REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

„Ten rynek to dziki zachód”. Agenci nieruchomości pod lupą rządu

2026-02-23 11:10
publikacja
2026-02-23 11:10

Po dwunastu latach od deregulacji Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad zmianami, które ponownie miałyby uregulować zawód pośrednika nieruchomości – informuje serwis wyborcza.biz. O wprowadzenie konkretnych obowiązków, którym mieliby podlegać agenci, apelują sami przedstawiciele branży.

„Ten rynek to dziki zachód”. Agenci nieruchomości pod lupą rządu
„Ten rynek to dziki zachód”. Agenci nieruchomości pod lupą rządu
fot. Alive Color Stock / / Shutterstock

Kto kupował mieszkanie korzystając z usług pośrednika nieruchomości, wie, że decydując się na ten krok, trzeba liczyć się z dodatkowym, niemałym wydatkiem. Zazwyczaj agenci pobierają od 1,5 do 3 proc. kwoty wpisanej do aktu notarialnego. Co więcej, opłatę nierzadko ponosi zarówno kupujący, jak i sprzedający.

Patrząc z kolei na średnie ceny transakcyjne notowane przez Narodowy Bank Polski w IV kw. 2025 r., opłata dla agenta w największych polskich miastach to wydatek od ok. 6 do nawet 25 tys. zł.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez serwis wyborcza.biz, przedstawiciele branży są w trakcie rozmów z Ministerstwem Rozwoju i Technologii. Choć na tym etapie rozmów trudno mówić o konkretach, kluczową zmianą regulującą zawód agenta nieruchomości ma być zakaz pobierania prowizji od obu stron transakcji. To powrót do niezrealizowanego pomysłu z 2023 r., gdy resortem kierował Waldemar Budka z Prawa i Sprawiedliwości.

Pośrednikiem może zostać każdy

Przypomnijmy jednak, że zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami został uregulowany w 1997 r. Wówczas wprowadzono obowiązek zdobywania licencji przez pośredników. Aby zdobyć dokument, trzeba było odbyć kurs i zdać egzamin. Profesję zderegulował w 2014 r. rząd PO – PSL a konkretnie ówczesny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Od tego roku pośrednikiem może zostać każdy.

Jak w 2023 r. podkreślali przedstawiciele Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości, likwidacja licencji zawodowych, a także inne ówczesne propozycji: zniesienie wymogu wykształcenia czy likwidacja Komisji Odpowiedzialności Zawodowej umożliwia wejście do zawodu osób bez niezbędnej wiedzy merytorycznej (teoretycznej i praktycznej) a w konsekwencji wzrostu liczby roszczeń odszkodowawczych.

Powstanie rejestr agentów nieruchomości?

Zgodnie z informacjami wyborczej.biz, branża opowiada się za wprowadzeniem rejestru osób wykonujących czynności pośrednika, a także zarządcy nieruchomości. Wpis do rejestru byłby możliwy w przypadku uzyskania odpowiedniego wykształcenia i odbywania kursów. Z rejestru można by jednak zostać także wykreślonym.

MKZ

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (16)

dodaj komentarz
sweetacid1313
Może rząd zostawiłby w spokoju cokolwiek, co jeszcze podlega prostemu prawu podaży i popytu.
carlito1
Agent nieruchomości jaki występuje w 99% przypadków w Polsce to po prostu zbędny zawód.
pozhoga
Co by tu jeszcze uregulować, co by tu jeszcze?
andregru
"Po dwunastu latach od deregulacji "
gunny
O jakim dzikim zachodzie Autor wspomina? Bardzo chetnie porozmawiam o tym, bo mam wrazenie ze ta wypowiedz jest daleko nieprecyzyjna i godzi w dobre imie wielu pośrednikow.
Ktorzy to przedstawiciele posrednikow chca takich restrycji? Mam wrazenie ze to nie polscy posrednicy tylko przedstawiciele gigantow w branzy, ktorzy dyktuja
O jakim dzikim zachodzie Autor wspomina? Bardzo chetnie porozmawiam o tym, bo mam wrazenie ze ta wypowiedz jest daleko nieprecyzyjna i godzi w dobre imie wielu pośrednikow.
Ktorzy to przedstawiciele posrednikow chca takich restrycji? Mam wrazenie ze to nie polscy posrednicy tylko przedstawiciele gigantow w branzy, ktorzy dyktuja warunki normalnym posrednikom jak maja prowadzic biznes - czyli najlepiej go nie prowadzić. Czy mozna byc prezycyjnym i wymienic te osoby z imienia i nazwiska lub przyjnajmniej z jakich są firm? Pracuje w branzy ponad 10 lat i jakos nikogo nie zauwazylem kto chcialby takiego ograniczenia.
Ponadto juz dzisiaj na pośrednikach ciąży calkiem sporo obowiązków - chociazby posiadanie formy prawnej oraz ubezpieczenia OC od zawodu etc, a to sie wierze z comiesiecznymi kosztami. Przychodem jest opłata od sukcesu czyli mozna kilka miesiecy ponosic koszty i nie miec wplywu, zatem nie jest to dla kazdego tylko dla tych ktorych na to stac i podejmują takie ryzyko.
Skad wynika fakt, ze normalnie pracujacy posrednik, ktory czasami pracuje kilka miesiecy nad jedna transakcja, ktora jest transakcja tzw. "Premia od sukcesu" nie moze pobierac oplat z obu stron? Jesli obie strony (Kupujacy i sprzedajacy) akceptuja takie podejscie i jest to jawnie okreslone, dlaczego Panstwo ma tego zabraniac? W czyim interesie jest taki zakaz? W żadnym kraju UE nie ma dziś generalnego, ustawowego zakazu pobierania prowizji od obu stron (kupującego i sprzedającego) przy sprzedaży nieruchomości jako takiego. Sa ograniczenia co do jasnosci i transparentnosci ale zakazu nie ma - dlaczego w Polsce ma taki zakaz byc wprowadzony?
I mitomania o prowizjach - jak to duzo zarabia posrednik w Polsce - moze warto siegnac do standardow z Francji czy Niemiec. W Polsce standardem w malych transakcjach jest stawka 1,5% ale przy duzych transakcjach czesto nie przekracza 0,5% lub nizej... i wielokrotnie trzeba sadownie odzyskiwac swoje prowizje bo klient tuz po sprzedazy przestaje byc wyplacalny. Jakos w tym obszarze nie widze chetnych do regulacji, a w EU Polska ma jedne z najnizszych stawek. Przypomne, że sa kraje gdzie prowizja wynosi min 3% a w niektorych transakcjach nawet 10%. Srednia w USA za 2024 rok to bylo prawie 6%, w krajach EU nawet do 7% jak we Francji...zatem dokrecanie sróby posrednikom przez instytucje panstwowe bo ktos sie skarzy to jest wlasnie Dziki Wschod... a nie dziki Zachód...
encjusz
Nie wiem w jakim mieście operujesz i co rozumiesz jako dużą transakcję. W Warszawie w 2025 przy sprzedaży mieszkania za 2 mln, najniższa oferta pośrednika to było 2% + VAT za umowę na wyłączność.
W swoim życiu kupiłem i sprzedałem kilka mieszkań i tylko raz skorzystałem z pośrednika, bo nie chciało mi się jeździć 200 km żeby
Nie wiem w jakim mieście operujesz i co rozumiesz jako dużą transakcję. W Warszawie w 2025 przy sprzedaży mieszkania za 2 mln, najniższa oferta pośrednika to było 2% + VAT za umowę na wyłączność.
W swoim życiu kupiłem i sprzedałem kilka mieszkań i tylko raz skorzystałem z pośrednika, bo nie chciało mi się jeździć 200 km żeby pokazać mieszkanie, i to był pierwszy i ostatni raz.
A co do tego że dostajesz często wynagrodzenie po kilku miesiącach, to nie wierzę że masz w ofercie tylko jedno mieszkanie. Jedne sprzedają się szybciej, inne wolniej i nie wpadają do oferty w tym samym momencie. Mój sąsiad pośrednik nie narzeka, jak padły kredyty 2% to rzeczywiście zdarzał mu się miesiąc bez przychodu.
jankoo
Miałem raz takiego zawodnika który przy sprzedaży nieruchomości za ponad milion pokazywał ubezpieczenie oc na około 40 tys zł.To jest dopiero cyrk.Na dzień dobry krzyknął 3%.Po dłuższej rozmowie powiedział że połowa z tego dla niego a druga połowa dla szefa.Jak się dowiedział że mam za chwilę spotkanie z kolejnym pośrednikiem,wyraził Miałem raz takiego zawodnika który przy sprzedaży nieruchomości za ponad milion pokazywał ubezpieczenie oc na około 40 tys zł.To jest dopiero cyrk.Na dzień dobry krzyknął 3%.Po dłuższej rozmowie powiedział że połowa z tego dla niego a druga połowa dla szefa.Jak się dowiedział że mam za chwilę spotkanie z kolejnym pośrednikiem,wyraził głębokie oburzenie.Kolejny zażądał już 1,5%.Podczas sprzedaży rozmawiałem z kilkunastoma pośrednikami, niestety prawie wszyscy byli ludźmi z przypadku bez jakiegokolwiek przygotowania poza wciskaniem umowy na wyłączność.
knf
Mamy rok 2026, internet jest nawet w lodówkach.
Kto normalny płaci 1-3% wartości nieruchomości za dosłowiene otworzenie drzwi i zrobienie zdjęć?
Pośrednik wrzuca takie ogłoszenie na ogólnopolski portal ogłoszeniowy.
Opis ogłoszenia i tak generuje AI.

Pośrednik za nic nie odpowiada - jego odpowiedzialność to fikcja,
Mamy rok 2026, internet jest nawet w lodówkach.
Kto normalny płaci 1-3% wartości nieruchomości za dosłowiene otworzenie drzwi i zrobienie zdjęć?
Pośrednik wrzuca takie ogłoszenie na ogólnopolski portal ogłoszeniowy.
Opis ogłoszenia i tak generuje AI.

Pośrednik za nic nie odpowiada - jego odpowiedzialność to fikcja, prawdziwa jest jedynie prowizja, często od dwóch stron transakcji.

Sprzedajesz? zamieść sam ogłoszenie, odbierz kilka telefonów (90% to będą inni agencji próbujący poprzez manipulację podpisać umowę pośrednictwa, historyjek i metod są dziesiątki), i umów się u notariusza z kupującym. Koniec

Oszczędziłeś/aś kilkadziesiąt tysięcy złotych.
prawdziwynierobot
a kupowałeś kiedyś nieruchomość?

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki