Prezydent Cypru Demetris Christofias może wycofać wniosek o pomoc z UE - podaje cypryjska gazeta "Fileleftheros".
"Christofias może wycofać wniosek o pomoc z UE, jeśli Cypr otrzyma kredyt od Rosji lub Chin" - pisze gazeta nie podając źródła tej informacji.
Władze Cypru poinformowały w poniedziałek, że wystąpiły z wnioskiem o pomoc. Strefa euro zapowiedziała, że szybko rozważy prośbę, tak jak wcześniej zrobiła to w przypadku Grecji, Portugalii, Irlandii i Hiszpanii.
ReklamaZobacz także
Cypr może potrzebować do 10 mld euro pomocy, a w optymistycznym wariancie 8 mld, z czego 6 mld euro na wsparcie budżetu i 2 mld euro na pomoc dla banków - podał we wtorek Reuters powołując się na źródła w eurolandzie.
| »A jednak. Cypr występuje o unijną pomoc |
We wtorek na codziennej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE ds. walutowych Amadeu Altafaj powiedział, że prośba Cypru o pomoc z funduszu ratunkowego strefy euro (EFSF lub EMS) musi być teraz rozpatrzona przez eurogrupę, czyli ministrów finansów krajów strefy euro.
Cypr, z silnie rozbudowanym sektorem finansowym powiązanym z Grecją, utracił możliwość zdobywania środków poprzez sprzedaż obligacji, gdyż na rynku wtórnym rentowność emitowanych przez niego walorów znacznie przekracza 10 proc. Uniknął jednak w ubiegłym roku bankructwa, zaciągając od Rosji kredyt w wysokości 2,5 mld euro.
| »Cypr tonie. Fitch tnie rating do poziomu śmieciowego |
Cypr zgłosił się po pomoc eurolandu po "wyczerpujących" próbach pozyskania pieniędzy od Chińczyków i Rosjan. Rzecznik rządu Stefanos Stefanu zapewnił, że Cypr będzie nadal starał się pozyskać także pożyczki dwustronne.
W poniedziałek agencja Fitch obniżyła rating Cypru do poziomu śmieciowego. Dwie inne agencje ratingowe - Moody's i Standard&Poor's - uczyniły to już wcześniej. Fitch szacuje, że cały cypryjski sektor bankowy potrzebuje dokapitalizowania w wysokości 4 mld euro.(PAP)
aj/ jtt/
































































