Należąca do Grupy PWN hurtownia Azymut mierzy się z poważnymi kłopotami finansowymi. Od początku 2026 r. w spółce trwa postępowanie układowe, które zakłada spłatę części zobowiązań i ma pomóc uniknąć upadłości zakładu. Hurtownia wciąż przyjmuje zamówienia, ale, jak ustaliła Wyborcza, zaczęła już ograniczać zatrudnienie.


Hurtownia Azymut zajmuje się drukiem i dystrybucją książek PWN, szczególnie dla bibliotek. Restrukturyzacja w firmie formalnie rozpoczęła się 5 stycznia 2026 r., bowiem po ataku hakerskim z lipca ubiegłego roku spółce nie udało się w pełni przywrócić działalności biznesowej, a rezerwy finansowe wyczerpały się. Postępowanie dotyczy tylko Azymutu, reszta spółek PWN działa bez kłopotów.
Azymut chce spłacić połowę długów
Układem z wierzycielami objęte są zobowiązania hurtowni powstałe przed 5 stycznia br. Wstępna propozycja Azymutu zakłada spłatę połowy długów wobec podmiotów niepowiązanych, a największy wierzyciel, czyli PWN, któremu hurtownia jest winna ok. 30 mln zł, będzie spłacany w niższym stopniu niż pozostali wierzyciele. Hurtownia w FAQ na temat restrukturyzacji pisze, że "na powodzenie postępowania będą wpływać czynniki zewnętrzne, takie jak postawa kontrahentów, szybkość spłaty należności, terminowość rozliczeń towarowych, jak również ciągłość działalności drukarni, i wreszcie decyzja samych wierzycieli głosujących nad układem w PPU."
Postępowanie układowe musi zostać zatwierdzone przez większość wierzycieli Azymutu, w przeciwnym razie może zostać ono umorzone przez sąd. W takiej sytuacji spółka będzie zmuszona złożyć wniosek o upadłość, a wtedy kontrahenci będą czekać dłużej na zaspokojenie swoich roszczeń.
Atak hakerski pogrążył hurtownię PWN
Jak przypomina Wyborcza, w lipcu 2025 r. Azymut padł celem ataku hakerskiego, tracąc dostęp do systemów, sklepu internetowego PWN i serwisu Biblionetka. Dystrybucję książek drukowanych przywrócono po 2 miesiącach, w czym spółce pomogła konkurencyjna hurtownia Dresser Dublin (znana jako należąca do braci Olesiejuk), ale przywrócenie sprzedaży e-booków trwało o wiele dłużej. Od tego czasu problemy Azymutu nasilały się, do mediów trafiały informacje o niezapłaconych fakturach dla kontrahentów, a niektórzy wypowiedzieli umowę o współpracy.
Na warunki w hurtowni skarżyli się również pracownicy, który przekazali Wyborczej wiadomości o zwolnieniach m.in działu obsługi bibliotek i przedstawicieli handlowych. Azymut potwierdził optymalizację zatrudnienia o kilkanaście osób, co tłumaczył spadkiem obrotów na skutek cyberataku.
PWN kończy współpracę z własną hurtownią?
Hurtownia Azymut do listopada 2025 r. była wyłącznym dystrybutorem książek PWN i PWZL, ale obecnie można je znaleźć także w innej hurtowni - Platon - co stawiało pod znakiem zapytania przyszłość Azymutu. Obecnie spółka wciąż prowadzi aktywność działalność i przyjmuje zamówienia, a postępowanie układowe rozpoczęte 5 stycznia ma zapobiec upadłości.
Oprac. AD























































