Sejmowa komisja etyki ukarała posła KO Witolda Zembaczyńskiego najniższą możliwą karą, czyli zwróceniem uwagi, w związku z zakłóceniem konferencji posłów PiS - przekazała PAP posłanka Polski 2050 Ewa Schaedler. W marcu tego roku poseł pojawił się na konferencji w Sejmie z planszą z napisem "PiS + Konfederacja = Rosja!".


- Sejmowa komisja jednogłośnie wymierzyła najniższy wymiar kary, bo można się światopoglądowo (...) nie zgadzać, ale uznaliśmy, że takie zakłócenie to przekroczenie kolejnej granicy, które pogarsza jakość debaty publicznej - przekazał PAP posłanka Schaedler. Jak wskazała, chodzi o karę zwrócenia uwagi (komisja może jeszcze udzielić posłowi upomnienia albo nagany).
Wniosek w sprawie zdarzenia z marca tego roku w kwietniu złożył poseł PiS Michał Moskal, który był jednym z uczestników organizowanej w Sejmie konferencji. Posłowie PiS mówili wówczas o uchwale ws. bezpieczeństwa Polski, w której wyrażono pełne poparcie dla rozwiązań zawartych w rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczącej przyszłości europejskiej obrony. W rezolucji znalazł się zapis uznający Tarczę Wschód za projekt flagowy dla wspólnego bezpieczeństwa UE.
- Ta rezolucja ma 89 punktów, tylko w jednym z nich i to na marginesie wspomina o Tarczy Wschód. W międzyczasie wprowadzone są zapisy, które wprost sugerują odbieranie państwom członkowskim władztwa nad obszarem polityki obronnej (...), a także dublowanie kompetencji NATO - przekonywał poseł PiS Marcin Ociepa. W podobnym tonie wypowiadali się inni przedstawiciele tego ugrupowania.
Przed salą, gdzie trwała konferencja posłów PiS, osobny briefing zorganizowali politycy KO: europoseł Dariusz Joński oraz posłowie Witold Zembaczyński i Konrad Frysztak, wskazując, że przeciwko rezolucji PE głosowali europosłowie PiS i Konfederacji.
Następnie politycy KO weszli do sali, gdzie trwała konferencja PiS. Poseł Zembaczyński postawił obok uczestników tej konferencji planszę na stojaku z wizerunkami polityków PiS i Konfederacji i napisem: "PiS + Konfederacja = Rosja!". Jeden z posłów PiS przewrócił planszę, a Zembaczyński próbował postawić ją ponownie. Następnie jedna z posłanek PiS odwróciła planszę tyłem i postawiła ją przy ścianie. Zamieszaniu na konferencji towarzyszyła wymiana zdań między politykami KO i PiS pełna wzajemnych oskarżeń i nieparlamentarnych określeń.(PAP)
sno/ par/

























































