Wydarzenia online stają się jednym z najskuteczniejszych narzędzi komercjalizacji wiedzy eksperckiej, przyciągając tysiące uczestników gotowych płacić za jakość i konkretne umiejętności. Dane za 2025 rok pokazują, że Polacy pokochali płatne wydarzenia online, a rekordziści generują na nich milionowe przychody. Webinary stały się niezwykle skutecznym modelem biznesowym, w którym 1000 zł za spotkanie online nie robi wrażenia.


Jeszcze kilka lat temu webinary kojarzyły się głównie z darmowymi lekcjami czy spotkaniami firmowymi. Dziś to szybko rosnąca gałąź cyfrowej gospodarki. Jak wynika z najnowszego raportu „State of Online Events 2025” przygotowanego przez polską platformę ClickMeeting, rynek ten dojrzewa w błyskawicznym tempie.
Wiedza ekspercka kosztuje, nawet przez ekran
Liczby mówią same za siebie i wskazują na fundamentalną zmianę w podejściu do dzielenia się wiedzą za pomocą wideospotkań. Uczestnicy chętniej płacą za informacje „podane na tacy”, oszczędzając czas na dojazdy i logistykę. W 2025 roku sprzedano o 24 proc. więcej biletów na płatne wydarzenia online niż rok wcześniej, a przychody ich organizatorów wzrosły o imponujące 40 proc.
Skąd ten wzrost? Użytkownicy są coraz bardziej świadomi wartości, jaką niosą specjalistyczne szkolenia online. Średnia cena biletu wzrosła do 99 zł, co oznacza wzrost o 12,5 proc. rok do roku. Przeciętny przychód z jednego płatnego wydarzenia skoczył o 34 proc., osiągając poziom 4405 zł.
Jednak to, co najbardziej rozbudza wyobraźnię, to wyniki liderów rynku. Rekordowy cykl webinarów na platformie ClickMeeting osiągnął w 2025 roku przychód blisko 1,5 mln zł. To wynik prawie dwukrotnie wyższy niż u rekordzisty z roku 2024, co dobitnie pokazuje skalowalność biznesu online.
Kto zarabia najwięcej na webinarach?
Choć webinary kojarzą się często z marketingiem czy branżą IT, to sektor medyczny jest absolutnym liderem płatnych spotkań online. Aż 62 proc. wszystkich płatnych wydarzeń zorganizowanych w minionym roku dotyczyło zagadnień medycznych. Wynika to z konieczności ciągłej nauki i aktualizacji wiedzy o dynamicznie zmieniających się procedurach. Oczywiście oszczędność czasu pozostaje tutaj jednym z kluczowych czynników.
Na kolejnych miejscach podium znalazła się edukacja (16 proc.) oraz szeroko pojęty biznes i finanse (10 proc.), obejmujący m.in. podatki i księgowość. Coaching i rozwój osobisty stanowią 8 proc. rynku. „W kategorii 'inne' (4 proc.) znalazły się bardzo zróżnicowane wydarzenia – webinary lifestylowe, dotyczące wychowania dzieci, rozwijania pasji, treningi jogi czy zajęcia dla trenerów sportów zespołowych” – czytamy w raporcie.
Jakie webinary zarobiły najwięcej?
Najbardziej elektryzującą informacją raportu są wyniki finansowe rekordzistów. Najbardziej dochodowe pojedyncze wydarzenie przyniosło ponad 155 tys. zł zysku. Było to szkolenie prowadzone przez uznanego doradcę podatkowego. Temat dotyczył nadchodzących zmian w prawie – kwestii kluczowej dla przedsiębiorców. Wydarzenie, w którym uczestniczyło 1275 osób, wygenerowało przychód na poziomie 155 810 zł. Cena biletu? Średnio 122 zł. Sukces zapewniła silna marka osobista eksperta oraz moment, w którym rynek gorączkowo poszukiwał rzetelnych informacji.
Kolejne miejsce wśród najbardziej dochodowych webinarów zajęło całodniowe szkolenie dla lekarzy (100 tys. zł przychodu), w którym wzięły udział 674 osoby, płacąc średnio 149 zł za dostęp. Z kolei webinar dla księgowych przyniósł blisko 90 tys. zł przy 503 uczestnikach.
Odnotowano jeszcze jeden rekord: najwięcej unikalnych użytkowników w 2025 roku przyciągnął webinar poświęcony kwestiom podatkowym, który w jednym czasie zgromadził aż 22 880 osób. „Timing był idealny – webinar odbył się tuż przed terminem składania zeznań podatkowych. Oczywiście znów pierwsze skrzypce grała ekspercka marka osobista organizatora” – piszą autorzy raportu.
Okazuje się, że w specjalistycznych niszach uczestnicy są w stanie zapłacić bardzo dużo za dostęp do unikalnej wiedzy. Jak informuje raport, najdroższy bilet kosztował 4500 zł. W większości branż ceny oscylują między 80 a 150 zł za 1–2 godziny spotkania. Są jednak nisze, gdzie uczestnicy bez mrugnięcia okiem płacą 300–500, a nawet 1000 zł – przykładem mogą być zaawansowane kursy USG dla lekarzy.
„Te liczby odzwierciedlają fundamentalną zmianę w sposobie, w jaki eksperci podchodzą dzisiaj do dzielenia się wiedzą. Webinary stały się poważnym źródłem dochodu, pozwalającym zarabiać setki tysięcy złotych rocznie – i nie mówimy tu o influencerach z milionami obserwujących, ale o lekarzach, doradcach podatkowych czy psychoterapeutach, dzielących się swoją ekspercką wiedzą” – mówi Tomasz Bołcun, Brand Manager w ClickMeeting.
Maszyna do generowania leadów
Webinary to nie tylko bezpośrednia sprzedaż biletów. Dla wielu firm to przede wszystkim wartościowe źródło leadów sprzedażowych w modelach B2B i B2C. Mechanizm jest prosty: merytoryczna wiedza przyciąga potencjalnych klientów, którzy w zamian za dostęp zostawiają swoje dane kontaktowe.
Skala tego zjawiska w 2025 roku była ogromna. Jedna z platform oferujących zajęcia online z zakresu zdrowia zebrała w ciągu roku ponad 81 tys. leadów. Z kolei firma szkoleniowa z zakresu sztucznej inteligencji (AI) pozyskała ponad 66 tys. leadów, wykorzystując boom na narzędzia takie jak ChatGPT.
Jak zorganizować płatny webinar?
Z raportu wyłania się przepis na skuteczny webinar. Komercjalizacja swojej wiedzy, wymaga wzięcia pod uwagę kilku statystyk. Po pierwsze dotyczących czas trwania webinarów. Płatne wydarzenia są znacznie dłuższe i trwają średnio 131 minut – uczestnicy oczekują wyczerpania tematu i sesji Q&A.
Po drugie ważna jest pora organizacji webinaru. Najwięcej uczestników gromadzi się w środy i czwartki w godzinach 16:00–18:00. To czas, gdy jesteśmy już po pracy, ale wciąż mamy energię na rozwój. Po trzecie nie wolno zapominać o regularności. Rekordziści nie działają z doskoku. Budują społeczności poprzez cykliczne wydarzenia i serie szkoleń.
Uwaga i zaufanie tysięcy klientów
Rok 2025 pokazał, że polski rynek wydarzeń online wszedł w fazę pełnej profesjonalizacji. Wiedza ma wymierną wartość, wystarczy jedynie ubrać ją w odpowiednią formę. Dla ekspertów i firm rok 2026 to ostatni moment, by dołączyć do wyścigu, w którym stawką są nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim zaufanie i uwaga tysięcy klientów.


























































