Play zadebiutuje na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Właściciel operatora sieci telefonii o planach wejścia na giełdę poinformował w obszernym komunikacie.


Spółka Play Communications, właściciel P4, czyli operatora sieci komórkowej Play, ogłosiła dziś zamiar przeprowadzenia pierwszej oferty publicznej akcji na głównym parkiecie GPW. Oferta będzie obejmować część istniejących akcji zwykłych luksemburskiej spółki Play Communications należącej do Play Holdings. Play Holdings obecnie jest kontrolowana przez Tollerton Investments Limited oraz Telco Holdings S. à r.l., które posiadają odpowiednio 50,3% i 49,7% kapitału zakładowego.
- Oferta obejmuje ofertę publiczną skierowaną do inwestorów detalicznych, uprawnionych pracowników i inwestorów instytucjonalnych w Polsce oraz ofertę za granicą skierowaną do inwestorów instytucjonalnych (...) - napisano w raporcie. Spółka zamierza ubiegać się o dopuszczenie do notowań wszystkich akcji zwykłych, w tym menedżerskich, które zostaną wyemitowane w ramach rozliczenia istniejącego programu motywacyjnego.
- Akcjonariusz sprzedający otrzyma wszystkie wpływy z akcji sprzedawanych i zamierza wykorzystać część tych wpływów, by przedterminowo wykupić obligacje PIK Toggle Notes, o zapadalności w 2022 r., wyemitowane przez Impera Holdings SA, swoją spółkę dominującą" - podano w komunikacie. Pozostałą część środków przeznaczy "na sfinansowanie dystrybucji do swoich akcjonariuszy i częściowe rozliczenie pieniężne istniejących programów motywacyjnych. Uprawnieni pracownicy będą mogli zapisywać się na akcje z 15-proc. dyskontem. Zostanie im przyznana gwarantowana alokacja.
Warto dodać, że giełdowa telenowela z Play trwa już od kilku lat. O debiucie operatora mówiło się np. w 2013 roku, podobne doniesienia pojawiały się jeszcze w 2015 i w 2016 roku. W kwietniowym komunikacie zarząd P4 informował, że oferta publiczna jest jedną z możliwych opcji stojących przed spółką.
Właściciele podejmowali także próby sprzedaży całego biznesu. We wrześniu ubiegłego roku mieli nawet kilka ofert - m.in. od funduszu Advent, który ściąga z GPW Integera - jednak żadna nie okazała się wystarczająco dobra, by zadowolić właścicieli.
- Akcjonariusz sprzedający uważa, że w chwili obecnej, po okresie znacznego wzrostu, nadszedł odpowiedni moment, aby spieniężyć część posiadanego pakietu akcji i wesprzeć spółkę poprzez ofertę, przez co spółka zwiększy elastyczność w zakresie przyszłego finansowania i strategii korporacyjnej - podano w raporcie.
Globalnymi koordynatorami i współprowadzącymi księgę popytu są: JP Morgan, BofA Merrill Lynch oraz UBS Investment Bank. Bank Zachodni WBK i DM PKO Banku Polskiego działają jako współprowadzący księgę popytu i współoferujący.
- W kolejnych latach (począwszy od dywidendy za rok 2018 wypłacanej w 2019 r.) spółka planuje roczny wskaźnik wypłaty dywidendy w wysokości 65-75 proc. skonsolidowanych wolnych przepływów pieniężnych z uwzględnieniem płatności leasingowych do kapitałów własnych (FCFE) za rok poprzedzający - napisano w komunikacie.
Polityka dywidendowa ma zostać poddana przeglądowi, gdy Play Communications osiągnie długoterminowy cel poziomu wskaźnika dług netto do skorygowanej EBITDA na poziomie ok. 2,5-krotności.
- Play to wyjątkowa firma na tle europejskiego sektora telekomunikacyjnego. Dzięki przemyślanej strategii i temu, że jesteśmy marką telekomunikacyjną numer jeden w Polsce, wyprzedzamy porównywalne spółki giełdowe pod względem tempa wzrostu przychodów i rentowności. Stworzyliśmy model biznesowy, który pozwolił nowemu operatorowi na osiągnięcie wiodącej pozycji na rynku w ciągu zaledwie kilku lat, a przy tym na generowanie wolnych przepływów pieniężnych na poziomach, jakie wypracowują najlepsi operatorzy w branży na świecie – stwierdza w komunikacie Jørgen Bang-Jensen, prezes zarządu P4.
- Sukces Play jest wspierany przez trwały wzrost polskiej gospodarki, jak również rosnące wykorzystanie transmisji danych przez naszych klientów, co pozwala nam sądzić, że możemy zaoferować inwestorom bezkonkurencyjne w naszej branży połączenie wzrostu wartości oraz rentowności inwestycji – dodaje Bang-Jensen.
W perspektywie średnioterminowej spółka oczekuje dalszego jednocyfrowego rocznego wzrostu przychodów operacyjnych, przy jednoczesnej dalszej poprawie marży skorygowanej EBITDA, dzięki dźwigni operacyjnej i zakończeniu budowy własnej sieci telekomunikacyjnej obejmującej terytorium całego kraju. Spółka oczekuje także, że stosunek nakładów inwestycyjnych do przychodów operacyjnych wyniesie w średniej perspektywie około 8 proc. rocznie.
"W konsekwencji przyśpieszonej rozbudowy własnej sieci komórkowej, w roku 2017 spółka planuje nakłady inwestycyjne na poziomie poniżej 700 mln zł; ponadto spółka przewiduje dodatkowe nakłady inwestycyjne na poziomie 500 mln zł w latach 2018-2020 ponad ww. średni poziom około 8 proc. rocznych przychodów operacyjnych" - napisano w raporcie.
Play zakłada dalszy wzrost średniego przychodu na klienta. Liczy też na utrzymywanie lub dalszy spadek wskaźnika odłączeń klientów, który - jak utrzymuje spółka - jest poniżej średnich poziomów obserwowanych wśród rynkowych konkurentów.
Spółka wciąż widzi szanse na dalszy wzrost przychodów z usług telefonii komórkowej w Polsce, szczególnie dzięki rosnącemu udziałowi smartfonów na rynku, co powinno wspierać dalszy wzrost wykorzystania usług związanych z transmisją danych oraz mobilnych usług szerokopasmowych. Czynnikiem sprzyjającym ma być też wzrost segmentu klientów biznesowych.
Jak czytamy w komunikacie, Play jest operatorem drugiej co do wielkości i najszybciej rosnącej sieci telefonii komórkowej w Polsce pod względem raportowanej liczby klientów (14,3 mln klientów na 31 marca 2017 r.). Play zwiększył swój udział rynkowy w liczbie klientów w Polsce z poziomu około 4,6% na koniec 2008 r. do około 27,6% na 31 marca 2017 r.
MŻ/PAP













![Tani frank, kiepski debiut Play, polski sukces w Chinach i euforia w Niemczech [Wykresy tygodnia, wersja rozszerzona]](https://galeria.bankier.pl/p/5/c/09bad79070fc2e-480-287-15-21-2106-1263.jpg)












































