500 zł na dziecko, wybory w USA, papież w Polsce i forma polskich sportowców… W 2016 r. nie zabraknie wydarzeń, które staną się przedmiotem debaty zarówno w mediach, jak i przy rodzinnym stole.


1. Polska w centrum uwagi
W tym roku na nasz kraj przynajmniej kilkukrotnie zwrócone będą oczy światowej opinii publicznej. Dziać się tak będzie z kilku powodów.
Do miana jednego z najważniejszych geopolitycznych wydarzeń 2016 r. pretenduje z pewnością szczyt NATO (8-9 lipca), którego gospodarzem po raz pierwszy w historii będzie Warszawa. Decyzja o jego organizacji w stolicy Polski zapadła już dwa lata temu. Koszty organizacji szczytu szacowane są na ponad 150 mln złotych.
Szczyt odbywał się będzie na Stadionie Narodowym, jednak – co jest sprawą szczególnie symboliczną - obiad dla przywódców państw i rządów zostanie wydany w tej samej sali w Pałacu Prezydenckim, w której w 1955 roku podpisano Układ Warszawski. Organizatorzy szacują, że szczyt NATO przyciągnie do Warszawy 2500 delegatów i nawet 2000 dziennikarzy i ekspertów.
Jeszcze zagranicznych gości przyciągną do Polski Światowe Dni Młodzieży (26-31 lipca). Decyzję o wyborze Krakowa na miejsce kolejnego spotkania młodych katolików z całego świata papież Franciszek przedstawił dwa lata temu w Rio de Janeiro. Polska po raz drugi będzie gospodarzem takiego spotkania - poprzednio gościła młodych w sierpniu 1991 r. w Częstochowie.
Według szacunków, w powitaniu papieża może uczestniczyć 500-600 tys. osób, a we mszy świętej z jego udziałem nawet 2 mln osób. Pełnomocnikiem rządu ds. organizacji ŚDM został w grudniu Paweł Majewski, były dziennikarz „Rzeczpospolitej”.
Głowa Kościoła przyjedzie do naszego kraju 28 lipca i wyjedzie 30 lipca. Podczas swojej wizyty papież najprawdopodobniej odwiedzi jedynie Kraków, choć polscy hierarchowie starają się ściągnąć swojego zwierzchnika m.in. do Warszawy, Gniezna, Poznania, Częstochowy czy Wrocławia.
Ostatnie z wymienionych miast będzie miało swoje pięć minut sławy także z innego powodu. W 2016 r. Wrocław, wspólnie z baskijskim San Sebastian, będzie nosił miano Europejskiej Stolicy Kultury. Do tej pory inicjatywa ta objęła tylko jedno polskie miasto - Kraków w 2000 r. - a z kalendarza organizatora wynika, że następny tego typu kosztowny zaszczyt spotka jedno z Polskich miast w 2029 r.
2. Realizacja (?) obietnic
O ile 2015 r. upłynął pod znakiem dwóch kampanii wyborczych, o tyle 2016 r. upłynie pod znakiem realizacji (lub nie) obietnic złożonych wyborcom. Ich lista jest długa, a pierwsze terminy nadejdą niebawem.
W trakcie swojego expose premier Beata Szydło zapowiedziała, że w czasie pierwszych stu dni zrealizuje następujące zadania:
1. 500 zł na dziecko począwszy od drugiego dziecka, a w rodzinach o niższych dochodach od pierwszego.
2. 60 lat wieku emerytalnego dla kobiet i 65 dla mężczyzn;
3. Podniesienie do 8000 zł kwoty wolnej od podatku;
4. Bezpłatne leki od 75 roku życia;
5. Podwyższenie minimalnej stawki godzinowej do 12 złotych.
Zaprzysiężenie odbyło się 16 listopada, toteż 100 dni rządu Beaty Szydło miną 23 lutego 2016 r. Po tym terminie do realizacji pozostanie jeszcze kilkadziesiąt innych obietnic złożonych przez premier w trakcie expose, a także szereg innych złożonych później lub wcześniej.
Na realizację jednej ze sztandarowych obietnic prezydenta czekają też frankowicze, którym 15 stycznia stuknie rok od szoku walutowego wywołanego decyzją Szwajcarskiego Banku Narodowego. Póki co strona społeczna 13 grudnia przekazała Kancelarii Prezydenta swoje poprawki do projektu ustawy o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu.
W przyszłym roku spodziewać możemy się także wielkiego powrotu sprawy Otwartych Funduszy Emerytalnych. Drugie okienko transferowe, w ramach którego będzie można dokonać wyboru o przekazywaniu części składek do OFE, rozpocznie się 1 kwietnia i potrwa do 31 lipca 2016 r. Po tym czasie możemy spodziewać się stanowiska ekipy rządzącej w sprawie dalszego funkcjonowania systemu emerytalnego w obecnym kształcie, co zdaniem niektórych komentatorów może oznaczać wręcz „Ostatecznie rozwiązanie kwestii OFE”.
3. Dalsze zmiany na szczytach władzy
Przyszły rok przyniesie kolejne wyraźne efekty przejęcia pełni władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Najważniejszym stanowiskiem do obsadzenia będzie prezes Narodowego Banku Polskiego, którego prezydent wskazać będzie musiał przed końcem upływającej w czerwcu kadencji Marka Belki.
Wcześniej, bo już w styczniu i lutym parlament i prezydent wybiorą aż 8 z 9 członków Rady Polityki Pieniężnej. Według ustaleń „Pulsu Biznesu”, Sejm prawdopodobnie wskaże Grażynę Ancyparowicz, Eryka Łona oraz Jerzego Żyżyńskiego; Senat postawi na Jerzego Kropiwnickiego, Eugeniusza Gatnara i Marka Chrzanowskiego. Przypomnijmy, że w RPP pozostanie jedna osoba nominowana przez poprzednią ekipę rządzącą - kadencja Jerzego Osiatyńskiego (powołanego przez Bronisława Komorowskiego w związku ze zrzeczeniem się funkcji członka RPP przez Zytę Gilowską) wygasa dopiero w 2019 r. W Radzie pozostać może także Adam Glapiński, który jest typowany na nowego prezesa NBP.
Poważne zmiany nadejdą także w Komisji Nadzoru Finansowego. Po wygaśnięciu mandatu Marka Belki, do komisji dołączyć będzie mógł nowy prezes NBP (lub wyznaczony przez niego wiceprezes). Z kolei w październiku wygaśnie mandat przewodniczącego Andrzeja Jakubiaka. Nowego przewodniczącego na pięcioletnią kadencję powoła premier, który na wniosek przewodniczącego powoła też dwóch jego zastępców.
Dodatkowo w sierpniu dobiegnie końca 5-letnia kadencja Janusza Witkowskiego, prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. W tym samym miesiącu skończy się 6-letnia kadencja wszystkich pięciu członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, choć w związku ze zmianami w mediach publicznych (gdzie notabene również obsadzić trzeba będzie fotele prezesów) rola tego konstytucyjnego organu ulegnie zmianie.
Niewykluczone, że w 2016 r. doczekamy się kolejnych zmian w spółkach z udziałem skarbu państwa. Wśród giełdowych graczy prezesów nie wymieniono jeszcze w Lotosie, KGHM, PKO BP, Policach, Grupie Azoty, PHN i Będzinie. Od początku roku rozpocznie się także odliczanie do objęcia sterów GPW przez nowego prezesa, ponieważ rezygnacja Pawła Tamborskiego wchodzi w życie wraz z końcem roku.
Zmiany na szczytach władz w sferze pieniądza dotyczyć też mogą najważniejszych figur na światowej scenie. W lipcu dobiega końca kadencja dyrektor zarządzającej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Christiny Lagarde. Francuzka zadeklarowała gotowość pełnienia tej funkcji przez kolejne 5 lat, jednak kwestia ta zależeć będzie od decyzji polityków najwyższego światowego szczebla.
4. Polityka: USA i cała reszta
W 2016 r. emocje polityczne nad Wisłą zapewne nie opadną, jednak – o ile nie wydarzy się coś nieprzewidzianego – przynajmniej nie odbędzie się żadna kampania wyborcza.
Tego samego nie mogą powiedzieć Amerykanie, którzy wejdą w finałową fazę kampanii prezydenckiej. Póki co nie wiadomo, których dwóch kandydatów stoczy o sobą walkę o Biały Dom – o ile Demokratów niemal na pewno reprezentować będzie Hillary Clinton, o tyle o nominację Partii Republikańskiej wciąż walczą Donald Trump, Marco Rubio, Ted Cruz czy Jeb Bush.
Konwencje wyborcze Demokratów i Republikanów zaplanowane są dopiero na lipiec (odpowiednio 18 i 25). Debaty prezydenckie przewidziano na 26 września oraz 9 i 19 października. Same wybory odbędą w czwartek 8 listopada, a nowy prezydent tradycyjnie przejmie ster władzy na początku roku następującego po jego wyborze.
Oczywiście w 2016 r. do urn pójdą także obywatele szeregu innych krajów. W tym kontekście wymienić można styczniowe wybory prezydenckie w Portugalii, marcowe wybory parlamentarne w Słowacji, kwietniowe parlamentarne w Irlandii i Korei Południowej, wrześniowe parlamentarne w Rosji, czy listopadowe w Rumunii.
Do listy tej dodać można Hiszpanię, gdzie grudniowe wybory nie przyniosły decydującego rozstrzygnięcia i jeżeli Mariano Rajoy nie będzie w stanie sformować rządu, może dojść do wcześniejszych wyborów. Skoro mowa o Hiszpanii, to należy też obserwować wydarzenia w Katalonii, którą rok 2016 może przybliżyć do upragnionej przez część mieszkańców regionu niepodległości.
Dodatkowo warto zwrócić uwagę na referenda – lutowe w Szwajcarii (dotyczące m.in. spekulacji cenami żywności i wydalania przestępców-cudzoziemców), marcowe w Nowej Zelandii (dotyczące zmiany flagi) czy kwietniowe w Holandii (dotyczący zatwierdzenia umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina).
Politycznym wydarzeniem roku może być oczywiście Brexit, choć data referendum, w którym Brytyjczycy będą mogli zadecydować o pozostaniu lub wyjściu z Unii Europejskiej, nie została jeszcze wyznaczona. Niewykluczone, że kluczowa dla przyszłości obu wspólnot kwestia rozstrzygnie się dopiero w 2017 r.
5. W sporcie nie tylko Euro i Rio
Od 15 do 31 stycznia najlepsi europejscy piłkarze ręczni rywalizować będą w Krakowie (Tauron Arena), Gdańsku/Sopocie (Ergo Arena), Katowicach (Spodek) i Wrocławiu (Hala Stulecia). W ramach XII Mistrzostw Europy Polscy szczypiorniści w rywalizacji grupowej wystąpią w pierwszym z tych miast, zaś ich rywalami będą Francja (aktualny mistrz olimpijski, mistrz świata i mistrz Europy), Macedonia oraz Serbia. Do tej pory najlepszy wynik biało-czerwonych na tego typu imprezie to 4. Miejsce w 2010 r., miejmy nadzieję, że tym razem będzie lepiej.
Równolegle ze zmaganiami piłkarzy ręcznych, fani piłki nożnej będą mogli śledzić mecze rozgrywane w ramach Mistrzostw Narodów Afryki (16 stycznia – 7 lutego). Zmagania znanych z polotu w grze piłkarzy z 16 krajów Czarnego Lądu będą też dobrą okazją do przyjrzenia się organizatorowi imprezy czyli Rwandzie.
7 lutego całe Stany Zjednoczone oraz wciąż powiększająca się grupa fanów futbolu amerykańskiego w innych rejonach świata żyć będą jubileuszową, 50. odsłoną meczu o Super Bowl. Osoby, które nie są szczególnie zainteresowane zmaganiami boiskowymi w tej dyscyplinie, mogą skupić się na marketingowej otoczce tego jednego z największych show we współczesnym świecie z koncertami gwiazd muzyki i rekordowo drogimi reklamami na czele.
23-29 kwietnia to termin kolejnej dużej imprezy organizowanej w Polsce. W Krakowie, tak jak w 2015 r., odbędą się Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie Dywizji 1A. Rok temu polskim hokeistom nie udało się wejść do światowej elity (gdzie grają m.in. Kanada, Rosja, USA czy Czechy), ze względu na porażki w kluczowych meczach z Kazachstanem i Węgrami, które do elity tej awansowały i zagrają na rozgrywanych w Rosji (6-22 maja) mistrzostwach świata najwyższego szczebla.
14 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie emocjonować będziemy się mogli żużlowymi zawodami Grand Prix Polski. Dzień później na tej samej arenie rozegrany zostanie mecz Polska – Reszta Świata. Poprzednia duża żużlowa impreza na tym obiekcie zakończyła się kompromitacją – w kwietniu 2015 r. zawody zostały zakończone po zaledwie trzech seriach startów ze względu na zły stan toru.
3-26 czerwca to okres, w którym fani futbolu reprezentacyjnego znów znajdą coś dla siebie. Mowa jednak nie o Euro 2016 (o tym za moment), lecz o Copa America Cenentario – imprezy zorganizowanej w celu uświetnienia obchodów stulecia rywalizacji o mistrzostwo Ameryki Południowej. Nie brakuje głosów, że impreza ta zorganizowana została przede wszystkim ze względów marketingowych – po pierwsze została sztucznie „wciśnięta” w kalendarz rozgrywek (poprzednie regularne Copa America rozgrywano w 2015 r., następne przypadnie w 2019 r.), po drugie zwiększono liczbę uczestników (ze zwyczajowych 12 do 16), a przede wszystkim turniej rozgrywany będzie w Stanach Zjednoczonych.
Jedno z dwóch głównych sportowych dań 2016 r. rozpocznie się 10 czerwca i potrwa do 10 lipca. O miano mistrza Europy w piłce nożnej powalczą 24 reprezentacje narodowe, w tym Polska. Nasza drużyna w grupie zagra z Niemcami, Ukrainą i Irlandią Północną. Prócz piłkarzy, nasz kraj na imprezie będzie reprezentował sędzia Szymon Marciniak. W trakcie Euro 2016 szczególną uwagę poświęcać się będzie kwestiom bezpieczeństwa – dość przypomnieć, że w trakcie paryskich zamachów z 13 listopada do jednej z eksplozji doszło blisko stadionu Stade de France, gdzie wówczas rozgrywano towarzyszki mecz Francja-Niemcy, a 10 lipca rozegrany zostanie finał mistrzostw.
Od 5 do 21 sierpnia uwaga światowych mediów skupiona będzie na Rio de Janeiro, gdzie odbędą się XXXI Letnie Igrzyska Olimpijskie. Składu polskiej reprezentacji wciąż nie znamy (o awans walczą m.in. siatkarze), jednak celem z całą pewnością będzie poprawa wyniku medalowego z Londynu (2 złote, 2 srebrne, 6 brązowych), który był najgorszy od 1956 r. W cieniu zawodów sportowych jak zwykle komentowana będzie kondycja gospodarcza kraju-organizatora, który od kilku miesięcy znajduje się w poważnych tarapatach.

























































