
Na powitanie piłkarskiej wiosny, stworzyliśmy listę siedmiu cudów polskiej piłki. Szkoda tylko, że nie ze wszystkich możemy być dumni...
Omega na Cichej
Szwajcarska Omega od 21 maja 1939 roku odmierza czas na stadionie chorzowskiego Ruchu. Czas jednak płynie nieubłaganie. Słynny przedwojenny mechanizm zastąpiony został przez elektroniczny zegar diodowy sterowany pilotem.
Ołtarz papieski
Dach na stadionie szczecińskiej Pogoni powstał dzięki temu, że w ziemię wlano setki ton betonu. - A to co? Papież znowu przyjeżdża do Szczecina? Toż to wygląda jak ołtarz! - zawołał osłupiały trener Bogusław Baniak, gdy po raz pierwszy zobaczył przedziwny dach.
Krzesło Górskiego
Rząd pierwszy, miejsce szesnaste, loża honorowa stadionu warszawskiej Legii. Na tym krzesełku już nigdy nikt nie usiądzie. Z tego miejsca piłkarzy stołecznego klubu oglądał Kazimierz Górski. 1 października 2006 roku przed meczem Legii z Wisłą (1:1) oficjalnie zarezerwowano je tylko dla Trenera Tysiąclecia. Pomysłodawcą inicjatywy był Wiktor Bołba, kustosz Muzeum Legii.
Więcej przeczytasz w piątkowym „Przeglądzie Sportowym"
Opracował Dariusz Ostafiński





























































