REKLAMA

Alibaba wciąż rośnie. Zysk podwojony

2016-01-28 13:58
publikacja
2016-01-28 13:58

Słabnące tempo wzrostu gospodarczego w Chinach odbija się na cenach surowców, atmosferze na giełdach czy koniunkturze w innych państwa. Czynnika tego nie widać jednak w wynikach Alibaby, chińskiego potentata branży e-commerce i właściciela m.in. AliExpress.

fot. / / Alibaba.com

W czwartym kwartale 2015 r. przychody Alibaby wyniosły 34,54 mld juanów (5,33 mld USD), co stanowiło wzrost w ujęciu rocznym o 32%. Analitycy spodziewali się tymczasem 33,3 mld juanów. 

Liczba klientów w ciągu roku wzrosła do 407 milionów (+21,9%), zaś wartość sprzedanych towarów dobiła do 964 mld juanów (+23%).

W efekcie zysk netto firmy wzrósł w ciągu roku o 108%, do 12,46 mld juanów (1,92 mld USD). Analitycy oczekiwali 10,3 mld juanów.

Wpływ na dobre wyniki w ostatnim kwartale miała m.in. rekordowa sprzedaż w trakcie chińskiego Dnia Singla.

Kurs wrócił z dalekiej podróży

Założona w 1999 r. Alibaba ma dominującą pozycję na chińskim rynku e-commerce. Według „The Wall Street Journal” na portalach należących do Alibaba odbywa się ponad 80% internetowego handlu w Państwie Środka. W dłuższej perspektywie Alibaba może być beneficjentem strukturalnych zmian zachodzących w chińskiej gospodarce - motorem PKB ma być konsumpcja, a nie inwestycje - o ile oczywiście nie dojdzie do "twardego lądowania" czyli poważnego krachu.

Sukces spółki utożsamiany jest z osobą jej założyciela i prezesa – Jacka Ma. W Polsce najbardziej znaną częścią Alibaba Group Holding jest portal AliExpress.

Zakupy z Chin: jak kupować przez AliExpress?

Zakupy z Chin: jak kupować przez AliExpress?

Kupowanie przez internet na trwałe zagościło w życiu polskich konsumentów. Do niedawna zakupy online ograniczały się do terytorium naszego kraju, dzisiaj proste i wygodne jest również sprowadzanie produktów z zagranicy. Jednym z coraz popularniejszych w Polsce serwisów zakupowych jest chiński AliExpress.com. Podpowiadamy, jak skorzystać z serwisu krok po kroku.

We wrześniu 2014 r. Alibaba przeprowadziła największy w historii debiut giełdowy na amerykańskich parkietach. Cena emisyjna giganta została ustalona na 68 dolarów – co budziło zastrzeżenia analityków, mówiono wprost o „Alibańce” - niespełna dwa miesiące po debiucie kurs dobił do 119 dolarów. Giełdowy klimat wokół Alibaby od tamtego momentu się popsuł i w pewnym momencie cena akcji zeszła nawet poniżej 60 dolarów. Obecnie za walor spółki trzeba zapłacić 69,5 dolara.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~gimbus
Teraz już nie będzie ani aleg ani alieks. Teraz się będzie handlowalo przez radio maryja :)
~Okradziony
Allegro należy się kara za te durne maile ich pracownikow ilekroć się do nich o coś zwracało

Gorąco kibicuje bankructwo Allegro i zastąpieniu ich przez aliexpress
~marekk
Ja od dawna kupuję na Aliexpress i zdecydowanie polecam, oczywiście trzeba to robić z głową. Można kupić towar słabej jakości i dzieję się tak często jeśli nieumiejętnie korzystamy z serwisu. Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś więcej o zakupach na Aliexpress to zapraszam na www.aliholik.pl
~Husky
Na Aliexpress kupuje się tandetę, kupiłem pare razy i albo przychodziło coś innego niż na zdjęciu, albo uszkodzonego w transporcie, albo musiałem płacic cło i vat. Szkoda gadać.
~art
Jak każdy się przekona jaka jest jakość tandety na Alibabie to sprzedaż im siądzie. 80% to badziewie jednorazowego użytku.
~ff
początek końca allegro nadchodzi - cieszę się niezmiernie
~sdfsd
ale allegro to nie sklep kolego...na ali nie wystawisz sobie golfa 3 w dizlu za 5000 PLN
~kupiec
po co ta radość, allegro przydaje się czasami
~konsument
Allegro i Alibaba to zupełnie inny asortyment (najczęściej, bo na allegro też zdarza się chińszczyzna z alibaby). Chyba, że chcesz kupować tylko chińskie produkty. Ja często kupuję polskie jednak, także przez allegro. Alibabę traktuję jako alternatywę - póki co jeszcze nie skorzystałem, ale się przyglądam. Mam zaufanie do allegro,Allegro i Alibaba to zupełnie inny asortyment (najczęściej, bo na allegro też zdarza się chińszczyzna z alibaby). Chyba, że chcesz kupować tylko chińskie produkty. Ja często kupuję polskie jednak, także przez allegro. Alibabę traktuję jako alternatywę - póki co jeszcze nie skorzystałem, ale się przyglądam. Mam zaufanie do allegro, mam tam swoich wypróbowanych sprzedawców... Ale zdrowa konkurencja, a raczej póki co jej wizja, nikomu nie zaszkodzi :).

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki