Około miesiąc temu pisaliśmy już o wspólnym biznesie jaki mają zrobić Brytyjczycy z Niemcami. Ostatnio jednak coraz częściej słyszy się o bliższej relacji obu producentów niż mogło nam się zdawać. Niektórzy mówią nawet o zakupie przez Daimlera dużego pakietu udziałów. Co prawda są to jedynie plotki, ale jak wiemy w każdej plotce jest chociaż odrobina prawdy.

Wszystko zaczęło się w styczniu, kiedy Adham Charonoglu człowiek z Investment DAR, głównego udziałowca Aston Martina powiedział, że więzi pomiędzy ich nowym nabytkiem (w rękach od marca 2007 roku), a Mercedesem zostaną zacieśnione. Dwa miesiące później Aston Martin potwierdził, że angielscy inżynierowie chcą zapożyczyć technologię hybrydową z Mercedesa, a kilka dni temu pisaliśmy o dacie zakończenia produkcji SLR-a.
Obserwatorzy połączyli fakty i szybko wysnuli przypuszczenia. Mercedes po stracie SLR-a może prędko nie mieć w swojej ofercie ekskluzywnego auta sportowego, a tak zakup Astona Martina pozwoliłby zapełnić powstałą lukę.

























































