REKLAMA

Wyprawka szkolna a rządowy elementarz

Łukasz Piechowiak2014-08-20 15:15główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2014-08-20 15:15
Wyprawka szkolna a rządowy elementarz
Wyprawka szkolna a rządowy elementarz

Koniec sierpnia to smutny czas dla dzieci, których wakacje dobiegają końca. Smutek ogarnia też rodziców na samą myśl o konieczności wydania kilkuset złotych na wyprawkę szkolną dla swoich dzieci. Zeszyty, piórniki, tornistry, podręczniki i inne pomoce naukowe – przeciętne wydatki na 1 dziecko to ok. 820 zł. Ile wydamy w tym roku?

Jednorazowe wydatki związane z wyprawieniem dziecka do szkoły mogą wynieść nawet 1200 zł – tak wynika z badania CBOS z 2013 roku. Koszty zależą od wieku dziecka oraz rodzaju szkoły, ale nie ma reguły. Wydatki poniesione na ucznia szkoły podstawowej mogą być dużo wyższe niż  na ucznia liceum ogólnokształcącego i odwrotnie. Wszystko zależy od rodzaju podręczników, wymaganych zeszytów i przyborów szkolnych, etc.



Największą pozycję w budżecie rodziców stanowią podręczniki szkolne, których średni koszt to 382 zł. Oznacza to, że są szkoły, w których na książki wydać trzeba 200 zł i takie, gdzie wydatki sięgają tysiąca złotych. Takie niestety są uroki statystyki. Nie zmienia to faktu, że podręczniki są drogie, a cały rynek wyceniany jest na ponad 1 mld zł – tyle co roku rodzice wydają na podręczniki. Drugie tyle, to wydatki na pomoce szkolne (kredki, ołówki, zeszyty, plecaki i mazaki).

I tak jest od lat. W tym roku ma się to zmienić

Rząd podjął próbę obniżenia kosztów wydatków szkolnych wdrażając tzw., rządowy podręcznik dla uczniów klas pierwszych. Już w tym roku z elementarza skorzysta ponad 95% szkół podstawowych. Książki mają być dostarczone do szkół do września. Pakiet dla „pierwszaka” będzie kosztować budżet państwa ok. 120 mln zł. Dla rodziców pierwszoklasistów to realne oszczędności. Otwarte pozostaje pytanie, czy jest to oszczędność dla podatnika.



Przeciętnie pakiet podręczników dla pierwszoklasistów kosztuje ok. 250 zł. Prócz elementarza potrzebne są również inne książki np. do religii, nauki języka, itd. Do klas pierwszych w 2014 roku pójdzie ok. pół miliona dzieci.

Gdyby każdemu rodzicowi 6-latka zwracać 250 zł wydanych na książki to łączny wydatek wyniósłby ok. 125 mln zł – czyli mniej więcej tyle, ile wydamy tylko na jeden elementarz. Naturalnie koszt przygotowania i dystrybucji pierwszej książki zawsze jest większy, bo rząd musi przetrzeć szlaki. M.in. z tego powodu prace rozpoczęto od produkcji książki tylko do pierwszej klasy, ale docelowo tworzone będą też podręczniki dla starszych roczników. Czy wtedy łączny koszt wyniesie 1,4 mld zł?

Drogi elementarz

Sprawa budzi wiele kontrowersji. Fakt, że rząd w końcu zdecydował się na przygotowanie darmowego podręcznika to bardzo dobra wiadomość. Wątpliwości budzą łączne koszty oraz sposób finansowania tego celu w ramach programu „wyprawka szkolna”, na który przewidziano w sumie ok. 300 mln zł. Kłopot w tym, że w ramach tego programu rząd rozdawał praktycznie pełne „wyprawki” dla dzieci rodziców o najniższych dochodach – dofinansowanie wynosiło 180 zł na podręczniki do klasy pierwszej. Słowem – rząd tradycyjnie – dając coś komuś – wcześniej musi innym zabrać.

Najprostsze rozwiązania są najlepsze. MEN powinien opracować wersje PDF wszystkich podręczników do każdej klasy, a następnie udostępnić je za darmo w internecie. Szkoły zaopatrzyć w dobry sprzęt ksero i papier. Kombinowanie i uszczęśliwianie ludzi na siłę z reguły kończy się zwiększaniem podatków. Larum podniosą wydawnictwa, ale zaoszczędzone przez rodziców miliardy złotych może skłonią ich do tego, by wydawać te pieniądze na książki nieprzeznaczone do jednorazowego użytku.

Łukasz Piechowiak
Źródło:
Tematy
Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~wiki
a co da ten darmowy elementarz w porównaniu z kosztem całej wyprawki. ja wydałam ponad 700 z czego część kupiłam uzywanych na http://top-ogloszenia.net/Dla-Dziecka-4. i całe szczęście, bo inaczej chyba musiałabym wziąć pożyczkę
~Aspa
Oj, panie glówny ekonomisto - cos sie panu pozajączkowało. Skoro podrecznik ma starczyć dla trzech roczników, którym w pańskim genialnym planie należałoby zwracać corocznie owe 120 milionów, to oszczędnośc jest oczywista. Główy ekonomista powinien wiedziec, że inwestycja długoterminowa zwraca się inaczej, niż krótkoterminowa.Dalej Oj, panie glówny ekonomisto - cos sie panu pozajączkowało. Skoro podrecznik ma starczyć dla trzech roczników, którym w pańskim genialnym planie należałoby zwracać corocznie owe 120 milionów, to oszczędnośc jest oczywista. Główy ekonomista powinien wiedziec, że inwestycja długoterminowa zwraca się inaczej, niż krótkoterminowa.Dalej - zalożył pan, że wyposażenie szkoł w dobry sprzęt i papier oraz serwisowanie tego sprzętu by był dobry jak najdłużej - to chyba krasnoludki sfinansują? Przeca to tez koszty i to niemałe. Trzeba by poza tym komus zapłacić za nadzorowanie procesu drukowania podręczników z PDFów - już widzę jak 500 rodziców w szkole pcha się do kompa ze swoim wydrukiem, a każdy 'zna' komputery nieco inaczej, niektórzy calkiem dobrze, inni prawie wcale. Albo drukują w domu - jeden na plujce, drugi na monochromatycznym laserze, inny na kolorowym, na papierze z biedry, albo doskonałym klasy premium ze specjalistycznego sklepu; w jednej wersji rysunek da się odczytać, w innym będzie tylko plamą, bo toner się kończył, albo głowica była zapchana...Podsumowując - Boze, chroń nas przed głównymi ekonomistami, z reszta sobie poradzimy...
~zaba
a tablet i laptop kupiony?? hehe żartuje, ale sklepy jak media expert robią jakieś specjalne przeceny na takie rzeczy specjalnie dla uczniów przed rokiem szkolnym. ja dziecku kupię ewentualnie na koniec roku jak przyniesie dobre oceny :)
~podreczniki
Poczekajmy do 2017 kiedy wszystkie podręczniki będą za darmo...domksiazki.com.pl
~exekutor
PRECZ ! z komuną 100 % niech każdy płaci za swoje dzieci Ja mam to w Dupie !!!!!!!!!!
~pirat
Mój syn chodzi do niepublicznej szkoły podstawowej i nie kupuje podręczników wymieniamy sie tak jak było kiedyś kiedy ja chodziłem do szkoły w latach 80tych i jest baja
~jko55
komentarz mocno osobisty - ile autor ma dzieci i ile zarabia skoro kłuje go w oczy ze panstwo dołozy rodzicom którzy je maja ?? Oczywiscie jeszcze pewnie ponarzeka ze panstwo nie da mu dobrej emerytury - a kto na nia zarobic jak nie własnie te dzieci które teraz sie szkola ale potem beda na jego emeryture łożyc
~Marko
Każdy sam pracuje na swoją emeryturę odprowadzając składki do ZUS.To, że ta instytucja działa na zasadzie piramidy finansowej (nazywając to pięknie systemem repartycyjnym), nie jest winą obywateli.
~amber odpowiada ~Marko
Dokladnie ten system emerutalny to take AMBER GOLD TYLKO ZE W SKALI CALEGO PANSTWA pamietacie co robil amber gold kombinowanie a. W koncu upadek I Na koniec oddanie ulamka capitalu
~ad
a dziecko później wyjedzie za granice i będzie dawcą wzrostu PKB innego kraju, dziękuję.......

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki