REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Drzymała byłby dumny. W Krakowie stanął kiosk… na kółkach

Aldona Derdziak2026-01-27 06:00, akt.2026-01-27 11:29redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-01-27 06:00
aktualizacja
2026-01-27 11:29

Kreatywność polskich obywateli nie zna granic. Omijanie zakazów reklam na ulicach czy patozabudowa w nieruchomościach są niestety na porządku dziennym, okazuje się jednak, że można postawić na ulicy kiosk, który oficjalnie kioskiem… nie jest. Taka sytuacja miała miejsce w Krakowie, gdzie przy jednej z ulic stanął kontener handlowy zarejestrowany jako dwie przyczepy.

Drzymała byłby dumny. W Krakowie stanął kiosk… na kółkach
Drzymała byłby dumny. W Krakowie stanął kiosk… na kółkach
fot. Aleksandra Piotrowska / / X / @alek_piotrowska

Każdy już słyszał o mikroapartamentach czy uciążliwych reklamach na pojazdach zaparkowanych w centrum miasta. Polacy nagminnie wykorzystują luki w przepisach, czego przykładem jest ostatnia „zabudowa”, jaka pojawiła się w Krakowie.

Kiosk z tablicami rejestracyjnymi w Krakowie

O sprawie poinformowała w serwisie X.com Aleksandra Piotrowska z inicjatywy Akcja Ratunkowa dla Krakowa. Oryginalny kiosk na ul. Pachońskiego w Krakowie stanął poza linią zabudowy wyznaczoną przez Miejski Plan Zagospodarowania Przestrzennego jesienią 2025 r.


Z uwagi na to, że obiekt znalazł się częściowo na działce drogowej, pani Aleksandra zwróciła się do Urzędu Miasta i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z pytaniem o podstawę udzielenia zezwolenia na budowę w tym miejscu. Takiej zgody nie było, ale PINB wszczął postępowanie w sprawie.

Kontener handlowy zarejestrowany jako dwie przyczepy

Z wpisów mieszkanki Krakowa wynika, że nadzór budowlany skontrolował obiekt 25 listopada ubiegłego roku, ale tuż przed wizytą inspektorów na kiosku pojawiły się dwie tablice rejestracyjne. Dzierżawca terenu przekazał PINB, że kontener to w istocie dwie przyczepy przykryte blendą, pod którą znajdują się koła. Pani Aleksandra razem z Akcją Ratunkową dla Krakowa informują, że nadzór wciąż zajmuje się sprawą, a sygnałem dla urzędników powinien być chociażby fakt, że do kiosku doprowadzone są media.

Kiosk z wykupionym OC

Przedstawienie kiosku jako połączonych przyczep prowokuje do pytania o jego zarejestrowanie w ewidencji pojazdów i obowiązkowe ubezpieczenie OC. Po wpisaniu numeru rejestracyjnego do bazy UFG dowiadujemy się, że „przyczepa” posiada ważną polisę wykupioną w PZU:

fot. AD / UFG

Użytkownicy serwisu X.com zwracali również uwagę na przegląd techniczny, który jest wymagany nie tylko dla samochodów, motocykli czy ciężarówek, ale także przyczep. W tym ostatnim przypadku obowiązek dotyczy jedynie przyczep o masie całkowitej powyżej 750 kg, ale na podstawie zdjęć p. Aleksandry trudno stwierdzić, czy kiosk przekracza ten limit, inaczej wyjaśnień można by domagać się od diagnosty, który dokonał przeglądu.

Patokiosk sposobem na zakaz zabudowy

Krakowski kiosk od razu nazwano „Drzymałą 2.0”, nawiązując do wozu słynnego chłopa, który na przekór pruskiej biurokracji zamieszkał w wozie cyrkowym. Sama możliwość zarejestrowania kiosku jako połączonych przyczep budzi wątpliwości co do legalności takich działań i późniejszych konsekwencji, teoretycznie można sobie bowiem wyobrazić postawienie kilku takich przyczep i stworzenie z nich mieszkania.

Choć rozwiązanie jest kreatywne i wydaje się zgodne z przepisami, to budzi emocje aktywistów i komentujących, którzy z jednej strony dostrzegają omijanie przepisów, ale z drugiej chwalą sprytne podejście właściciela. Jeśli urzędnicy z PINB zdecydują, że „przyczepa” w istocie jest budowlą postawioną w niedozwolonym miejscu, będą mogli nałożyć karę na dzierżawcę i nakazać rozbiórkę obiektu.

Nadzór budowlany prowadzi postępowanie

O komentarz poprosiliśmy krakowski Urząd Miasta i Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Przedstawiciele władz miasta nie udzielili nam odpowiedzi, ale PINB potwierdził, że w sprawie "obiektu kontenerowego" prowadzone jest postępowanie administracyjne. Dotyczy ono budowy zrealizowanej bez zgody organu architektoniczno-budowlanego na obszarze Linia tramwajowa od pętli Krowodrza Górka do Górki Narodowej zachód objętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Z informacji od nadzoru budowlanego wynika także, że organ II instancji rozpatruje obecnie zażalenie w tej sprawie, nie wiadomo jednak, przez kogo zostało złożone.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
TDJ ma plan maksimum dla weterynarii. Zrealizuje go Tylia
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (10)

dodaj komentarz
nierzad
Sytuacja typowa.Opresyjne władze i Aleksandra Piotrowska,donosiciel
samsza
Potwierdzenie, że w kraju i Krakowie rządzi pruski wynaradawiacz.
Znaczy polscy narodowcy będą rośli w siłę.
Ciekawe czy i tym razem socjaliści od marszałka ukradną im władzę.
prawnuk
Tak trudno postawić zakaz zatrzymywania się? I walić co godzinę punkt i mandat?
to_i_owo
A może po prostu lepiej było pozwolić postawić kiosk?
prawnuk odpowiada to_i_owo
jakby to powiedzieć - nie znam okoliczności przyrody. Pewnie sąsiad sie nie zgadza. I pewnie galeria może zamknąć wejscie koło tego kiosku, i zrobić biznes nieopłacalnym.
Nie wiem.

Gdy byłem młody latałem kilka razy w tygodniu. I Polskę ZAWSZE można bylo poznac z góry - kompletna anarchia w architekturze.

I taka
jakby to powiedzieć - nie znam okoliczności przyrody. Pewnie sąsiad sie nie zgadza. I pewnie galeria może zamknąć wejscie koło tego kiosku, i zrobić biznes nieopłacalnym.
Nie wiem.

Gdy byłem młody latałem kilka razy w tygodniu. I Polskę ZAWSZE można bylo poznac z góry - kompletna anarchia w architekturze.

I taka klasyka ogrzewanie miejskie, dostarczanie wody - to gigantyczne koszty infrastruktury - gdyby nie ten bałagan - byłoby sporo taniej.

to co kiedys powiedzial pewien Rosjanin, Polacy stali się - jak Czesi - niemieckimi słowianami.
Lubimy czystość , porządek - no a przecież Adolf - to akurat był krajan Krakowian
eglantyna
"Kreatywność polskich obywateli"

Miało być: kreatywność prywaciarskich kant-pitalistów, którzy dla zysku z normalego kraju zrobią śmietnik.
Chociażby ta obrzydliwa galeria handlowa w Krakowie, przez którą trzeba przebrnąć, by dostać się do dworca. Za ten numer ktoś z włądz powinien siedzieć!
Za PRL były dwa
"Kreatywność polskich obywateli"

Miało być: kreatywność prywaciarskich kant-pitalistów, którzy dla zysku z normalego kraju zrobią śmietnik.
Chociażby ta obrzydliwa galeria handlowa w Krakowie, przez którą trzeba przebrnąć, by dostać się do dworca. Za ten numer ktoś z włądz powinien siedzieć!
Za PRL były dwa spożywcze na osiedlu i niczego w nich nie brakowało (aż do jankeskich sankcji w latach 80-tych).
Dzisiaj market na każdym rogu, jednak warzywa i owoce w nich są 2 x większe niż normalne, w kolorach z reklamy (na saletrze pędzone), ryba droższa od mięsa, a mięso pompowane wodą.
I przejeżdża furgonetka z hasłem reklamowym "lody jak dawniej" - kolejny kant, nic nie jest jak dawniej. W lodach nie ma mleka, a w majonezie nie ma jajek, wszystkie składniki prosto z wiaderka z proszkiem!
szogun1987
Jak ci tak tęskno to jedź do Korei północnej
braveman1
Jak widać od czasów Drzymały niewiele się zmieniło. Masa urzędnicza i uprzejmi donosiciele, zastanawiają się tylko jak utrudnić życie obywatelom.

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki