Chiny, jako jedna z ostatnich dużych gospodarek bez ogólnokrajowego podatku od napojów słodzonych, rozważa wprowadzenie nowego podatku, który mógłby przynieść budżetowi miliardy juanów rocznie i jednocześnie zbliżyć kraj do globalnych standardów zdrowotnych - czytamy w "Financial Times".


Chińskie władze, poszukujące nowych, stabilnych źródeł dochodów budżetowych w sektorze powiązanym z konsumpcją cukru, coraz poważniej rozważają wprowadzenie podatku od napojów słodzonych. Tego rodzaju danina mogłaby generować dla budżetu centralnego wpływy liczone w miliardach, a jednocześnie pozwoliłaby Chinom dostosować się do światowych norm.
Warto przy tym podkreślić, że Chiny pozostają jedną z ostatnich dużych gospodarek, które nie zdecydowały się dotąd na ogólnokrajowy podatek od słodzonych napojów. Ewentualna reforma byłaby więc nie tylko narzędziem zwiększenia dochodów, ale również sygnałem dostosowania polityki publicznej do standardów przyjętych w wielu rozwiniętych krajach. Według Światowej Organizacji Zdrowia do połowy 2024 roku co najmniej 116 krajów wprowadziło krajowe podatki na napoje słodzone.
Podatek w odpowiedzi na wyzwania zdrowotne i budżetowe
Na kilka dni przed dorocznymi sesjami politycznymi w Pekinie w rządzie trwają prace nad możliwym opodatkowaniem napojów o najwyższej zawartości cukru - wynika z relacji osób znających kulisy dyskusji. Taki ruch miałby dwa zasadnicze cele: zwiększenie dochodów budżetowych w obliczu narastającego deficytu oraz zaradzenie problemowi pogarszającego się stanu zdrowia.
Jak wskazuje Yang Zhiyong, prezes Chińskiej Akademii Nauk Fiskalnych, wiele państw - w tym Indie - wdrożyło już podobne rozwiązania, a Chiny nie będą w stanie długo pozostawać w tyle. Jego zdaniem impuls do zmian ma przede wszystkim charakter zdrowotny i jest odpowiedzią na rosnącą skalę chorób, z którą mierzy się kraj.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) od lat podkreśla, że nadmierne spożycie cukrów dodanych - obecnych m.in. w napojach gazowanych - zwiększa ryzyko otyłości, cukrzycy typu 2, chorób układu krążenia oraz części nowotworów. W lipcu ubiegłego roku organizacja wezwała wszystkie kraje do wprowadzenia podatku odpowiadającego co najmniej 20 proc. ceny detalicznej słodzonych napojów, tak aby do 2035 r. ich ceny wzrosły o połowę.
Ceny jedne z najniższych na świecie
Na chińskim rynku półlitrowa butelka Coca-Coli kosztuje przeciętnie 3,5 CNY (1,83 PLN), a popularne krajowe napoje energetyczne około 3 CNY (1,57 PLN).
W najnowszych wytycznych żywieniowych, opublikowanych w 2025 r., Pekin zakłada ograniczenie średniego dziennego spożycia cukru dodanego do 25 gramów na osobę do 2030 r. Obecnie wskaźnik ten wynosi około 30 gramów.
Przeczytaj także
Rozważany wariant zakłada zatem wyższe stawki dla produktów o największej zawartości cukru. Jeśli propozycja uzyska akceptację, podatek zostanie włączony do obowiązującego systemu podatków konsumpcyjnych, co umożliwi stosunkowo szybkie wdrożenie. Konkretna data wejścia w życie nie jest jeszcze znana - czytamy w "Financial Times".
oprac. WM























































