Decyzja powinna była zapaść pod koniec października., jednak prokuratura w ramach tzw. czynności procesowych chciała dodatkowo uzyskać od resortu skarbu materiały dotyczące restrukturyzacji i prywatyzacji PGNiG.
Niejawne dokumenty przekazano pod koniec listopada, reszta dokumentów została przekazana w środę.
Zdaniem Macieja Kujawskiego, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie, decyzja czy będzie śledztwo i jaka zostanie przyjęta kwalifikacja prawna zostanie podjęta przed świętami Bożego Narodzenia.
Bartimpex złożył zawiadomienie do prokuratury tuż po rozpoczęciu oferty publicznej gazowej spółki. Zdaniem przedstawicieli firmy Aleksandra Gudzowatego oferta stwarza zagrożenie dla interesów Skarbu Państwa. Uważają oni, że zaniżono wartość PGNiG i inwestorzy zbyt tanio mogli kupić akcje w ofercie publicznej.
Zaniżenie wartości gazowego monopolisty, w opinii Bartimpeksu, wynika z nie uwzględnienia w wycenie korzyści jakie spółka będzie miała ze zwiększenia krajowego wydobycia gazu i ropy oraz ze wzrostu popytu na gaz ziemny w Polsce.
Jednak głównym powodem miało być kilkunastokrotne zaniżenie wartości 48% udziałów w operatorze polskiego odcinka rurociągu jamajskiego – firmie STG EuRoPol Gaz.
Ministerstwo skarbu twierdzi, że wycena PGNiG jest prawidłowa, co potwierdził audytor.
Ł.K.
Na podstawie: „Parkiet”
„Śledztwo na gwiazdkę?”, Tomasz Brzeziński





















