

Trakcja chce rozwinąć segment budownictwa drogowego, by generował kilkaset milionów zł przychodu rocznie - poinformował prezes spółki Roman Przybył. Dodał, że grupa chce pozyskiwać zamówienia w Szwecji, Danii i Norwegii oraz na Białorusi. Backlog Trakcji wynosi 2 mld zł, w większości na 2015 r.
"Przygotowujemy się do powrotu na rynek budownictwa drogowego. W perspektywie kilku lat chcemy, żeby ten segment generował kilkaset milionów złotych przychodu rocznie" - powiedział w rozmowie z PAP Przybył.
"Grupa ma opierać się na czterech filarach. Dwa podstawowe to budownictwo kolejowe oraz działalności w krajach bałtyckich i Skandynawii, a dodatkowo infrastruktura energetyczna i drogowa" - dodał.
Spółka z grupy Trakcja pozyskała w Szwecji pierwszy kontrakt drogowy o wartości ok. 15 mln zł.

"Chcemy badać i powoli wchodzić na rynek w Szwecji, Norwegii i Danii. W budownictwie drogowym mamy już lokalnych partnerów. Przyglądamy się innym segmentom" - dodał.
W opinii Przybyła konkurencja w Skandynawii jest mniejsza niż w Polsce, a więc i marże są wyższe.
"Analizujemy zamówienia na Białorusi. Interesuje nas rynek przetargów publicznych, choć otrzymaliśmy kilka ofert od inwestorów prywatnych" - powiedział.
Rynek budownictwa infrastruktury kolejowej wciąż oczekuje na nowe przetargi.
"Według planów PKP PLK w 2014 r. miały ogłosić przetargi o wartości 5,2 mld zł. Dotychczas, według naszych wyliczeń, rozpisano postępowania o wartości zaledwie ok. 2 mld zł. Z niecierpliwością czekamy na następne" - powiedział Przybył.
"PKP PLK przewiduje, że w tym roku wyda na inwestycje ok. 7 mld zł, a w przyszłym ta kwota ma wzrosnąć do rekordowych 9 mld zł. Lata 2016-2017 przyniosą wyhamowanie, jednak naszym zdaniem, nie tak duże jak szacują analitycy" - dodał.
Prezes przewiduje, że średnia wartość wydatków PKP PLK od 2018 r. do 2022 r. będzie wynosiła ok. 10 mld zł rocznie.
"Firmy z branży budownictwa kolejowego mają możliwość zwiększenia wykorzystania mocy produkcyjnych o 20-30 proc., więc nie spodziewam się, żeby nadmiar przetargów przytłoczył rynek" - powiedział.
Wraz z planowaną prywatyzacją PKP Energetyka część zamówień z zakresu utrzymania trakcji ma zostać przekazana firmom zewnętrznym.
"Obecnie ciężko oszacować wartość tego rynku, ponieważ wciąż trwają ustalenia jaki zakres usług i w jakim standardzie będzie zlecany" - powiedział prezes.
"Rynek utrzymania linii kolejowych może być warty od kilkuset milionów nawet do kilku miliardów złotych rocznie" - dodał.
BACKLOG, WYKUP OBLIGACJI I DYWIDENDA
"Obecny portfel zamówień wynosi ok. 2 mld zł bez kontraktów, na których podpisanie obecnie oczekujemy, m.in. za 376 mln zł na linię radomską. Większość przychodów z obecnego portfela zamówień przypada na 2015 rok" - powiedział.
Przybył powtórzył, że spółka chce dokonać wcześniejszego wykupu obligacji i wypłacić dywidendę za 2015 r.
"Do końca roku chcielibyśmy wykupić obligacje za 20 mln zł. Wykorzystamy w tym celu m.in. dywidendę wypłaconą przez naszą litewską spółkę. W przyszłym roku będziemy chcieli wykupić pozostałe obligacje i wypłacić dywidendę" - powiedział.
Spółka szacuje, że spadek stóp procentowych i "większa elastyczność banków" pozwolą obniżyć koszty finansowe o kilkaset tysięcy złotych.
W III kwartale Trakcja miała 460 mln zł skonsolidowanych przychodów (o 9,5 proc. mniej od oczekiwań i 13,4 proc. mniej rdr). Wynik EBITDA na poziomie 38,7 mln zł był jednak o 7 proc. lepszy od konsensusu i 17 proc. wyższy niż rok wcześniej. Zysk netto w wysokości 23,8 mln zł przebił oczekiwania rynkowe o 11 proc. oraz poprawił się rdr o 11,6 proc.
W ciągu dziewięciu miesięcy 2014 r. grupa wypracowała przychody w wysokości 1,039 mld zł (o 33 proc. więcej rdr). Zysk netto w tym okresie wyniósł 32,8 mln zł wobec 14,9 mln zł rok wcześniej.
"Zawarcie ugody z PKP PLK w sprawie sporu o kontrakt LCS Działdowo przesunęło się w czasie. Obie strony dążą do osiągnięcia porozumienia" - powiedział Przybył.
Konsorcjum Trakcji, ZUE, Przedsiębiorstwa Robót Komunikacyjnych w Krakowie, Przedsiębiorstwa Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej w Krakowie i Zakładu Robót Komunikacyjnych DOM w Poznaniu realizowało na podstawie umowy z PKP PLK z 31 maja 2010 r. roboty budowlane na obszarze LCS Działdowo.
W czerwcu 2013 r. konsorcjum wystawiło notę obciążeniową w wysokości 95,3 mln zł tytułem nałożenia na zamawiającego kary umownej należnej w związku z niedotrzymaniem przez zamawiającego kontraktowego terminu udostępnienia placu budowy.
Na początku roku podjęte zostały przez członków konsorcjum i PKP PLK negocjacje, które mają doprowadzić do zawarcia ugody. We wrześniu Przybył oceniał, że zakończą się one w III kwartale.
Maciej Jaszczuk (PAP)
mj/




























































