszczędza w złotówkach, nie mają wiedzy z zakresu ekonomii i inwestowania i wcale im się nie dziwię nie każdy musi być dobry w każdej dziedzinie. Po prostu ufają państwu, że będzie bronić wartości waluty niestety to duży błąd i należy czerpać garściami lekcje z historii, że każdy nadrukowany papier kończy zawsze tak samo czyli jako śmieć. I, że wartość swojej pracy trzeba zawsze trzymać w skończonych wartościowych aktywach.
jaguar_61
dalej będą okradać oszczędzających Polaków...nie ma co liczyć na zmianę....
demeryt_69
Coś mało tu frustratów i ich lamentów, hehe :)
itso_lucky
będzie się działo już się doczekać nie mogę to jest leprze niż mecze Euro ale podobne sędziowanie :D
friedens
Już sama zapowiedź , że ci wolscy fachowcy z ich prezesem i jego dwórkami ma ponownie powiadomić świat, że inflacja jest przejściowa, bo to de facto zapowiadana przez nich od lat deflacja jest, sprawiła, że złoty leci na łeb i szyję. Istne 3D! Dług, daniny i drożyźna.
marekpoznan
Na jakiej parze walutowej złoty leci na łeb na szyję..?
demeryt_69 odpowiada marekpoznan
Spoko, Ferdek tylko powtarza to co słyszał od kumpli na osiedlu :)
chojnak
To jeszcze nie jest ten moment by podnosić stopy. Wiążące decyzje zapadną jesienią, chyba że zjadacze "gefilte fish" z Wall Street wytną numer wcześniej i rozpoczną akcję spuszczania nadmiaru powietrza z baloników.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki