Debiut SpaceX na giełdzie ma zbiec się w czasie z koniunkcją Jowisza i Wenus oraz datą urodzin właściciela spółki. Decyzję w tej sprawie podjął Elon Musk, o czym poinformował w środę "Financial Times". Kosmiczna spółka najbogatszego człowieka świata została wyceniona na 1,5 bln dolarów i planuje największe IPO w historii.


Pierwsza oferta publiczna (IPO) SpaceX jest planowana na czerwiec 2026 roku - poinformował w środę dziennik "Financial Times". Według gazety, która powołuje się na doniesienia piątki osób zaznajomionych ze sprawą, Elon Musk szuka szczęśliwej daty dla giełdowego debiutu swojej spółki i zaproponował, aby jej wejście na parkiet zbiegło się w czasie rzadkim układem planem.
Jowisz i Wenus znajdą się w czerwcu bardzo blisko siebie na niebie, co określa się mianem koniunkcji. Inną przyczyną, dla której miliarderowi ma zależeć na czerwcu, są jego urodziny, przypadające na końcówkę miesiąca.
SpaceX wejdzie na giełdę. Szykuje się największego IPO w historii
Producent rakiet zamierza pozyskać przy wejściu na giełdę 50 mld dolarów przy wycenie na 1,5 bln dolarów, co czyniłoby jego IPO największych w historii, przyćmiewając dotychczasowego rekordzistę - Saudi Aramco, które zebrało podczas debiutu 29 mld dolarów.
Jako spółka publiczna SpaceX znalazłoby się dziś na 10. miejscu w rankingu giełdowych podmiotów o największej kapitalizacji rynkowej, o jedną pozycję przed Teslą.
Kluczową rolę w IPO spółki Elona Muska mają odegrać: Bank of America, Goldman Sachs, JPMorgan Chase i Morgan Stanley.
Warto zauważyć, że pod koniec 2024 roku SpaceX było wyceniane na 350 mld dolarów. Po rundzie finansowania zamkniętej w lipcu 2025 roku kwota ta wzrosła do 400 mld dolarów. Mimo to zaledwie pięć miesięcy później, w grudniu 2025 roku, spółka pozyskała kolejne środki, zwiększając swoją wycenę do 800 mld dolarów.
Być może to właśnie perspektywa IPO skłoniła inwestorów prywatnych do głębszego sięgnięcia do kieszeni. Kosmiczna spółka Elona Muska opracowuje technologię umożliwiającą rozmieszczenie centrów danych w kosmosie, w czym ma uczestniczyć sieć 9600 Starlinków. Oprócz tego firma rozwija system rakietowy Starship, którego celem ma być dotarcie na Marsa.
Napięty harmonogram i plany podboju Marsa
Według "Financial Times" niektórzy bankierzy i inwestorzy uważają, że czerwcowy termin potencjalnego debiutu SpaceX jest zbyt bliski, żeby dojść do skutku. Spółka musi jeszcze złożyć formularz S-1 w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Oprócz tego każda pierwsza oferta publiczna jest zależna od warunków rynkowych.
O jakich datach konkretnie mówilibyśmy w kontekście koniunkcji Jowisza i Wenus? Według kalendarzy zjawisk astronomicznych ma do niej dojść w dniach 8-9 czerwca. Urodziny Elona Muska wskazywane przez niektórych jako inna potencjalna data, którą rozważa miliarder, przypadają natomiast na 28 czerwca.
Jak zauważył "Financial Times", niecodzienne warunki dotyczące IPO SpaceX podkreślają rolę Muska w spółce i jego osobisty wpływ na jej działalność od głównych decyzji korporacyjnych, odzwierciedlających często prywatne przekonania i ambicje miliardera, po cele produkcyjne i praktyki zarządzania.
Przez ponad dekadę SpaceX konsekwentnie odrzucał możliwość wejścia na giełdę. Elon Musk mówił w przeszłości, że jego spółka zrobi to, dopiero po ukończeniu kolonii na Marsie. SpaceX powstało, żeby zrealizować cel jej budowy. Byłoby to niezwykle kosztowne przedsięwzięcie, które prawdopodobnie nie przynosiłoby żadnego zysku w perspektywie lat, a nawet dziesięcioleci. To byłoby jednak trudne do zaakceptowania przez akcjonariuszy. Z tego powodu IPO było odkładane na przyszłość. Czy plany Muska uległy zmianie? Być może przekonamy się o tym, jeśli debiut faktycznie dojdzie do skutku.
Oprac. MM























































