Oczywiście, mój przyjaciel nie uznał za stosowne pochwalić się tym, że kanadyjska telewizja zrobiła z nim specjalny trzydziestominutowy program w cyklu poświęconym znanym fotografom Ameryki Północnej.
Zbigniew Bzdak otrzymał liczące się nagrody za swoją działalność fotograficzną, które ugruntowały jego pozycję na konkurencyjnym rynku amerykańskim, w tym prestiżową Communication Arts Award of Excellence, przyznaną dwukrotnie: w 1991 i w 1994 roku. Wcześniej (rok 1990) otrzymał specjalną nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy stanu Wyoming za serię esejów fotograficznych o Polsce.
Zdjęcia Bzdaka mówią o nas, ludziach. Czy jest to zmęczony kajakarz, który niespożytą siłą woli od miesięcy prze do punktu, gdzie Amazonka wlewa się do oceanu, czy też „bezprizorny” (rosyjskie określenie bezdomnych sierot) wąchający klej w kanałach ciepłowniczych - fotografie te dokumentują złożoną naturę ludzkiej egzystencji. Zdjęcia, pozbawione maniery i estetycznych upiększeń, w swojej szczerości bywają okrutne... Poruszają i prowokują do myślenia.
- Uważam, że fotografie tego typu mają wielką siłę, zwracając uwagę na problemy, o których ludzie nie wiedzą - mówi Zbigniew Bzdak. Jego pasja i przeświadczenie o społecznej wadze tej pracy doprowadziły do współpracy z kilkoma organizacjami charytatywnymi. Po opublikowaniu zdjęć dzieci z Gwatemali do fundacji Hearts in Motion, działającej w stanie Indiana, zaczęły napływać liczne donacje z przeznaczeniem na pomoc dzieciom pracującym na wysypiskach śmieci w Ameryce Środkowej.
Chwile szczególne
W życiu człowieka przychodzi czasem taki moment szczególny, który zmienia jego bieg, a którego skutki stają się widoczne dopiero po latach. W przypadku Bzdaka był to rok 1979, kiedy studiował fizykę jądrową w Akademii Górniczo-Hutniczej i prowadził galerię fotograficzną w Studenckim Centrum Kultury „Pod Jaszczurami”.
|
| U źródeł Amazonki w dolinie Apacheta. Zbigniew Bzdak z kamerą w ręku towarzyszył historycznej wyprawie kajakowej od źródeł do ujścia tej rzeki. |
Dwa i pół roku włóczęgi z Canoandes po górskich rzekach Ameryki Środkowej, Północnej i Południowej, w tym po krajach zamkniętych dla posiadaczy polskich paszportów, było dla Bzdaka uniwersytetem, tworząc z niego eksploratora przez duże „E”.
Podróż pomogła też ukształtować jego artystyczną wrażliwość. Bezpośredni kontakt z ludźmi różnych ras, kultur, religii - i bogatymi, i tymi żyjącymi w bezprzykładnej nędzy - otworzył mu oczy i duszę oraz przekonał, że fotografia jest jego powołaniem.
- Chciałem penetrować życie różnych ludzi, udokumentować jego blaski i cienie, a potem pokazywać to światu - opowiada.
|
|
Zbigniew Bzdak w trakcie pracy w wiosce plemienia Huaorani w Amazonii |
Na walizkach
W USA Bzdak rozpoczął karierę fotografa od prowadzenia działu fotograficznego w dzienniku „Casper Star-Tribune” w Wyoming. Następnie podjął pracę jako fotograf w gazecie„The Times” w Munster w stanie Indiana, by ostatecznie wylądować w „Chicago Tribune” - gazecie, którą stać na zatrudnianie najlepszych z najlepszych. Tak to z Radomska, gdzie trzydzieści pięć lat wcześniej stawiał swoje pierwsze kroki w szkole średniej jako fotograf, doszedł do pozycji fotoreportera w jednym z najbardziej liczących się dzienników w USA.
|
| Chrzest we Wspólnocie Miłości Misyjnego Kościoła Baptystów w Chicago. |
W 1986 roku otrzymał propozycję wzięcia udziału jako fotograf w wielonarodowej wyprawie mającej na celu przepłynięcie całej długości Amazonki, od źródeł do ujścia rzeki. Losy ekspedycji i liczne trudności spowodowały, że nabrała ona mitycznego charakteru i stała się współczesną wersją wyprawy po złote runo, gdzie tylko jednemu wybrańcowi udało się osiągnąć zamierzony cel. Bzdak pozostał do końca, dokumentując kamerą losy członków ekspedycji i na koniec kierując dwuosobowym zespołem wspierającym Piotra Chmielińskiego i Joe Kane'a, którzy przez kilka miesięcy kajakami zdążali ku morzu. Wyprawa, opisana przez Joe Kane'a w książce „Z nurtem Amazonki”, przez wiele miesięcy była na liście bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i została uznana za jedną z najlepszych książek wyprawowych wszech czasów.
Zdjęcia Zbigniewa Bzdaka były publikowane w wielu amerykańskich magazynach ilustrowanych oraz w czołowych dziennikach, włącznie z „The New York Times”, „San Francisco Chronicle”, „Wall Street Journal”, „Associated Press” i oczywiście „Chicago Tribune”. Najważniejsze książki, do których robił zdjęcia, to „Z nurtem Amazonki” Joe Kane'a, „Dzicy” - tego samego autora, „Chicago Guidebook” z tekstem Jacka Schnedlera oraz „Living in Wyoming - Settling for More” Susan Anderson.
|
| Zbigniew Bzdak |
Wyprawa z Canoandes była długa i uciążliwa. Dla Zbyszka oznaczała jednak tylko początek prawdziwego, owocnego życia.
• Tekst: Stefan Danielski
• Zdjęcia: Zbigniew Bzdak




























































