Jaguar wszedł właśnie w zakręt ku elektromobilności na ręcznym, po czym zawrócił. Koncern zmienił o 180 stopni swoje plany odnośnie do stworzenia samochodów wyłącznie elektrycznych. Kierownictwo miał polecić inżynierom stworzenie nowego silnika hybrydowego: benzynowo-elektrycznego - poinformował "The Sunday Times".


Pierwszy w pełni elektryczny samochód Jaguara - grand tourer o wartości od 120 do 140 tys. funtów (od 580 do 680 tys. zł) ma być zaprezentowany latem tego roku. Pozytywnie przeszedł serię testów w ekstremalnych temperaturach w pobliżu koła podbiegunowego.
Jeszcze miesiąc temu zapytany przez dziennikarzy, czy firma ponownie rozważy opłacalność produkcji jedynie elektrycznych pojazdów, dyrektor zarządzający Jaguara Rawdon Glower odpowiedział:
W 100% pozostajemy wierni wizji przyszłości opartej wyłącznie na pojazdach elektrycznych.
Potwierdza to także rzecznik koncernu, informując, że: "Nasze plany dotyczące przekształcenia Jaguara w markę samochodów wyłącznie elektrycznych pozostają niezmienne".
Jaguarowa hybryda czy tylko wspomagacz?
Jednak "The Sunday Times" twierdzi, plan opracowania hybrydowego silnika jest na razie tajny. Nie wiadomo, czy będzie to "typowa" hybryda czy może REEV, w których koła napędzane są wyłącznie przez silnik elektrycznym a spalinowy pełni jedynie funkcję generatora doładowującego akumulator.
Tak skonstruowany układ napędowy jest przede wszystkim próbą przedłużenia zasięgu, co do którego pojawiło się najwięcej krytycznych uwag ze strony klientów. Jeśli Jaguar ma oferować opcję REEV, to prawie na pewno zapewni ona większy zasięg niż 650 km elektrycznego GT o mocy 1000 KM.
Technologia REEV pozwala przejechać do 900 km
Pojazdy REEV stały się coraz popularniejszą alternatywą dla pojazdów elektrycznych w Chinach, a najnowsze modele marek, takich jak Leapmotor, oferują zasięg przekraczający ponad 900 km.
Szacuje się, że w Chinach jeździ 1,2 miliona pojazdów REEV, choć stanowią one tylko około 6% całej sprzedaży nowych samochodów „elektrycznych” (EV i hybrydowych), a nabywcy wybierają głównie modele w pełni elektryczne lub hybrydowe typu plug-in.
W Europie technologia ta jak na razie nie znalazła wielu zastosowań w motoryzacji.
Wyboista droga Jaguara
Jaguar musiał się wcześniej zmierzyć z krytyką opinii publicznej po tym, jak ogłosił przejście na wyłącznie elektryczny napęd. Do tego padł ofiarą najbardziej kosztownego w historii Wielkiej Brytanii cyberataku z zeszłego roku. W firmie doszło także do przetasowań personalnych: stanowisko dyrektora generalnego JLR (dawniej Jaguar Land Rover) objął PB Balaji, który przeniósł się z indyjskiej firmy Tata Motors, właściciela marki.


























































