Decyzja o powstaniu w Polsce centrum serwisowego pocisków PAC-3 do systemów Patriot zapadła dzięki m.in. wysokiej ocenie Amerykanów co do możliwości szybkiej realizacji inwestycji przez Polskę - zaznaczył szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.


O tym, że jedyne na świecie poza Stanami Zjednoczonymi centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot powstanie w Polsce - poinformowała we wtorek w kwaterze głównej NATO w Brukseli wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Kosiniak-Kamysz powiedział w środę w TVN24, że decyzja ta zapadła dzięki m.in. wysokiej ocenie Amerykanów co do możliwości szybkiej realizacji inwestycji przez Polskę.
Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w środę w Polsat News, że wartość inwestycji szacowana jest na około miliard złotych, a czas jej realizacji wyniesie od półtora roku do dwóch lat.
Wiceszefowa MON poinformowała, że centrum powstanie w zachodniej Polsce, przy czym dokładne miejsce nie jest jeszcze znane - będzie ono przedmiotem dalszych rozmów z firmą Lockheed Martin, odpowiedzialną za produkcję pocisków.

- Mamy teraz około trzech miesięcy, żeby ustalić wszystkie szczegóły - właśnie lokalizację, formę prawną i tak dalej (...). I wtedy o tych szczegółach będziemy mówić - zastrzegła.
Według Sobkowiak-Czarneckiej „przełom roku będzie tym momentem, kiedy dojdziemy do szczęśliwego finału rozmów biznesowych”. - Bo te polityczne mamy już za sobą - podkreśliła.
Wiceszefowa MON zaznaczyła, że serwisowanie pocisków to pierwszy krok - kolejnym ma być ich koprodukcja, która na ten moment poza USA odbywa się wyłącznie w Japonii.
- W Europie takiego miejsca koprodukcji nie ma. Ale, żeby była koprodukcja, najpierw mówimy o serwisie. Pierwszy krok jest za nami - zaznaczyła.
Odnosząc się do unijnego programu dozbrajania SAFE, Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że niemalże wszystkie środki na zakup sprzętu zostały wydane w Polsce, a „te pieniądze będą pracowały dalej, bo będziemy ten sprzęt też w Polsce serwisować”.
- Inwestycje, które dzisiaj robimy w polskim przemyśle, przełożą się na ćwierć miliona nowych miejsc pracy w ciągu kilku lat. Więc to jest potężny zastrzyk dla gospodarki, ale oczywiście (...) utrzymanie - znowu też wracamy chociażby do centrum serwisowania pocisków do Patriotów - to jest kluczowa sprawa, jeżeli chodzi też o finansowanie - powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Podkreśliła też, że ulokowanie w Polsce centrum serwisowania pocisków do systemów Patriot to „historyczna decyzja", a Polska rywalizowała tu z Niemcami, Holandią i Norwegią.
Kosiniak-Kamysz zapytany w TVN24, kto najbardziej „wywalczył, załatwił, wynegocjował” tę inwestycję odpowiedział, że Polska. Dopytywany, czy Polska reprezentowana przez Kosiniaka-Kamysza i Sobkowiak-Czarnecką, czy prezydenta Karola Nawrockiego, szef MON odpowiedział, że „jest jedna Polska”.
- Naprawdę to, że zagraliśmy razem wszyscy, że jest w drużynie podział ról, każdy ma swoje zadania i była konsultacja, było wspieranie się w tej sprawie, no to może się raz ucieszmy z tego, co? - dodał Kosiniak-Kamysz.
Szef BBN Bartosz Grodecki napisał we wtorek na X, że „dzięki rozmowie Prezydenta Karola Nawrockiego z Prezydentem Donaldem Trumpem w Polsce powstanie europejskie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot”. Dodał, że „prezydenci omówili ten projekt przy okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ”.
Grodecki zaznaczył, że centrum „zapewni zaplecze techniczne wspierające utrzymanie pocisków PAC-3 w gotowości". „To strategiczna decyzja. Polska będzie nie tylko użytkownikiem tych pocisków, ale również miejscem ich serwisowania” - podkreślił szef BBN.
Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka przekazała we wtorek, że projekt centrum serwisowego pocisków do baterii Patriot ma być realizowany we współpracy z partnerami europejskimi, a w tworzenie centrum mają zostać zaangażowane również przedsiębiorstwa przemysłu zbrojeniowego z Niemiec, Holandii i Szwecji. (PAP)
ksc/ iwo/ mok/




























































