Płonie Amazonia. Dlaczego to nas nic nie obchodzi?

Amazonia zbudowała w dżungli katedrę Notre Dame. Wszystko po to, by ludzkość się przejęła dziejącą się na naszych oczach katastrofą ekologiczną. I co? I nic. Lasy płoną, oceany toną w plastiku, co minutę znikają bezpowrotnie gatunki zwierząt, a nas obchodzi jedynka PiS w Radomiu czy zarobki Roberta Lewandowskiego. Dziś o kredycie, ale trochę innym - kredycie na życie na Ziemi. 

Strona Asz Dziennik. Jeśli chcesz przeczytać cały artykuł, kliknij na zdjęcie
Strona Asz Dziennik. Jeśli chcesz przeczytać cały artykuł, kliknij na zdjęcie (Asz Dziennik)

"Piękna gotycka archikatedra pojawiła się w nocy ze środy na czwartek w sercu Ameryki Południowej – podaje Reuters. To kolejna desperacka próba zwrócenia na siebie uwagi przez las deszczowy z Amazonii, który trawiony jest przez pożar" - podaje Asz Dziennik. I choć zwykle artykuły, które możemy znaleźć na stronie, to prześmiewczo-ironiczny komentarz do otaczającej nas rzeczywistości, to znikające lasy tropikalne, które produkują 20 proc. tlenu, to raczej "chichot szaleńca". 

Od początku tego roku w Amazonii wybuchło 72 tys. pożarów. To znacznie więcej niż w poprzednich latach. Co gorsza, jak podaje NASA, mogą one nie wynikać jedynie z suszy. W ciągu ostatniego tygodnia przybyło, zgodnie z danymi ze zdjęć satelitarnych, 9,5 tys. nowych pożarów. Wniosek jest prosty - podopala człowiek przy przyzwoleniu tamtejszych władz. 

Agencja Reutera stwierdziła nawet wprost, że prezydent Brazylii Jair Bolsonaro w wyborach prezydenckich w 2018 roku zobowiązał się do "otwarcia dla właścicieli ziemskich i hodowców bydła terenów Amazonii, które państwo przestanie chronić". I nie obchodzi go, że dym przesłonił słońce 2,7 tys. km dalej - w San Paulo o godz. 15 było ciemno. 

Dodatkowo prezydent Brazylii z jednej strony informuje, że jego kraju nie stać na gaszenie pożarów na obszarze, który jest większy niż Europa, a z drugiej - próby współfinansowania traktuje jako zmierzanie do zwiększenia nacisków. 

(fot. UESLEI MARCELINO / Reuters)

Jaki jest najczarniejszy scenariusz? Zdaniem WWF, jeśli pożary nie zostaną opanowane, Amazonia będzie miała problemy, by "szybciej odrosnąć" (już teraz wiadomo, że odbudowa drzewostanu na spalonych połaciach ziemi zajmie od 400 do 500 lat), a co za tym idzie, zamiast lasów tropikalnych otrzymamy tropikalną sawannę, która nie wyprodukuje tyle tlenu, ile potrzeba. 

Pożary lasu tropikalnego Amazonii w liczbach

  • w porównaniu z poprzednim rokiem ich liczba wzrosła o 83 proc. 
  • spaliło się 0,5 mld drzew
  • "nasze zielone płuca" straciły powierzchnię porównywalną do 500 tys. stadionów piłkarskich

I niestety, to jeszcze nie koniec.

Do podobnej ekologicznej tragedii dochodzi na Syberii. Płonie tam 4,5 mln hektarów lasu. 

Nie sposób oszacować strat ani kosztów. Już teraz bowiem żyjemy na kredyt. Zgodnie z wyliczeniami Global Footprint Network, od 29 lipca tego roku zużywamy już zapasy Ziemi, które mogłyby się odnowić w tym roku, a co za tym idzie, wykorzystujemy to, co mielibyśmy do dyspozycji w 2020 roku. 

(Global Footprint Network )

I choć to wszystko brzmi przerażająco, to niewiele nas to obchodzi. Nadal zużywamy tony reklamówek, wlewamy hektolitry wody do basenów czy składamy się na odbudowę katedry Notre Dame. Dlaczego?

Otóż taka jest cecha kolokwialnie określanego "pierwszego świata". Jeśli mamy do czynienia z zamachami, pożarami, tragiczną śmiercią, podłościami wobec zwierząt czy stratą dzieł sztuki w Europie, Stanach Zjednoczonych (oprócz Alaski), Kanadzie, Izraelu i Australii, określamy to jako "tragedię". Wystarczy jednak zmienić szerokość geograficzną, a przeskakujemy już do kategorii "Ojej, to smutne". Oto szczegółowa mapa świata empatii:

Legenda mapy: 1. Kolor czerwony - "Co za straszna tragedia!", 2. Kolor żółty - "O to smutne", 3. Kolor zielony - "Cóż życie", 4. Kolor niebieski - "To taki kraj w ogóle istnieje?", 5. Kolor brązowy - "Kogo to w ogóle obchodzi, że ktoś tam coś tam". By przejść do mapy, kliknij w ilustrację
Legenda mapy: 1. Kolor czerwony - "Co za straszna tragedia!", 2. Kolor żółty - "O to smutne", 3. Kolor zielony - "Cóż życie", 4. Kolor niebieski - "To taki kraj w ogóle istnieje?", 5. Kolor brązowy - "Kogo to w ogóle obchodzi, że ktoś tam coś tam". By przejść do mapy, kliknij w ilustrację (fot. Cinismo Ilustrado / allthatsinteresting.com)

Od tego podziału są wyjątki. Jeśli w kraju "brązowym" zginie osoba z kraju "czerwonego", to taka informacja trafi na czołówki serwisów informacyjnych. W przypadku odwrotnym - znajdzie się taka informacja, ale na przedostatniej stronie lub gdzieś w dole serwisu. Słowem, problemy pierwszego świata w trzecim świecie wydają się "klikać" lepiej niż trzeciego świata w pierwszym.

Mapa empatii pokrywa się z obszarami średnich przychodów. Im wyższy przychód, tym bardziej "współczujący" jesteśmy.

Jeśli chcesz zobaczyć oryginał, kliknij w mapę
Jeśli chcesz zobaczyć oryginał, kliknij w mapę (fot. Bank Światowy / allthatsinteresting.com)

Dlatego też w przypadku Amazonii wpada ona jedynie do kategorii "O jakie to smutne", a płonącej Syberii o kategorię niżej pod "Ojej, ale takie jest życie".

Tragedia zacznie się, gdy i świeża woda i powietrze będą reglamentowane, a wówczas cała ludzkość znajdzie się w tej samej grupie "nie ma takich pieniędzy, za które kupimy nową Ziemię".

Jakie katastrofy nie obchodziły Europejczyków i Amerykanów?

  1. Ludobójstwo w Rwandzie - masakra Tutsi trwała 100 dni (od 6 kwietnia do lipca 1994 roku). ONZ zareagowało de fakto w momencie, kiedy rzeź wygasała. Co więcej, podczas ludobójstwa nie zezwalała na UNAMIR (United Nations Assistance Mission for Rwanda) na reakcję.
  2. Wojna domowa w Jugosławii - to najbardziej krwawy konflikt w Europie od zakończenia II wojny światowej. Zginęło od 97 do 110 tys. ludzi (niektóre źródła mówią o 200 tys.) i a ponad 1,8 mln osób musiało opuścić swój dom. Przez kilka dni była na pierwszych stronach gazet, by stopniowo być spychana coraz niżej i dalej, doprowadzając przez "nicnierobienie" m.in. do masakry w Srebrnicy
  3. Humanitarna tragedia w Środkowej Ameryce - Gwatemalą, Salwadorem i Hondurasem "rządzą" okrutne gangi, skrajne ubóstwo i brak jakichkolwiek perspektyw, co powoduje, że ruszają na północ. Tutaj Amerykanie reagują tylko dlatego, że zwiększyła się nielegalna emigracja do USA
  4. Kryzys w Sudanie - co 5 minut w Sudanie z głodu umiera dziecko. "Odmierz 15 minut i pożegnaj dzieci bawiące się na podwórku". Trwająca latami wojna domowa trafia do mediów rzadko, prawie nigdy
  5. Syria - wojna wciąż trwa, trwają bombardowania, codziennie giną ludzie

Agata Wojciechowska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 rt2d2

Jakie katastrofy nie obchodziły Europejczyków i Amerykanów?

Jak to nie jak to nie obchodzi że oni sami tworzyli lub podsycali.

Ad. 1 Kamieniami do siebie nie rzucali. Ktoś im zabawki dostarczył żeby było bardziej śmiercionośne. ONZ to nie organizacja non profit żeby ludzi na rzeź posyłać. Zagrożenia życia osób zainteresowanych nie było to co będą zyski zbrojeniówki umniejszać.

Ad 2. Tu ponoć potomkowie Hitlera mieli duży udział wraz z naszym największym sojusznikiem.
Ad 3. Następny rynek zbytu dla przedstawicieli handlowych ołowianych argumentów,które dużo lepiej redukują liczbę chętnych na American Dream niż rozdawanie prezerwatyw.
Ad 4. Ludzkie życie dla rządzących to tylko statystyka. To moralne zera, które tylko liczą zyski ,a dzieci jak umierają nie dają takich strat jak spadające akcje zbrojeniówki. Smutne ale prawdziwe.
Ad 5. Tu niepodzielnie poligon sobie urządził naród wybrany. Gotowy zgładzić cały świat aby udowodnić,że Żydzi to ofiarą holokaustu, nawet gdyby mieli wyrżnąć cały świat. A żydom nikt nie śmie się wtrącać w ich wersję niesienia miłości.

Cały nasz świat patrzy jak DiCaprio ratuje Amazonkę w tv i Richard Gere własnymi rękami upycha nowoczesnych niewolników na łodziach, że mieli szansę wykupić rodzinę za ciężko zapracowane ojro przez unijnych podatników. W zamian dając możliwość spędzenia czadu z rodziną w domu, bo zabawy na świeżym powietrzu często kończą się urazami fizycznymi i psychicznymi.


Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 4 glos_rozsadku

Nie zabrzmi to zbyt katolicko, ale ja to mam tak zrypane życie przez brak żony, że chętnie bym sobie poszedł na jakąś wojnę. Możliwe korzyści:
1. szybsza śmierć i zakończenie cierpienia
2. zostanie bohaterem, docenienie przez społeczeństwo, pieniądze

! Odpowiedz
3 2 nostromo25

To najbardziej katolicki komentarz jaki w zyciu widzialem.

! Odpowiedz
3 3 rt2d2

Polak nawet ratując market świąteczny, cud że nie został oskarżony za próbę rasistowskiego ataku na uczciwego obywatela.

Żeby być bohaterem musiałbyś mieć pejsy. Obywatele narodu wybranego giną tylko w bohaterski sposób. Wtedy nawet wygrywając nagrodę Darwina, by śpiewano o twoim heroizmie bez względu jak głupie by to nie było.

Polak nawet gdyby uratował rodzinę żydowską pisaliby, że uratował ale to bardziej oni sami się uratowali tak jak podczas II wojny światowej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 30 1as

Dlaczego nas niby nie obchodzi? obchodzi, ale co my żuczki możemy zrobić?!
Światem rządzi układ mocarstw i wierchuszka żydowskich bankierów, których interesuje tylko dojenie całego świata, łącznie z taką Polską, friendem forever. Możemy tylko płakać i liczyć straty.

! Odpowiedz
9 10 iwonka50

CO2 to nie wszystko. Klimat jest tez coraz bardziej zmieniany przez miliony stacji bazowych telefonii komórkowej. Miliardy watów energii idą w powietrze. I co? Myślicie że znikają bez śladu?

! Odpowiedz
22 9 langdon25

Cejrowski - autorytet TVPInfo....
Czego tu się dziwić - może od razu dojść do wniosku że skoro mokry las się pali to ktoś się o to mocno postarał . Ale ten wniosek pewnie dla Cejrowskiego jest zbyt odległy ?

! Odpowiedz
6 25 and00

Wg skali z tej mapki to jestem gdzieś pomiędzy:
-2. Kolor żółty - "O to smutne", 3. Kolor zielony - "Cóż, życie"
Tylko co my możemy?
A najlepiej podsumował Cejrowski, że widzi filmy z tych pożarów i się dziwi jakim cudem to się pali, bo generalnie te mokre lasy tropikalne są bardzo trudne do zapalenia, i samoistnie zaraz gasną, no ale widzi i się dziwi

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 36 maxio93

"Nadal zużywamy tony reklamówek, wlewamy hektolitry wody do basenów czy składamy się na odbudowę katedry Notre Dame. Dlaczego?" autor przyrównuje odbudowę katedry która jest dziecictwem narodowym Francji do bezsensownego zużywania reklamówek... i te pytania na koniec, "dlaczego?". jakby odbudowa katedry stała w sprzeczności z ekologią.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
25 27 grab

Na rekultywację natury dzięki której żyjesz nikt nie dał nawet 1Euro, natomiast na odbudowę jakiejś tam historycznej budowli posypały się miliony, bo trzeba być na topie pozerskim!
A balans będzie wtedy jeśli zadbamy o jedno i drugie, bo natura to nasza najważniejsza katedra.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil