Ponad 2 miliardy złotych w zarządzaniu i skok obrotów o 120% rok do roku – polski rynek ETF nie daje się już ignorować. Giełdowe fundusze pompują nową energię w warszawski parkiet, drastycznie zawężając spready, przynosząc oszczędności inwestorom i budując bazę pod przyszłe debiuty na GPW – wskazuje w komentarzu dla Bankier.pl Roy Regev, członek zarządu BETA TFI, największego emitenta polskich funduszy ETF.


Rok 2025 był rekordowy dla polskiego rynku ETF (ang. exchange traded funds – fundusze notowane na giełdach). Aktywa pod zarządzaniem wzrosły prawie o 90%, przekraczając próg 2 mld zł, a roczny wolumen obrotu osiągnął poziom blisko 3,5 mld zł, czyli o 120% więcej niż w roku poprzednim, przy około 700 tys. transakcji. Same te liczby potwierdzają, że ETF-ów nie można już ignorować na polskim rynku kapitałowym.
Jednak skupianie się wyłącznie na sukcesie samych funduszy ETF pomija ważniejszy aspekt. Prawdziwą historią nie jest to, jak wielki sukces odniosły fundusze ETF, ale to, co ten sukces oznacza dla Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW).
ReklamaZobacz także
Powrót inwestorów indywidualnych na rynek
Przez lata polski rynek akcji borykał się z ciągłym wycofywaniem się inwestorów detalicznych, co spowodowało, że działalność handlowa była zdominowana przez inwestorów zagranicznych.
Fundusze ETF zaczęły odwracać tę tendencję. W 2025 r. dziesiątki tysięcy nowych inwestorów indywidualnych uzyskało ekspozycję na polską gospodarkę poprzez fundusze giełdowe, w szczególności poprzez fundusze ETF notowane na GPW. Zmiana ta jest już widoczna w danych: napływy do polskich funduszy ETF były bardzo pozytywne, podczas gdy tradycyjne krajowe fundusze akcyjne nadal odnotowywały odpływy netto.
Inwestorzy detaliczni są motorem wzrostu każdego rozwiniętego rynku kapitałowego. Ich powrót na GPW jest nie tylko zachęcający, ale także strategicznie istotny dla długoterminowej kondycji polskiego ekosystemu finansowego.
Obniżenie opłat za zarządzanie
Polscy inwestorzy mogą już uzyskać ekspozycję na wiodące polskie i światowe indeksy poprzez fundusze ETF przy opłatach za zarządzanie znacznie niższych niż te, które zazwyczaj pobierają tradycyjne fundusze inwestycyjne.
Międzynarodowe doświadczenia pokazują, że wraz z rozwojem rynku ETF w Polsce presja konkurencyjna spowoduje ogólny spadek opłat w całej branży zarządzania aktywami, obniżając opłaty za aktywne zarządzanie funduszami średnio o około 50%.
Łączne oszczędności dla polskich inwestorów mogą wynieść dziesiątki milionów złotych rocznie.
Płynność tam, gdzie ma to największe znaczenie: spółki o średniej i małej kapitalizacji
Jedną z najbardziej namacalnych korzyści, jakie fundusze ETF przyniosły GPW, jest wyraźna poprawa płynności, zwłaszcza w segmentach, które historycznie cierpiały z powodu niskiego obrotu.
W ostatnich tygodniach obrót ETF-ami śledzącymi indeks sWIG80 stanowił czasami ponad 10% całkowitego obrotu składników bazowego indeksu. Jest to przełomowe osiągnięcie. Każdy zakup lub sprzedaż pojedynczej jednostki ETF automatycznie przekłada się na zlecenia dotyczące dziesiątek akcji, co znacznie poprawia płynność, szczególnie w przypadku najmniejszych spółek.
Dla giełdy i spółek notowanych na giełdzie ma to ogromne znaczenie. Lepsza płynność oznacza lepsze ustalanie cen, większe zaufanie inwestorów i bardziej atrakcyjne środowisko zarówno dla obrotu wtórnego, jak i przyszłych notowań.
Węższe spready, niższe koszty, lepsza jakość rynku
Wyższe wolumeny obrotu naturalnie prowadzą do węższych spreadów między ceną kupna a ceną sprzedaży, a fundusze ETF wzmacniają ten efekt. Jeszcze kilka lat temu mało kto wyobrażał sobie, że inwestorzy mogą uzyskać ekspozycję na 40 akcji spółek o średniej kapitalizacji lub 80 akcji spółek o małej kapitalizacji przy spreadach poniżej 0,5% przy wykorzystaniu funduszu ETF.
Ponieważ obrót ETF-ami prowadzony przez inwestorów koncentruje płynność w jednym instrumencie, spready na samym ETF-ie są często węższe niż spready na akcjach bazowych. Powoduje to bezpośrednie obniżenie kosztów transakcyjnych zarówno dla inwestorów detalicznych, jak i instytucjonalnych, poprawiając ogólną efektywność polskiego rynku.
GPW jako „punkt kompleksowej obsługi” dla inwestorów
ETF-y zmieniają również strategiczne pozycjonowanie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Krok po kroku GPW staje się finansowym supermarketem, w którym inwestorzy mają dostęp nie tylko do polskich akcji, ale także do wiodących światowych indeksów, takich jak S&P 500, Nasdaq-100, MSCI i innych – wszystko w lokalnej walucie, w lokalnych godzinach handlu i bez bezpośredniej ekspozycji walutowej.
Rozwój ten wzmacnia pozycję krajowych brokerów, poprawia wygodę inwestorów i utrzymuje kapitał w lokalnej infrastrukturze rynkowej. Dla coraz większej liczby inwestorów GPW nie jest już tylko krajową giełdą akcji, ale prawdziwą bramą do rynków światowych.
Podstawa powrotu wysokiej jakości ofert publicznych
Poprawa płynności, szerszy udział inwestorów i wyższe wyceny stanowią niezbędną podstawę dla kolejnego logicznego kroku: powrotu wielu wysokiej jakości ofert publicznych, w tym małych i średnich przedsiębiorstw.
Kiedy właściciele firm dostrzegają, że włączenie do indeksu może zapewnić płynność, wsparcie wyceny i lepszą rozpoznawalność, notowania stają się bardziej atrakcyjne. Nietrudno wyobrazić sobie niedaleką przyszłość, w której firmy z dumą reklamują swoje włączenie do indeksów takich jak mWIG40 lub sWIG80 jako znak wiarygodności i sukcesu.
Wiadomość dla inwestorów instytucjonalnych
Na rynkach podobnych do polskiego inwestorzy instytucjonalni stanowią około 10–15% udziałów w krajowych funduszach ETF. W Polsce odsetek ten pozostaje znacznie niższy. Fundusze ETF oferują jednak instytucjom dokładnie to, czego potrzebują: sprawny dostęp do mniejszych segmentów rynku, szybkie wejście i wyjście oraz opłacalną konstrukcję portfela.
Większy udział instytucji w polskich funduszach ETF działałby jak multiplikator siły – jeszcze bardziej zmniejszając spready, zwiększając płynność i czyniąc GPW bardziej atrakcyjną zarówno dla emitentów, jak i inwestorów. Jest to sytuacja korzystna dla wszystkich stron: instytucji, giełdy i całej gospodarki.
Podsumowując, sukces ETF-ów w Polsce nie jest już tylko trendem, ale zmianą strukturalną. Jednak jego prawdziwe znaczenie nie polega wyłącznie na wzroście aktywów. ETF-y wzmacniają fundamenty samej Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie: przyciągają inwestorów, poprawiają płynność, obniżają koszty i przekształcają GPW w konkurencyjny i kompleksowy rynek.
Autorem komentarza jest Roy Regev, członek zarządu BETA TFI, największego dostawcy polskich funduszy ETF notowanych na GPW.























































