REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Policyjne parkingi pękają w szwach. Rekordowe konfiskaty samochodów w Polsce

2026-01-06 12:30
publikacja
2026-01-06 12:30

Od marca 2024 r., czyli od wejścia w życie przepisów pozwalających zarekwirować samochód, którego kierowca miał 1,5 promila lub więcej alkoholu w organizmie, policja tymczasowo zajęła 13 592 pojazdy. Najwięcej w województwach: śląskim, mazowiecki i lubelskim.

Policyjne parkingi pękają w szwach. Rekordowe konfiskaty samochodów w Polsce
Policyjne parkingi pękają w szwach. Rekordowe konfiskaty samochodów w Polsce
/ Shutterstock

Surowsze kary dla pijanych kierowców wprowadzono nowelizacją Kodeksu Karnego, która weszła w życie 14 marca 2024 r. Przepisy te m.in. pozwalają sądowi orzec przepadek pojazdu mechanicznego, jeśli osoba nim kierująca miała więcej niż 1,5 promila alkoholu we krwi lub 0,75 mg/dm w wydychanym powietrzu. Przepis dotyczy też kierowców, który prowadzili będąc pod wpływem środka odurzającego.

- Do 5 grudnia 2025 roku tymczasowo zajęto 13 592 pojazdy. Najwięcej skonfiskowano ich w garnizonie śląskim: 1329, mazowieckim: 1221, lubelskim: 1115 oraz wielkopolskim: 1049 – przekazał PAP mł. asp. Jakub Pacyniak z biura komunikacji społecznej Komendy Głównej Policji.

Wiadomo, że sankcje objęły też obcokrajowców, ale KGP zaznaczyła, że nie gromadzi informacji dot. zabezpieczonych pojazdów „zarejestrowanych w innych krajach lub należących do obywateli innych państw”.

W woj. zachodniopomorskim od marca 2014 r. zarekwirowano 563 pojazdy. Trafiły one na kilkadziesiąt policyjnych parkingów.

- O losie tych pojazdów decyduje sąd. Czy one trafią np. do innej instytucji, czy zostaną wystawione na sprzedaż – wyjaśnił podkom. Piotr Jaworski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. – W tym roku zatrzymaliśmy ponad 360 pojazdów. To wyraźnie wskazuje, że nie zwalniamy tempa i będziemy kontrole prowadzili często – zapowiedział.

Podkom, Jaworski przypomniał, że kary dla nietrzeźwych kierujących są surowsze, jeśli spowodowali oni wypadek (wtedy tracą auto, gdy mieli 1 promil alk. w organizmie) lub popełnili drogowe przestępstwo w warunkach recydywy.

Jeśli kierowca był pod wpływem substancji psychoaktywnych, kwalifikacja czynu zależy od oceny wpływu substancji na jego sprawność.

Nowelizacja KK przewiduje też sytuacje, kiedy samochód nie może zostać zarekwirowany, ponieważ został np. zniszczony w wypadku albo nie jest własnością kierowcy. Ministerstwo Sprawiedliwości, wprowadzając nowe przepisy, wyjaśniało: „Jeżeli orzeczenie przepadku pojazdu mechanicznego z uwagi na jego zbycie, utratę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie będzie niemożliwe lub niecelowe, albo jeżeli pojazd w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy, sąd będzie mógł zamiast przepadku orzec nawiązkę (co najmniej 5 tys. zł) na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej”.

Przepis o konfiskacie nie wyklucza innych kar za prowadzenie pojazdu po pijanemu. Grozi za to do 3 lat więzienia (w warunkach recydywy – do 5 lat) i utrata prawa jazdy.

Jak przekazała PAP Komenda Główna Policji, od 14 marca 2024 r. do 18 grudnia br. ujawniono łącznie ponad 75 tys. przypadków prowadzenia pojazdu po pijanemu. Najwięcej w województwach: śląskim (8396), wielkopolskim (7490) oraz na terenie działania KWP z siedzibą w Radomiu (5920). (PAP)

tma/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (6)

dodaj komentarz
samsza
Jak pijak jedzie pić to taxi, a nie swoim wozem.
fiat126p
Jechać może swoim. Wracać też ale jako pasażer. Chyba, że wytrzeźwieje i odpocznie.
itso_egzagejrejszon
pijak za kierownica to potencjalny morderca ale człowiek bez wyobraźni nie potrafi tej jednej kropki z kropką połączyć ojjj jak ciężko może zostawmy myślenie politykom :D
fiat126p
Po pierwsze nie pijak (pijak może być trzeźwy). Po drugie każdy kierowca może być nieumyślnym zabójcą ale mordercą. Tzn. wyjątkowo mordercą też może być, jeżeli celowo kogoś rozjechał w ramach porachunków gangsterskich na zlecenie szefa...

"W tym roku zatrzymaliśmy ponad 360 pojazdów. To wyraźnie wskazuje, że nie zwalniamy
Po pierwsze nie pijak (pijak może być trzeźwy). Po drugie każdy kierowca może być nieumyślnym zabójcą ale mordercą. Tzn. wyjątkowo mordercą też może być, jeżeli celowo kogoś rozjechał w ramach porachunków gangsterskich na zlecenie szefa...

"W tym roku zatrzymaliśmy ponad 360 pojazdów. To wyraźnie wskazuje, że nie zwalniamy tempa i będziemy kontrole prowadzili często – zapowiedział." Też mają limit do wyrobienia? Kiedy wreszcie ten skrajnie niesprawiedliwy przepis o rabowaniu pojazdów zostanie zlikwidowany?
mesten odpowiada fiat126p
Skrajnie niesprawiedliwy? 1,5 promila to człowiek który chwieje się na nogach. Jeżeli do kogoś nie przemawiają zwykłe ostrzeżenia, to trzeba mu narzędzie odebrać bo nie ma innej opcji.
fiat126p odpowiada mesten
Znowu trzeba tłumaczyć...
Niesprawiedliwe jest kolosalne zróżnicowanie kary za TO SAMO, bez związku z rzeczywistym zagrożeniem, lecz wynikające przypadkowo z "wartości" samochodu np. 5 tys. i 155 tys. zł. Dodatkowo prowadzenie auta służbowego skutkowało (-uje?) znacznie niższą karą niż gdyby prowadził TAKI SAM samochód
Znowu trzeba tłumaczyć...
Niesprawiedliwe jest kolosalne zróżnicowanie kary za TO SAMO, bez związku z rzeczywistym zagrożeniem, lecz wynikające przypadkowo z "wartości" samochodu np. 5 tys. i 155 tys. zł. Dodatkowo prowadzenie auta służbowego skutkowało (-uje?) znacznie niższą karą niż gdyby prowadził TAKI SAM samochód prywatny (niekoniecznie swój).
Samochód w dzisiejszych realiach jest jak buty, często niezbędny do przemieszczania się. Zabranie samochodu to de facto ograniczenie wolności nie tylko dla sprawcy ale również dla rodziny. Pieniądze można pożyczyć lecz pożyczenie samochodu lub korzystanie z taksówek na prowincji jest problematyczne i kosztowne, co wykracza poza wymiar "kary".

Poza tym samochód nie jest w tym przypadku "narzędziem zbrodni" (wyjątek opisałem w poprzednim komentarzu). Konfiskata w takiej sytuacji to przyzwyczajanie społeczeństwa do pogwałcania prawa własności.
Państwo nie rabuje jeżeli samochód jest uszkodzony (np. uderzył w drzewo) lecz żąda równowartości sprawnego bo nie zarobi na zlicytowaniu, czym daje do zrozumienia, że chodzi tu o kasę.
Nie wiem czy każdy z 1,5 promila chwieje się na nogach ale jak najbardziej jestem przeciwny prowadzeniu samochodu przez osobę o pogorszonej sprawności przychofizycznej. Czyli zmęczoną, po zażyciu niektórych leków (lub nie zażyciu jeśli wymagane), niewyspaną, ze źle dobranymi okularami, po bardzo obfitym posiłku (senność) a przede wszystkim zdenerwowaną. Oczywiście naćpaną i po przedawkowaniu alkoholu też. Bo dla bezpieczeństwa przyczyna niesprawności jest bez znaczenia.

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki