REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zeznania b. szefa Agencji Wywiadu przed komisją ds. afery wizowej częściowo utajnione

2024-04-08 11:01, akt.2024-04-08 14:12
publikacja
2024-04-08 11:01
aktualizacja
2024-04-08 14:12
Dodaj Bankier.pl w Google

B. szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk podkreślił przed komisją śledczą ds. afery wizowej, że Agencja nie posiada formalnej roli w procesie wizowym, natomiast przekazywała wiele informacji nt. zagrożeń migracyjnych. Dodał,, że dokumenty wytwarzane przez AW są w 100 proc. niejawne. Dalszą część przesłuchania utajniono.

Zeznania b. szefa Agencji Wywiadu przed komisją ds. afery wizowej częściowo utajnione
Zeznania b. szefa Agencji Wywiadu przed komisją ds. afery wizowej częściowo utajnione
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Komisja śledcza ds. afery wizowej wezwała w poniedziałek byłych szefów Agencji Wywiadu, by pytać ich m.in. o kwestie bezpieczeństwa związane z Poland.Business Harbour. Program zakładał uproszczoną procedurę wizową, bez konieczności uzyskania pozwolenia na pracę, dla specjalistów IT, startupów i firm. Pod koniec stycznia tego roku został zawieszony.

Piotr Krawczyk, szef Agencji Wywiadu w latach 2016-2022, oświadczył na początku przesłuchania, że bez stosownej zgody od obecnego szefa AW nie jest uprawniony do udzielania informacji o charakterze niejawnym.

Świadek podkreślił, że Agencja Wywiadu nie posiada formalnej roli w procesie wizowym. Wskazał, że kiedy właściwe organy zwracają się do AW z zapytaniem o konkretne osoby, instytucje czy kraje i te informacje mogą wpłynąć na proces wizowy, to Agencja takich informacji udziela. "Jeśli w toku pracy bieżącej Agencja uzyska informacje mogące wskazywać na nieprawidłowości, wówczas też są one przekazywane do odpowiednich organów" - powiedział świadek.

Pytany, czy Agencja była włączona w przygotowanie programu Poland.Business Harbour, odparł, że nie przypomina sobie tego. Dopytywany, czy AW była proszona o wydanie opinii ws. rozszerzenia programu o obywateli Federacji Rosyjskiej, odpowiedział: "nie przypominam sobie, by tego typu dokumenty wychodziły ode mnie; nie wykluczam, że mogły wychodzić na niższym szczeblu".

Krawczyk przyznał, że Agencja przekazywała wiele informacji nt. zagrożeń migracyjnych i był to temat wielu rozmów na wyższym szczeblu.

Jednocześnie zaznaczył, że dokumenty wytwarzane przez Agencję Wywiadu są w 100 proc. niejawne, w związku z czym prosiłby, by szczegółowe pytania o działaniach Agencji zadawać w utajnionej części posiedzenia. Dodał, że na posiedzeniu jawnym stara się zaspokoić ciekawość członków komisji w takim stopniu, w jakim jest to możliwe.

Krawczyk zwrócił uwagę, że od 2021 r. dużym wyzwaniem był napływ nielegalnych migrantów przez Białoruś m.in. z krajów Bliskiego Wschodu. "Kwestia napływu osób zagranicznych z kierunku wschodniego była przedmiotem wielu rozmów z ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych. Nie wykluczam, że rozmawialiśmy również o programie PBH" - powiedział.

Pytany, czy rozmawiał o nieprawidłowościach wizowych z ówczesnym premierem Mateuszem Morawieckim i wicepremierem ds. bezpieczeństwa Jarosławem Kaczyńskim, powiedział, że nie przypomina sobie tego.

Szef komisji Michał Szczerba (KO) zapytał, czy AW dostrzegała zagrożenia związane z rozszerzeniem programu Poland.Business Harbour o obywateli Federacji Rosyjskiej i czy informowała o tym, że obcokrajowcy, którzy wcześniej nie otrzymali wiz w konsultach innych krajów, np. Gruzji i Armenii, otrzymali wizy w ramach Poland.Business Harbour. "Informowaliśmy na bieżąco, jeśli zauważaliśmy zagrożenia związane z realizacją ustawowych zadań Agencji Wywiadu" – zeznał świadek. Dodał, że te informacje były przekazywane "relewantnym osobom związanym z tematem".

Szczerba dopytywał, czy świadek pamięta sprawę rosyjskiego obywatela, który nielegalnie fotografował obiekty infrastruktury krytycznej, został zatrzymany w lipcu 2022 r., a do Polski wjechał w ramach programu PBH. "Nie przypominam sobie szczegółów" - odparł Krawczyk.

Szef komisji stwierdził, że komisja ma informacje, iż "były sugestie, by służby specjalne nie dotykały Poland.Business Harbour, bo to +dziecko Morawieckiego+". "Czy spotkał się pan z argumentacją, że program został wymyślony przez ludzi Mateusza Morawieckiego: Jadwigę Emilewicz i ludzi z GovTech (część KPRM-PAP) i wy informowaliście (o zagrożeniach-PAP), ale niespecjalnie coś się z tym działo?" - dociekał Szczerba.

Świadek przypomniał, że AW jest służbą specjalną, w związku z czym jego szefa, także byłego i każdego funkcjonariusza obowiązują przepisy. "Starając się wesprzeć prace komisji muszę w ramach tych przepisów się poruszać" - dodał Krawczyk.

Świadek przekazał, że zagrożenia migracyjne były, są i będą przedmiotem zaangażowania pracy AW, natomiast jest to instytucja o niewystarczającej kadrze i budżecie. "Czy powinna się tym zajmować w szerszym zakresie? Tak, ale każde zadanie powinno być ze strony przełożonych uzupełnione siłami i środkami. Proszę porównać budżety Agencji Wywiadu z budżetami innych krajów europejskich i liczbą personelu w odniesieniu do np. liczby osób zamieszkujących w danym kraju. (...) Biorąc pod uwagę liczbę wyzwań dla państwa, pochodzących ze Wschodu, obszaru migracyjnego, zwiększonej migracji zarobkowej, wyzwań związanych z nowymi technologiami, należy się poważnie nad tym zastanowić" - powiedział.

Krawczyk nie zgodził ze stwierdzeniem, że Polska nie ma polityki migracyjnej, choć jak przyznał - kompleksowego dokumentu w tej sprawie nie ma.

Komisja zdecydowała o kontynuowaniu przesłuchania w trybie niejawnym. Następnie ma się rozpocząć przesłuchanie drugiego świadka, Bartosza Jarmuszkiewicza, który kierował Agencją Wywiadu do grudnia 2023 r.(PAP)

kmz/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Afera wizowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki