REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czeska pułapka na kierowców. Rutynowa kontrola może zakończyć się lawetą

2026-01-07 08:55
publikacja
2026-01-07 08:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Wyjazd do Czech zakończył się zabraniem tablic rejestracyjnych po rutynowej kontroli. Polski kierowca nie popełnił żadnego wykroczenia. MSZ od dawna ostrzega, że przez nieswoje zaległości mandatowe można przeżyć niemiłą niespodziankę. 

Czeska pułapka na kierowców. Rutynowa kontrola może zakończyć się lawetą
Czeska pułapka na kierowców. Rutynowa kontrola może zakończyć się lawetą
fot. Suzana_Pomer / / Shutterstock

Casus dotyczy samochodów w leasingu lub najmie długoterminowym, a o podobnych przypadkach stało się głośno za pomocą Instagrama. Tam jeden z użytkowników streścił swój przypadek. Został zatrzymany podczas noworocznej standardowej kontroli drogowej (kierowca nie złamał żadnych przepisów). Miał też przy sobie wszystkie wymagane dokumenty. Jednak podczas sprawdzania tablic rejestracyjnych w czeskim systemie samochód "wyskoczył na czerwono".

Otóż okazało się, że problemem są nieopłacone mandaty przez właściciela pojazdu, a więc firmę leasingową. Newralgiczny okazał się tutaj bowiem status własności samochodu.

Czy takie działanie jest zgodne z prawem? Czeskim tak

Kierowca samochodu leasingowanego lub wynajmowanego długoterminowo nie jest jego właścicielem, tylko użytkownikiem. Prawnie należy on do banku lub funduszu leasingowego. Zgodnie z przepisami obowiązującymi u naszych południowych sąsiadów, jeśli więc inni kierowcy korzystający z floty tej samej firmy nie uregulowali swoich rachunków u czeskiej drogówki, funkcjonariusze mają prawo egzekwować je od innych - Bogu ducha winnych - użytkowników

Reklama

Zatrzymany oczywiście może opłacić wszystkie widniejące na daną firmę leasingową mandaty, jednak najczęściej nie są to małe sumy. W przypadku odmowy policja w Czechach ma prawo uniemożliwić dalszą jazdę m.in. poprzez zatrzymanie tablic rejestracyjnych. Wówczas pozostaje jedynie wezwanie lawety. 

Wakacje na giełdzie

Polskie MSZ informuje o tym na stronie internetowej w zakładce informacje dla podróżnych:

Odzyskiwanie należności dotyczy mandatu nałożonego na kierowcę, jak i właściciela pojazdu i następuje w miejscu kontroli drogowej. Większość zatrzymań dotyczy samochodów w leasingu, w przypadku których firmy leasingowe nie opłaciły zaległych kar z tytułu przekroczenia prędkości zarejestrowanych przez fotoradary.

Kierowcy mają związane ręce

Niestety, użytkownicy aut leasingowanych nie mają szansy sprawdzić zawczasu, czy akurat firma go obsługująca wywiązuje się z opłacania mandatów. W teorii bowiem to oni powinni regulować wszelkie należności, by w następnej kolejności domagać się ich od użytkowników aut.

Jak wyjaśniają firmy leasingowe m.in. na portalu Elektromobilni.pl, część zaległości nie wynika z ich opieszałości czy świadomego działania, a jest podyktowana m.in. niepełną dokumentacją, która spływa do nich z Czech, co "nie pozwala na szybkie powiązanie kary z konkretnym pojazdem lub klientem".  

opr. red/

Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
samsza
Brawo Czesi, to samo zrobić w Polsce, nie darować długu zagranicznemu tylko dlatego, że uciekł bez płacenia.
sterl
Nie ma potrzeby jeździć do Czech...
prawnuk
Czesi to mądry naród.
nie pamiętasz kto jechał twoim autem? nie wiesz czy to ty? OK 2000 zł za każdy punkt karny.......
A to już wiesz?
prawdziwynierobot
tu chodzi o to, że np. 10 tys aut jest przypisanych do jakiegoś banku, a jeden z użytkowników aut nie zapłacił mandatu, to Czesi jak Cię zatrzymają (jako jednego z tych 10 tys użytkowników) i widzą właściciela Bank w dowodzie, to Ci zabiorą tablice.
i nic z tym nie zrobisz. To akurat jest tak średnio mądre, chyba, że chcą wymusić
tu chodzi o to, że np. 10 tys aut jest przypisanych do jakiegoś banku, a jeden z użytkowników aut nie zapłacił mandatu, to Czesi jak Cię zatrzymają (jako jednego z tych 10 tys użytkowników) i widzą właściciela Bank w dowodzie, to Ci zabiorą tablice.
i nic z tym nie zrobisz. To akurat jest tak średnio mądre, chyba, że chcą wymusić na banku szybką reakcję, ale bank może dostać info o mandacie po jakimś czasie dopiero... A upierdliwość masz Ty.
Jedyne co, to żeby bank zmusił wszystkich użytkowników, żeby płacili mandaty od razu.
to_i_owo
To nie mądry naród tylko głupi jeżeli tak się dał stłamsić...

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki