Do krezusów, którzy mogą się pochwalić takimi perłami można bez wahania zaliczyć współzałożyciela Microsoftu Paula Allena i jego łódkę „Octopus”, Larry’ego Ellisona – właściciela firmy Oracle wraz z „Rising sun” oraz Romana Abramowicza i jego jachtu „Le Grand Bleu”. Dwaj wielcy biznesmeni – Allen i Ellison – od wielu lat ze sobą rywalizują. Czy to w dziedzinie oprogramowania, czy też w zakresie posiadanej wielkości łodzi. Co ciekawe nie przestają rywalizować, a ze swoich nabytków są bardzo dumni i bardzo o nie dbają. Obecnie największy należy do Ellison’a jednak już dobiega końca budowa kolejnego cuda – jachtu księcia Dubaju.
Nie każdy może sobie pozwolić na kupno takiego statku. Sama cena może przekroczyć 200 mln usd, jednak jeśli nawet pożyczymy od znajomych trochę pieniędzy to i tak nie będzie nas na niego stać. Roczne otrzymanie superjachtu zamyka się w granicach 20 mln usd a więc jest to przyjemność tylko dla wybrańców.
Jednak pieniądze nie są marnowane, np.: łódź „Octopus” ma 416 stóp długości, 2 lądowiska dla helikopterów, garaż wraz z samochodem, a także łódź podwodną pozwalającą pozostać pod wodą nawet do 2 tygodni. Oprócz tego do dyspozycji zawsze są dostępni byli komandosi z Navy Seal, którzy powstrzymają chciwe zapędy piratów. Basen, boisko do koszykówki, sala gimnastyczna, sala kinowa to tylko niektóre dodatki, które są na wyposażeniu tych superłodzi... „Le Grand Bleu” oprócz standardowego wyposażenia posiada sprzęt do nurkowania, narty wodne oraz dwie łodzie długości kilkunastu metrów, jedną żaglówkę i jedną motorówkę. „Rising Sun” Ellison’a posiada aż 82 pokoje na pięciu pokładach, zajmując przy tym 86000 stóp kwadratowych. Czyli powierzchnię średniego hipermarketu.
Cena jachtu wraz z utrzymaniem jest olbrzymia, jednak właściciele tak to tłumaczą: każdy może spędzić kilka nocy w luksusowym hotelu, jednak własny jacht to znacznie wyższy poziom luksusu i wygody...
R.K.
Źródło: „CNN Money”



























































