Testy spalinowe mogły spalić europejską koniunkturę

założyciel SpotData.pl

W europejskiej gospodarce obserwujemy ewidentne spowolnienie, nie jest wykluczone, że niektóre duże kraje mogą doświadczyć technicznej recesji. Wyjaśnienie natury i przyczyn tego spowolnienia może pozwolić lepiej zrozumieć możliwe przyszłe trajektorie cyklu koniunktury. Wciąż więcej jest argumentów przemawiających za relatywnie łagodnym scenariuszem.

Wiele wskazuje, że jedną z ważnych przyczyn osłabienia przemysłowego w Europie jesienią 2018 r., widocznego we wskaźnikach PMI i dynamikach produkcji w dużych krajach, mogło być powolne dostosowanie rynku motoryzacyjnego do nowych norm testów spalinowych w samochodach osobowych. Przypomnę, że wszystkie nowe samochody sprzedawane od września 2018 r. muszą przechodzić testy spalania i emisji w nowych warunkach. Prowadzi to m.in. do bardziej wiarygodnych informacji dotyczących spalania paliwa przekazywanych klientom oraz ostrzejszej kontroli norm emisji. Czyżby rynek miał problemy z płynnym przejściem na nowe normy? 

Jak widać na wykresie poniżej, dynamika rejestracji nowych pojazdów na największych rynkach w Europie wyraźnie obniżyła się od września. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na dwa zjawiska. Po pierwsze, po oczywistych dużych wahaniach na przełomie sierpnia i września, rynek utrzymał ujemną dynamikę do listopada lub nawet grudnia, czyli dość długo. Po drugie, w Niemczech i Francji, na dwóch największych rynkach strefy euro, trend od września jest wyraźnie inny niż przed wrześniem – spadki pod koniec roku nie mogą być wyjaśniane powolnym pogarszaniem się popytu konsumentów na samochody, ponieważ taki trend nie był widoczny wcześniej (co ciekawe, Polska jest jednym z krajów, gdzie dynamika rejestracji wróciła już ponad zero – ale nasz rynek w skali Europy mało waży).

(SpotData)

Możliwe, że producenci mają większy problem ze spełnieniem wymogów konsumentów oraz norm emisyjnych w nowych warunkach testowych. Inna hipoteza to zmiana preferencji konsumentów po otrzymaniu nowych informacji o cechach pojazdów. Jak informują specjaliści z portali branżowych, dane o spalaniu paliwa w niektórych modelach mogły wzrosnąć nawet o ok. 30 proc. (!). Mogło mieć to przełożenie na zmiany preferencji, których producenci nie przewidzieli.

Dla europejskiej gospodarki jest to problem dość poważny, ponieważ motoryzacja to najważniejsza branża przemysłowa w Europie – odpowiada łącznie za ok. 1,5 proc. zatrudnienia, przy czym w Niemczech jest to aż 3 proc. Jest to branża mocno powiązana z innymi branżami w łańcuchach produkcji, m.in. z branżą chemiczną, czy tworzywową. Negatywne impulsy z motoryzacji mogą rozchodzić się po wielu segmentach sektora przemysłowego.

Plus w tej całej historii jest taki, że dostosowanie branży motoryzacyjnej do nowych norm powinno być mimo wszystko zjawiskiem relatywnie łagodnym i przejściowym. Nie jest to zjawisko takiej wagi jakim byłoby na przykład trwałe i wyraźne spowolnienie w Chinach. Jeżeli jest to istotny czynnik stojący za spowolnieniem przemysłu w Europie jesienią, to pewnie wkrótce powinniśmy zaobserwować poprawę nastrojów. 

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Ignacy Morawski

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 6 surow

W NL wygląda to tak ze firmy nie wymieniły floty na nowa i nie dla tego ze ich nie stać!
Normalnie firmy kupują diesle aleee niektóre miasta zabroniły wjazdu diesli do centrum.
Firmy teraz nie wiedza czy potrzebują diesli czy hybryd etc.. W jednej z firm która obsługuje szpitale zakupy nowych aut wstrzymano i przedłożono o rok leasing starej floty. Z pozoru blachy przepis może pociągnąć za sobą duże konsekwencje o których ustawodawca pewnie nie pomyślał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 8 karbinadel

"konsekwencje o których ustawodawca pewnie nie pomyślał" - no, to w NL zupełnie jak w PL

! Odpowiedz
16 17 ajwaj

No i wlasnie spalily europejska koniunkture, a bedzie gorzej > nizsze normy przekretu NO2, CO2, pylu ida. Lobbowane w UE np. przez Toyote, która znaczacych Diesli nie ma >DUH (org. ""ekologiczna")

Szef -prof. Instytututu Choorób Pluc w Niemczech (bylo):
Jesli BY te zagrozenia byly prawda, kazdy umieralby po 1. papierosie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 9 jes

Podaj jakie normy są w Rosji. Jak Rosja dba o swoich obywateli. W każdym rosyjskim mieście powietrze w centrum jest zapewne czystsze niż w górach.

! Odpowiedz
15 22 karbinadel

Może nie same testy, ale wcześniejsza afera z fałszowaniem wyników pomiarów oraz medialna nagonka na diesle mogły dać skumulowany, negatywny rezultat. Nas też to dotknie, bo nawet jeśli nie produkujemy samochodów pod polską marką, to znaczenie przemysłu motoryzacyjnego (w tym komponentów) jest naprawdę duże

! Odpowiedz
1 0 kzabor

Kiedy pokażą się wskaźniki mogą potwierdzić lub zaprzeczyć tezą z artykułu?

! Odpowiedz
3 4 jes

tezą? Litości

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil