REKLAMA
PILNE

SONDAŻNiemal 3/4 Polaków oszczędza pieniądze. "Głównie na czarną godzinę"

2025-10-05 06:00
publikacja
2025-10-05 06:00

Blisko 75 proc. Polaków posiada oszczędności - wynika z badania IBRiS dla PAP. Jednocześnie ośmiu na dziesięciu uczestników badania przyznało, że w ciągu ostatniego roku odkładało pieniądze, z czego ponad połowa na „czarną godzinę”.

Niemal 3/4 Polaków oszczędza pieniądze. "Głównie na czarną godzinę"
Niemal 3/4 Polaków oszczędza pieniądze. "Głównie na czarną godzinę"
/ Shutterstock

Badanie wykazało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy regularnie, czyli co miesiąc (43 proc.), jak i kilka razy w roku (39 proc.) pieniądze odkładało łącznie 82 proc. Polaków. Jednocześnie oszczędności zgromadzone wcześniej ma 15,9 proc. badanych.

Najczęściej wskazywanym przez Polaków celem było zbieranie oszczędności na sytuacje awaryjne, czyli na tzw. czarną godzinę - taki powód podało 53,7 proc. badanych. Drugim najczęściej wymienianym powodem była rekreacja, czyli wakacje i wyjazdy (23,3 proc.). Na przyszłe potrzeby zdrowotne oszczędza 17,6 proc. badanych.

Pieniądze na wsparcie dzieci lub wnuków zbiera 16,6 proc. Polaków; na cele długoterminowe, takie jak emerytura, oszczędza 14,9 proc., na remont domu czy mieszkania - 14,6 proc. W dalszej kolejności uczestnicy badania wymieniali: edukację własną (10,9 proc.), inne cele (10,4 proc.), zakup sprzętu lub elektroniki (8,4 proc.). Najrzadziej oszczędzamy na zakup nieruchomości lub działki - 7,4 proc. osób udzieliło takiej odpowiedzi.

Co czwarty ankietowany (24,8 proc.) przyznał, że ma zabezpieczenie wystarczające na więcej niż 12 miesięcy spokojnego życia; 17,7 proc. ma środki na 6-12 miesięcy, a 16,4 proc. na 3-6 miesięcy. Oznacza to, że 58,9 proc. oszczędzających ma zabezpieczenie na co najmniej 3 miesiące. Jednak niemal co czwarty badany (24,8 proc.) ma niskie rezerwy: 14,6 proc. tylko na 2 miesiące, 7,8 proc. na 3 miesiące, 2,2 proc. na miesiąc, a 0,2 proc. - mniej niż miesiąc. Natomiast 16,3 proc. respondentów nie potrafiło określić, na ile wystarczyło im oszczędności.

„Wyniki wyraźnie pokazują, że pomimo częstych zawirowań gospodarczych, Polacy pozostają rozważni, co potwierdza wysoki odsetek posiadających oszczędności i aktywnie oszczędzających. Jednakże, główny cel oszczędzania, czyli zabezpieczenie się na tzw. czarną godzinę sugeruje, że motywacją jest bardziej obawa przed niestabilnością niż ambitne plany długoterminowe. Co więcej, choć co czwarty Polak jest zabezpieczony na ponad rok, to identyczny odsetek ma środki na maksymalnie trzy miesiące. To wskazuje na głęboką lukę bezpieczeństwa i podział społeczeństwa na tych, którzy mogą planować przyszłość, i tych, którzy oszczędzają z myślą o przetrwaniu najbliższego kryzysu” – podkreślił dyrektor ds. komunikacji IBRiS Kamil Smogorzewski.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 26-27 września br. metodą CATI wśród 1073 dorosłych Polaków. (PAP)

fos/ pad/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (5)

dodaj komentarz
nymiracle
Dopiero widziałem artykuły, że większość polaków nie ma oszczędności, teraz nagle mają. To jak w końcu jest?
tomitomi
Październik , miesiącem oszczędności ! - zapomnieli ??

;-)
zoomek
Ja polecam zdefiniować co to są pieniądze. Czy tymczasowe płacidła które się generuje z niczego na to zasługują. Jak niby mają zadziałać w czasie czarnej godziny jak jednym edyktem mogą być unieważnione bo są tylko zapisem na serwerze albo wydrukiem na papierku?
To właśnie dyskwalifikuje je na czarną godzinę!
Będziecie mieć
Ja polecam zdefiniować co to są pieniądze. Czy tymczasowe płacidła które się generuje z niczego na to zasługują. Jak niby mają zadziałać w czasie czarnej godziny jak jednym edyktem mogą być unieważnione bo są tylko zapisem na serwerze albo wydrukiem na papierku?
To właśnie dyskwalifikuje je na czarną godzinę!
Będziecie mieć naprawdę czarną godzinę jak Wam znikną zapisy na serwerach albo zdelgalizuje płacidło i wprowadzi nowe z limitami wymiany.
Przykład?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Reforma_walutowa_w_Polsce_w_1950_roku
"Wymiana z roku 1950 była równocześnie denominacją. Będące w obiegu w latach 1948–1950 złotówki wymieniono w ciągu kilku dni na nowe, przy czym wymiany dokonano tak, że pieniądze zdeponowane w bankach wymieniano, tak jak równocześnie przeliczono wszystkie ceny i płace pracownicze, w proporcjach 100 zł starych na 3 zł nowe na maksymalną kwotę 100 tys. starych złotych, a gotówkę w stosunku 100 zł starych na 1 zł nowy bez limitu na wymianę. Ta trzykrotna dysproporcja skierowana była przeciw tym, którzy (nie ufając bankom) obracali gotówką lub trzymali ją w domu. Technika wymiany – z zaskoczenia, w krótkim czasie – utwierdziła przedsiębiorczych obywateli w braku zaufania do gospodarczej rzetelności „władzy ludowej”. W 1950 roku osoby przedsiębiorcze, a także rolnicy indywidualni, często nie przechowywali pieniędzy w bankach, ale dokonywali wzajemnych rozliczeń w gotówce i w nich głównie godził mechanizm tej wymiany.

Efektem ograniczonej wymiany było unieważnienie ok. 60% obiegu pieniężnego[3]. Łącznie wymieniono 162,2 miliardów starych złotych (ok. 98,5% pieniędzy w obiegu[4]) na 1,658 miliarda nowych złotych, zamiast 4,970 miliardów nowych zł. Łączna strata dla ludności wynosiła 3,3 miliardów nowych złotych[5]."
vikko
No to kup sobie np. kubki i oszczędzaj w kubkach. Tylko wcześniej sobie zdefiniuj co to są te kubki i ile ich potrzebujesz na czarną godzinę.

PS.
Dobrze, że ten Twój wpis jest zapisany na serwerach i nie ma żadnej wartości...
nostsherlock
Pomyliłeś definicję waluty z pieniądzem. Pieniądz trzyma wartość w czasie, natomiast wartość waluty w czasie dąży do zera. Niestety walutę nazywa się błędnie pieniądzem bo zbyt dużo grup ma w tym interes

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki