REKLAMA
JANUSZ KRYPTO PYTA

UOKiK sprawdza Credit Agricole Bank Polska

2015-11-19 11:56
publikacja
2015-11-19 11:56

Bank nie może w trakcie wykonywania umowy zmieniać jej warunków, gdy nie ma odpowiedniej klauzuli modyfikacyjnej. Niedozwolone jest też zastępowanie postanowienia niedozwolonego inną klauzulą. Credit Agricole Bank Polska mógł bez podstawy prawnej dokonać szeregu zmian m.in. w umowach o kredyt hipoteczny. Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko bankowi, w którym kwestionuje sześć praktyk.

fot. / / Bankier.pl
Postępowanie przeciwko Credit Agricole Bank Polska zostało wszczęte 5 listopada 2015 roku. UOKiK przeanalizował zmiany, które bank wprowadzał w tabelach opłat i prowizji, regulaminach i umowach. Zweryfikowano także elektroniczny system komunikowania się z konsumentami. Łącznie wątpliwości Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzbudziło sześć praktyk.

Urząd ustalił, że bank informował klientów o zmianach w umowach przy wykorzystaniu wewnętrznego konta w ramach bankowości elektronicznej. Tymczasem, zgodnie z prawem, powinno to nastąpić na trwałym nośniku – np. na papierze lub - za wyraźną zgodą konsumenta - mailem. Zdaniem Urzędu, wewnętrzny serwis przedsiębiorcy nie jest trwałym nośnikiem, ponieważ jest całkowicie pod jego kontrolą – w związku z tym przekazywane wiadomości mogą zostać zmienione lub usunięte w każdej chwili bez wiedzy klienta.

UOKiK kwestionuje także to, że Credit Agricole Bank Polska dokonywał zmian w umowach nie wskazując: podstawy prawnej oraz okoliczności, które zdecydowały o np. podwyżce opłat i prowizji. Zdaniem UOKiK, klienci powinni mieć możliwość rzetelnej oceny tego, czy rzeczywiście zaistniały zdarzenia dające przedsiębiorcy prawo do wprowadzania zmian, jak i czy umowa w tym zakresie przewidywała taką możliwość.

Zastrzeżenia Urzędu wzbudzają także zmiany umów dokonywane bez odpowiedniej podstawy prawnej, ponieważ kontrakt nie zawiera tzw. klauzuli modyfikacyjnej, czyli takiego postanowienia, które jasno i wyraźnie precyzuje co i w jakich okolicznościach może ulec zmianie.

Zdaniem Urzędu, nie jest również dozwolone zastępowanie postanowienia niedozwolonego innymi warunkami jednostronnie ustalonymi przez przedsiębiorcę. Klauzula niedozwolona nie wiąże konsumenta z mocy prawa. Jeżeli przedsiębiorca chciałby zastąpić postanowienie niedozwolone innym, to może to zrobić proponując klientowi podpisanie aneksu. Jednak ten nie musi się godzić na te warunki i może odmówić podpisania aneksu.

Urząd ma również zastrzeżenia do nieuwzględniania w rozliczeniu umów kredytowych we frankach szwajcarskich ujemnego oprocentowania. W konsekwencji konsumenci muszą ponosić koszty związane z wyższym oprocentowanie kredytu. Jest to ósme postępowanie Urzędu dotyczące nieuwzględniania ujemnego oprocentowania.  

Postępowanie przeciwko Credit Agricole Bank Polska nie jest jedynym, w którym Urząd bada sposób wprowadzania zmian w umowach, regulaminach oraz w tabelach opłat i prowizji. Weryfikowane są obecnie procedury stosowane w 11 innych bankach. Konsumenci, którzy chcieliby powiadomić UOKiK o niezgodnym z prawem wprowadzaniu zmian w umowach bankowych, mogą to zrobić wypełniając specjalny formularz.

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~mDziad
Od około roku trwają czynności sprawdzające w mBanku. I co z tego i tak niczego to nie zmieni. UOKiK i KNF klęczą przed bankami a z tej pozycji trudno coś wywalczyć.
~mowamiłości
"nie jest trwałym nośnikiem
nie wskazując: podstawy prawnej oraz okoliczności, które zdecydowały o np. podwyżce opłat i prowizji.
zmiany umów dokonywane bez odpowiedniej podstawy prawnej"


Zawracanie dupy. Znowu jakis uważa sie za mądrego
Kto zaplaci karę i dlaczego wszyscy?
Pogonić prawnicze bydło.
~chiwd
Dlaczego banki w Polsce niczego się nie boją?
~elf
Bo tak jak SKOKi i Banki Spółdzielcze mają partyjne wsparcie naszych polityków.
~pytanie
Urząd ustalił, że bank informował klientów o zmianach w umowach przy wykorzystaniu wewnętrznego konta w ramach bankowości elektronicznej. Tymczasem, zgodnie z prawem, powinno to nastąpić na trwałym nośniku – np. na papierze lub - za wyraźną zgodą konsumenta - mailem. Zdaniem Urzędu, wewnętrzny serwis przedsiębiorcy nie jest trwałym Urząd ustalił, że bank informował klientów o zmianach w umowach przy wykorzystaniu wewnętrznego konta w ramach bankowości elektronicznej. Tymczasem, zgodnie z prawem, powinno to nastąpić na trwałym nośniku – np. na papierze lub - za wyraźną zgodą konsumenta - mailem. Zdaniem Urzędu, wewnętrzny serwis przedsiębiorcy nie jest trwałym nośnikiem, ponieważ jest całkowicie pod jego kontrolą – w związku z tym przekazywane wiadomości mogą zostać zmienione lub usunięte w każdej chwili bez wiedzy klienta.
Znikające dowody?
~Autor
Dziadostwo niektorych bankow jest tak duzo ze dowody znikaja zwlaszcza w getinbanku czy mbanku najwyrazniej mniejsi biora przyklad z wiekszych.
~Jako
Biedne te banki jak nie UOKiK to PiS. Nieszczęścia chodzą parami?
~Autor2
Najgorsze w pis jest to ze nie przeszkadza im ze banki oszukuja ale przeszkadza im to ze sa dochodowe a mozna polaczyc uczciwosc z dochodowoscia ale najwyrazniej nie w tym kraju i nie z tym rzadem - z poprzednim rowniez

Powiązane: UOKiK karze nieuczciwe firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki