Drożyzna na rynku działek budowlanych nie odpuszcza. Nowy raport Bankier.pl

redaktor Bankier.pl

Średnio 948 000 zł w Warszawie, 647 000 zł w Krakowie, 543 000 zł w Krakowie i 535 tys. zł w Poznaniu oczekiwali w lutym sprzedający 10-arowe działki budowlane – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl. Stawki wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży wzrosły w lutym w większości miast wojewódzkich. Drożyzna nie odpuszcza również w regionach.

Najmocniej średnia cena ofertowa parceli pod budowę domu, w porównaniu do stycznia, wzrosła w Białymstoku (+12,1 proc. m/m). Sprzedający w stolicy woj. podlaskiego wyceniali działki średnio na 397 zł/mkw. Kwoty wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży znacząco wzrosły także w Poznaniu (+7,1 proc. m/m) i Szczecinie (+6,6 proc. m/m), gdzie za metr kwadratowy działki budowlanej oczekiwano średnio 589 zł i 353 zł. Wzrost powyżej 5 proc. zanotowano także w Łodzi, gdzie po miesiącu przerwy stawki ponownie przekroczyły 300 zł/mkw.

(fot. Bankier.pl / )

Choć wzrost oczekiwań sprzedających parcele w Warszawie był nieco niższy i w skali miesiąca wyniósł 3 proc., nie uchroniło to średniej stawki przed przekroczeniem po raz pierwszy w historii granicy 900 zł/mkw. Nienotowane wcześniej poziomy osiągnęły również ceny ofertowe gruntów budowlanych w Katowicach (średnio 413 zł/mkw.) i Szczecinie (średnio 353 zł/mkw.).

Średnie ceny ofertowe działek budowlanych dla województw i miast wojewódzkich

w lutym 2020 r. [zł/mkw.]

Województwo Powierzchnia [mkw.] Średnia cena dla powierzchni Średnia cena dla całego województwa Miasto Średnia cena dla miasta
dolnośląskie 0-800

282

105 Wrocław 479
800-1200 129
1200-2000 105
2000-5000 93
5000-10 000 115
10 000 i więcej 86
kujawsko-pomorskie 0-800 215 86 Bydgoszcz 284
800-1200 112
1200-2000 84
2000-5000 71
5000-10 000 152
10 000 i więcej 44
lubelskie 0-800 382 105 Lublin 293
800-1200 142
1200-2000 127
2000-5000 86
5000-10 000 96
10 000 i więcej 72
lubuskie 0-800 120 60 Gorzów Wielkopolski 77
800-1200 74
1200-2000 58
2000-5000 48
5000-10 000 51
10 000 i więcej 38
łódzkie 0-800 414 96 Łódź 302
800-1200 113
1200-2000 109
2000-5000 91
5000-10 000 82
10 000 i więcej 91
małopolskie 0-800 351 142 Kraków 543
800-1200 162
1200-2000 124
2000-5000 117
5000-10 000 119
10 000 i więcej 95
mazowieckie 0-800 512 209 Warszawa 903
800-1200 255
1200-2000 221
2000-5000 194
5000-10 000 180
10 000 i więcej 161
opolskie 0-800 114 76 Opole 199
800-1200 85
1200-2000 67
2000-5000 78
5000-10 000 68
10 000 i więcej 45
podkarpackie 0-800 254 84 Rzeszów 210
800-1200 94
1200-2000 87
2000-5000 67
5000-10 000 86
10 000 i więcej 65
podlaskie 0-800 253 108 Białystok 397
800-1200 138
1200-2000 96
2000-5000 100
5000-10 000 88
10 000 i więcej 77
pomorskie 0-800 560 164 Gdańsk 533
800-1200 164
1200-2000 146
2000-5000 128
5000-10 000 118
10 000 i więcej 99
śląskie 0-800 183 123 Katowice 413
800-1200 133
1200-2000 109
2000-5000 106
5000-10 000 98
10 000 i więcej 90
świętokrzyskie 0-800 398 109 Kielce 467
800-1200 195
1200-2000 103
2000-5000 104
5000-10 000 97
10 000 i więcej 64
warmińsko-mazurskie 0-800 287 75 Olsztyn 185
800-1200 111
1200-2000 75
2000-5000 57
5000-10 000 46
10 000 i więcej 37
wielkopolskie 0-800 280 134 Poznań 589
800-1200 148
1200-2000 125
2000-5000 120
5000-10 000 129
10 000 i więcej 87
zachodniopomorskie 0-800 281 120 Szczecin 353
800-1200 131
1200-2000 119
2000-5000 136
5000-10 000 109
10 000 i więcej 105
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Kwoty dyktowane przez sprzedawców spadły w lutym jedynie w pięciu miastach wojewódzkich, choć spadki nie przekroczyły 2 proc. Dla przykładu, w Krakowie za parcelę pod budowę domu oczekiwano średnio 543 zł/mkw. (-1,6 proc. m/m).

Wzrost cen ofertowych dotknął przede wszystkim działki o powierzchni od 8 do 12 arów. W kilku miastach wojewódzkich oczekiwania ich właścicieli wzrosły średnio o kilkanaście procent. Tak było m.in. w Gdańsku, gdzie za parcele o tym metrażu oczekiwano średnio 647 zł/mkw. (+18,1 proc. m/m), Bydgoszczy (średnio 378 zł/mkw. i +18,5 proc. m/m), Rzeszowie (średnio 234 zł/mkw. i +15,8 proc. m/m) oraz Katowicach (średnio 446 zł/mkw. i +12,1 proc. m/m).

Choć kwoty dyktowane za 10-arowe działki na warszawskim rynku gruntów budowlanych rosną wolniej, średnia cena ofertowa dyktowana za ten metraż powoli zbliża się do psychologicznej bariery 1 mln zł. W lutym, po 4,5-procentowym wzroście, oczekiwano za nie średnio 948 zł/mkw.

Na drugim biegunie znalazły się z kolei działki o powierzchni od 8 do 12 mkw. w Lublinie, które przeceniono do poziomu 270 zł/mkw. (-15,6 proc. m/m), Kielcach (średnio 215 zł/mkw. i -7,7 proc. m/m) oraz Łodzi (średnio 276 zł/mkw. i -4,5 proc. m/m).

Nieznacznie, średnio o 0,9 proc., spadły także oczekiwania osób sprzedających działki o tym metrażu w Krakowie, gdzie oczekiwano średnio 543 zł/mkw.

Spore wzrosty w kilku największych polskich miastach zanotowano także w przypadku średnich cen ofertowych dyktowanych za największe działki o powierzchni powyżej 100 arów. W Łodzi było to średnio 156 zł/mkw. (+47,2 proc. m/m), w Krakowie - 476 zł/mkw. (+12 proc. m/m), a w Gdańsku - 251 zł/mkw. (+7,7 proc. m/m). Z tendencji tej wyłamał się Poznań, gdzie największe metraże zostały przecenione względem stycznia o średnio 40,9 proc. do poziomu 334 zł/mkw.

Stawki wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży działek budowlanych wzrosły jeszcze mocniej, jeśli porównamy je z kwotami notowanymi w lutym 2019 r., choć można znaleźć także miasta wojewódzkie, w których były one niższe. Ceny ofertowe parcel spadły w ciągu roku m.in. w Poznaniu, gdzie były wyceniane średnio na 589 zł/mkw. (-9,7 proc. r/r). Stawki notowane w stolicy woj. wielkopolskiego, która była drugim najdroższym miastem w Polsce wyprzedziły w tym czasie kwoty dyktowane w Gdańsku.

Na promocje, w porównaniu z ubiegłym rokiem, mogli liczyć także szukający gruntów pod budowę domu Łodzi (średnio 302 zł/mkw. i -5,0 proc. r/r), Wrocławiu (średnio 479 zł/mkw. i -3,4 proc. r/r) oraz w Opolu (średnio 199 zł/mkw. i -3,9 proc. r/r).

Mniej powodów do radości mieli szukający działek budowlanych w Kielcach. Oczekiwania sprzedających w ciągu roku poszybowały aż o 32,7 proc. do średniego poziomu 467 zł/mkw. Średnio powyżej 20 proc. swoje żądania wywindowali także właściciele gruntów budowlanych w Szczecinie (+28,4 proc. r/r), Gorzowie WIkp. (+28,3 proc. r/r), Gdańsku (+26,9 proc. r/r), Katowicach (+22,2 proc. r/r) oraz Białymstoku (+21,4 proc. r/r).

Za parcelę przeznaczoną pod budowę domu w Warszawie oczekiwano średnio o 14,7 proc. więcej niż w lutym 2019 r. W przypadku stolicy do wzrostu przyczynili się zwłaszcza wystawiający na sprzedaż najmniejsze działki o powierzchni do 8 arów, które wyceniane były średnio na 1334 zł/mkw. (+16,1 proc. r/r).

Drożyzna na rynku działek budowlanych panuje zresztą nie tylko w stolicy, ale i całym woj. mazowieckim. W lutym za parcele oczekiwano średnio 209 zł/mkw. (+5,0 proc. r/r). To najwyższa średnia cena ofertowa w historii, biorąc pod uwagę wszystkie województwa. Drugie pod tym względem okazało się w lutym woj. małopolskie (średnio 142 zł/mkw.).

W lutym 2020 r. znacznie wzrosły także oczekiwania właścicieli gruntów budowlanych w woj. warmińsko-mazurskim (+10,3 proc. m/m), lubelskim (+6,1 proc. m/m) oraz na Dolnym Śląsku (+5,0 proc. m/m), gdzie średnia stawka po raz pierwszy w historii przekroczyła 100 zł/mkw. i wyniosła 105 zł/mkw.

W ciągu roku wzrosty zanotowano w czternastu województwach. Największy dotknął szukających działek pod budowę domu w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie wyceniano je średnio na 75 zł/mkw. (+19,0 proc. r/r). Powyżej 10 proc. w relacji do lutego 2019 r. wzrosły także kwoty wpisywane w ogłoszeniach sprzedaży parcel w woj. dolnośląskim (+11,7 proc.), co kontrastuje z obniżką stawek w przypadku stolicy regionu – Wrocławia.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 8 milky_on

Na nic zda się zakłamywanie rzeczywistości panie redaktorze. Czeka nas solidny zjazd cenowy

! Odpowiedz
2 9 rusin19

ja akurat wynajmuje mieszkanie od paru lat i wczoraj dostalem maila od właściciela Polaka z Anglii ze postanowił obniżyć najem o 25%...bylem w szoku i niedowierzaniu :) ale sie ciesze

! Odpowiedz
2 21 letni-amarant

A miesiąc temu ropa była po 50 USD za baryłkę. No i?

! Odpowiedz
7 7 kmierz

No i u mnie teraz Berent jest za 74 USD. I radzę się spieszyć, od jutro cena w górę.

! Odpowiedz
3 18 marekmarek222

Deweloper zapłacił za artykuł do naganiania, to trzeba napisać ;)

! Odpowiedz
0 3 milky_on odpowiada kmierz

Aktualnie jest 26,05zł za baryłkę i wszystko wskazuje na to że zjedzie poniżej 20 bo już się wyczerpują miejsca magazynowania ...

! Odpowiedz
5 12 1a2b

Dopóki za 40m2 lokal w stanie deweloperskim zwanym przez deweloperów mieszkaniem można wybudować dom to nie ma powodów do obniżania cen działek.

! Odpowiedz
2 14 disnej2x

jak ktos trzymal ziemie jako inwestycje moze zdecydowac sie ja teraz spieniezyc, bo wzrostow - nie ma co oczekiwac przez najblizsze pare lat

grunty inwestycyjne - wzrostow tez juz nie bedzie przy spadajacym m2 PUM, okazja dla developerow aby uzupelnic banki ziemi - o ile beda mieli plynnosc bo raczej zapowiadaja sie z tym problemy przy wstrzymaniu sprzedazy i kontynuacji budow

nowe inwestycje sa juz wstrzymywane jak mowia sami developerzy

w PL tez beda tysiace zgonow, juz teraz oficjalne trzeba mnozyc x2 (klasyfikacja zgonow + zgony w zwiazku z niadzialajaca sluzba zdrowia typu oknologia/wylewy itp), i kolene x2 niezdiagnozowane zgony w domach (w hiszpani i wloszech nieliczone zgony w domach sa x4) - to tez dorzuci troche starych domow do oferty

podsumowujac te dywagacje IMHO jest szansa na wieksza podaz i mozliwosc wiekszej negocjacji choc nie beda to takie spadki jak na mieszkaniach obarczonych 30% marza

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 48 trolley

Tak jak tu już wielu pisało - zaczął się kolejny etap pękania bańki. Teraz będą wszędzie wciskać kit jakie drogie działki budowlane, jaki drogi rynek wtórny na zmianę z "na nieruchomościach nie można stracić" , "ceny się ustabilizowały", "niewielka korekta a potem w górę". Taktyka doskonale znana z giełdy kiedy duży inwestor próbuje wyjść z akcji przed małymi. Wszędzie tematy jak to akcje spółki będą rosły, wizja świetlanej przyszłości, stada trolów "wieczne wzrosty" plujących na każdego kto ma inne zdanie itd itp. Na końcu lekka podbitka. A chwilę później sruuuuu akcjami z górki na pazurki. Zostaje tylko stado drobnych inwestorów z rozdziawionymi gębami próbującymi ogarnąć co się stało. Tutaj zwyczajnie dewy próbują jak najwięcej upchnąć towaru zanim zaczną się spadki a później prawdziwa panika na rynku. Jak zwykle zostaną drobni z wtórnego z mieszkaniem do sprzedania. Za chwilę w szoku będą się dziwić czemu to tak leci. Jakie to wszystko powtarzalne. Jakie to wszystko przewidywalne. Nudne wręcz. Zieeew :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 14 marekmarek222

Codziennie coraz śmieszniejsze te artykuły. Dla mnie hitem był "Studenci wyrzuceni z akademików - ceny wynajmu wzrosną". Studenci pojechali do domów, pracujący studenci stracili pracę, krótkoterminowy wynajem upadł, wynajem w dół.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne