Tygodniowy komentarz OFE i TFI
Część I - Cały czas rośnie udział akcji w portfelach OFE
Kolejny tydzień spadków indeksów giełdowych za nami. I kolejny tydzień, kiedy to udział akcji w portfelach OFE rósł. Teraz dynamika wzrostu tego udziału jakby dodatkowo wzrosła, o czym świadczy wykres obrazujący udział akcji w portfelach czterech największych OFE. Przy tak silnie spadającej wartości WIG (niebieska linia przerywana na wykresie) i jednoczesnym silnym wzroście linii czerwonej (udział akcji w portfelu) wniosek może być tylko jeden - OFE zwiększyły zakupy akcji na parkiecie. Czy to jest działanie samobójcze, jak niektórzy twierdzą, czy może wymyślna strategia? Chyba jeszcze za wcześnie na podsumowania. Dajmy zarządzającym jeszcze kilkanaście miesięcy na wykazanie swojej poprawności myślenia. Zbliżamy się do ważnej daty 21 maja, kiedy to minie 2 lata od pierwszej wyceny aktywów sporządzanych co dziennie przez fundusze. Po tym dniu członkowie funduszy będą mogli zmienić fundusz na inny bez żadnych opłat z tym związanych. Niezadowoleni z wyników osiągniętych przez swój fundusz będą chcieli zapewne poszukać sobie bardziej rentownego. Jak sądzę walka o klienta znowu się nasili tak, jak to było przy starcie programu. Jednym z elementów (oprócz rozsyłania ulotek do swoich członków) będzie właśnie próba pochwalenia się dobrymi wynikami, a przynajmniej lepszymi od konkurencji. Celowo użyłem dodatkowego zdania, gdyż wyniki większości funduszy są dramatyczne. Jednak na ogólnym tle beznadziei jedne wyglądają lepiej a inne gorzej. Najbardziej mi żal OFE Bankowego. Nie wiem, czy uda mu się wydźwignąć z tarapatów, w jakie popadł wyniku nadmiernej koncentracji ryzyka związanej z napełnieniem swego portfela po brzegi akcjami z sektora IT. Spójrzmy na wykres udziału akcji w portfelach wszystkich OFE razem wziętych. Tutaj wzrost udziału akcji w portfelu jest dużo mniej dynamiczny w porównaniu do czterech największych funduszy. Oznacza to, iż małe i średnie fundusze z mniejszym zapałem kupowały akcje podczas ostatniej fali spadku ich kursów. Pamiętamy jednak, iż cztery największe OFE dysponują ponad 75% aktywów wszystkich funduszy. Myślę, że to one będą miały decydujący głoś w maju.
Przyjrzyjmy się teraz, który z czwórki największych funduszy emerytalnych najbardziej zwiększył udział akcji w portfelu, a który najmniej. Zdecydowanym liderem pod tym względem (zwiększenia udziału akcji) był tym razem OFE Nationale Nederlanden na drugim miejscu ustawiłbym OFE PZU a na ostatnich dwóch miejscach OFE Commercial Union i OFE AIG.
Jak widzimy optymizm zarządzających portfelami akcji w funduszach nie gaśnie. Być może jest w tym jakaś dalekosiężna strategia. Tak jak powiedziałem wcześniej, dajmy jeszcze trochę czasu na lepsze osądzenie ich działań. Jeśli chodzi o wpływ zakupów dokonywanych przez fundusze na koniunkturę giełdową, to musze przyznać, iż się rozczarowałem. Od wielu lat stosuję tę metodę i jak do tej pory właśnie teraz mnie zawiodła (po raz pierwszy od września 1993 roku). Jednak z uwagi na niejasną sytuacje w funduszach inwestycyjnych (DWS oraz później w Pioneer - o czym w dalszej części), zalecałem bycie poza rynkiem. Niestety sam skusiłem się na łapanie spadającego noża i słabo na tym wyszedłem. Na szczęście pod koniec grudnia ponad ¾ portfela ulokowa³em w obligacjach. Mimo wszystko strata, jak¹ zanotowa³em na pozosta³ej czźœci aktywów zabola³a. Mam nadziejź, æe inni nie zrobili takiego b³źdu jak ja. Na zakończenie tej czźœci proponujź spojrzeę na wykres indeksu OFE10 na tle indeksu WIG w wersji podstawowej oraz w wersji zestandaryzowanej do wspólnej bazy obu indeksów (WIG i OFE10) na poziomie 1 000 punktów w dniu 30 września 1999 roku. Widzimy wyraźnie, że indeks WIG stracił na wartości dużo więcej niż indeks OFE10 będący średnią zmianą jednostek uczestnictwa dziesięciu największych pod względem aktywów funduszy emerytalnych.
Spójrzmy teraz na to, co się działo z portfelami funduszy inwestycyjnych.
Część II - TFI - Zaskakująca wyprzedaż akcji przez Pioneera
Od pewnego czasu wskazuję, iż fundusz inwestycyjny DWS zarówno zrównoważony (DWS I) jak też akcyjny (DWS III) przed ostatnią falą spadku cen akcji na giełdzie znacząco zmniejszył udział akcji w swym portfelu. Jak sądzę zrobi to na dwa sposoby. Część akcji po prostu sprzedał, a cześć portfela zabezpieczył kontraktami na indeks WIG20. Obiecałem oklaski dla tego funduszu i tak też zrobiłem. Teraz pora przyjrzeć się, co będzie się działo dalej. W ostatnich dniach fundusz akcyjny DWS (o większych aktywach niż DWS zrównoważony) jakby rozpoczął odbudowę portfela, o czym świadczy mały wzrost udziału akcji w jego portfelu i to przy spadającym indeksie WIG. Być może zarządzający tym funduszem zaczynają śmielej kupować akcje. Warto jeszcze poczekać kilka dni, by się upewnić, czy tak w istocie się dzieje.
Zaskoczył mnie drugi z funduszy, jakim jest Pioneer. Największy z funduszy inwestycyjnych - Pioneer I (zrównoważony) w ostatnich dniach dość gwałtownie zmniejszył udział akcji w portfelu. Spadek tego udziału był dużo szybszy niż spadek wartości indeksu WIG, co świadczy, iż fundusz ten zapewne sprzedał dość znaczną ilość akcji. Być może zmusiło go do tego grono osób umarzających swe jednostki uczestnictwa. Być może jednak zarządzający wreszcie spuścili z tonu i w panice sprzedali pokaźne pakiety, by ratować część wcześniej osiągniętych zysków. Fundusz akcyjny ze stajni Pioneera nie dał się ponieść emocjom i nadal utrzymuje na niezmienionym wysokim poziomie udział akcji w swym portfelu.
Widzimy więc, że o ile fundusze emerytalne w większości przypadków widzą świetlaną przyszłość na naszej giełdzie akcji, o tyle fundusze inwestycyjne nie podzielają tego entuzjazmu. Nie ma się co dziwić. Obydwie grupy mają zupełnie inny rodzaj członków. Członkowie funduszy emerytalnych na razie nie mogą zabrać swoich zabawek, gdyż są zmuszeni do oszczędzania w ten sposób. To zapewne dodaje odwagi zarządzającym tymi funduszami. Członkowie TFI natomiast w każdej chwili kogą umorzyć swoje jednostki i pieniążki przelać na inne rodzaje inwestycji. I to pewnie zmusza zarządzających aktywami TFI do większej elastyczności jeśli chodzi o strategie inwestycyjne.
W sytuacji obecnej zalecałbym w dalszym ciągu ostrożność jeśli chodzi o napełnianie swych portfeli akcjami. Poczekajmy, aż do grona OFE dołączą TFI i tez zaczną napełniać swe portfele akcjami. Tylko wtedy ma szansę odrodzić się hossa.
Jacek Maliszewski



























































