REKLAMA

Ostatnia konferencja prezesa Belki o PKB, Brexicie, rynku pracy i deflacji. "Czuję się jak na własnym pogrzebie"

2016-06-08 15:58
publikacja
2016-06-08 15:58

- Wyhamowanie dynamiki PKB, sytuacja na rynku pracy, ewentualny wpływ Brexitu na polską walutę i gospodarkę – to główne wątki konferencji prasowej po decyzyjnym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, na której Marek Belka po raz ostatni wystąpił w roli prezesa NBP.

fot. Susane Vera / / FORUM

Rada Polityki Pieniężnej ponownie postanowiła pozostawić stopy procentowe na niezmienionym, rekordowo niskim poziomie. Zakończone dziś posiedzenie decyzyjne stanowi istotny akcent kadencji Marka Belki. Już 10 czerwca Sejm będzie głosował nad powołaniem Adama Glapińskiego, którego w ubiegłym miesiącu wskazał prezydent.

Poza Markiem Belką, w dzisiejszej konferencji prasowej udział wzięli także Jerzy Osiatyński oraz Łukasz Hardt.

Rada poczeka na 500 plus

Na wstępie dzisiejszej konferencji Marek Belka odczytał treść komunikatu RPP. Jego treść w całości dostępna jest na stronie NBP, najciekawsze fragmenty dotyczyły kondycji polskiej gospodarki.

W Polsce w I kw. br. nastąpiło obniżenie dynamiki PKB. Do spowolnienia wzrostu gospodarczego przyczynił się głównie spadek inwestycji związany częściowo z zakończeniem realizacji projektów współfinansowanych ze środków unijnych w ramach poprzedniej perspektywy budżetowej.

Jednocześnie wzrost popytu konsumpcyjnego pozostał stabilny, czemu sprzyjało rosnące zatrudnienie, poprawa nastrojów konsumentów oraz wzrost kredytu dla gospodarstw domowych.

Zwiększenie wydatków konsumpcyjnych związane z uruchomieniem programu „Rodzina 500 plus” będzie oddziaływało w kierunku wzrostu dynamiki PKB w kolejnych kwartałach. Czynnikiem ryzyka dla krajowej aktywności gospodarczej pozostaje natomiast niepewność dotycząca koniunktury za granicą.

Utrzymująca się deflacja nie wywiera jak dotąd negatywnego wpływu na decyzje podmiotów gospodarczych.

W ocenie Rady w najbliższych kwartałach dynamika CPI pozostanie ujemna ze względu na wcześniejszy silny spadek cen surowców na rynkach światowych. Jednocześnie, po przejściowym spowolnieniu dynamiki PKB na początku roku, w kolejnych kwartałach oczekiwane jest utrzymanie stabilnego wzrostu gospodarczego

Dane rozczarowały

- Dane za pierwszy kwartał niewątpliwie nas rozczarowały. To było lekkie zaskoczenie, choć spodziewaliśmy się, że po niemalże wybujałym odczycie w czwartym kwartale, będzie istotne osłabienie – stwierdził Marek Belka komentując ostatnie dane o wzroście PKB.

- Spodziewamy się jednak, że jest to zjawisko przejściowe, z resztą pierwszy miesiąc drugiego kwartału już pokazał zdecydowane odbicie.(…) Liczymy, że było to zjawisko przejściowe. Jeden kwartał to nie żaden trend. Gdyby to się miało powielać, to trzeba się temu dokładniej przyjrzeć – powiedział, dodając, że RPP szczególną uwagę zwróciła na strukturę wzrostu i zahamowanie w inwestycjach.

Po raz pierwszy w ostatnich miesiącach RPP wskazała na możliwość związku słabnącego wzrostu z przedłużającą się deflacją. Póki co Rada jednak jedynie monitoruje oba zjawiska.

- Dyskutowaliśmy na ten temat i patrzyliśmy, czy być może wiązać należałoby to zjawisko z przedłużającą się deflacją. No, ale nie wykluczając takiego związku, to przecież deflacja trwa już dwa lata i nie ma to wpływu na konsumpcję. Natomiast zdarzyło się dopiero po kilku kwartałach. Poza tym nie obserwujemy obniżania się rentowności przedsiębiorstw. Nie wykluczamy takiego zjawiska i jest to przedmiotem naszego monitoringu – dodał prezes NBP.

Przewodniczący RPP przytoczył także inną interpretację danych z gospodarki. Zdaniem Marka Belki, istotne może być nawarstwienie się wielu rodzajów niepewności, zarówno tych krajowych, jak i zagranicznych.

- Być może jest tyle niepewności, że skłania to przedsiębiorców do odkładania decyzji inwestycyjnych. Pewno zupełnie nie jesteśmy immunizowani od zjawisk międzynarodowych, łącznie z niepewnością dotyczącą UE. W kraju też są czynniki ryzyka – jest szereg projektów ustawodawczych, które nie zostały wprowadzone w życie, ale wokół których toczy się dyskusja i niektóre z nich mogą mieć skutki dla przedsiębiorców. Nie chcę mówić czy pozytywne, czy negatywne, ale kiedy dużo może się zmienić, to ludzie wstrzymują oddech i wstrzymują się od działania – powiedział Belka.

Rynek pracy wpływa na RPP

- Sytuacja na rynku pracy to jest ciekawe i bardzo pozytywne zjawisko. Mamy najniżej notowaną stopę bezrobocia w ostatnich 26 latach. Według BAEL to jest 6,3% bezrobocia. Wiemy także, z takich anegdotycznych informacji, że brakuje ludzi do pracy w niektórych regionach, czy w dużej części Polski w niektórych sektorach – zauważył Belka.

Z słów prezesa NBP można było wyczytać, że to właśnie m.in. poprawa sytuacji na rynku pracy może zahamować RPP przed obniżaniem stóp procentowych.

- Bardzo dobra sytuacja na rynku pracy, zwykle tak jest na świecie, prowadzi do ożywienia płac. Dlaczego miałoby to u nas nie nastąpić? To co najmniej osłabia czynnik deflacyjny. Mamy więc do czynienia ze zjawiskami, które mogłyby skłaniać nas do myślenia o obniżkach, z drugiej strony ze zjawiskami, które kierują nas w innym kierunku – zaznaczył.

Polska to nie Japonia

Jak zwykle w ciągu ostatnich niemal dwóch latach, prezes NBP odniósł się do notowanej w Polsce deflacji cenowej.

- Z punktu widzenia gospodarczego obserwujemy bardzo dobre zachowania po stronie konsumpcji. Nikomu w Polsce do głowy nie przychodzi powstrzymywać się od konsumpcji, jak w klasycznych modelach często przypisywanych Japonii – powiedział Belka.

Uwaga NBP skupia się głównie na przedsiębiorcach, a szczególnie na rentowności firm.

- Jeżeli chodzi o przedsiębiorców, to ich pozycja finansowa wydaje się być silna i coraz silniejsza i jest bardzo przyzwoita przeciętna stopa zwrotu. Gdyby rentowność zaczęła się obniżać, to byłby powód do zastanowienia. Natomiast zachowanie inwestycji w jednym kwartale to jest oczywiście problem, którego nie można nie zauważyć, ale nie ma powodów do większych obaw – zaznaczył.

„Brexit to foch”

Na koniec swojej kadencji, Marek Belka zadeklarował się jako wyraźny przeciwnik referendum, w którym Brytyjczycy zadecydują o swojej przyszłości w UE lub poza nią.

- Szczerze mówiąc uważam, że bardzo głęboko jestem przekonany, że Brexit, że to refendum, to foch, już nie powiem czyj. Bez przesady, trzęsienia ziemi to na krótką metę nie przyniesie. To referendum jest po prostu niepotrzebne, nikomu. Cokolwiek się stanie w jego wyniku, będzie to złe – zaakcentował prezes NBP.

Wśród możliwych scenariuszy towarzyszących Brexitowi, Marek Belka zwrócił uwagę na możliwość osłabienia się funta, a także na odpływ kapitału z krajów wschodzących. - Nie wykluczamy więc osłabienia takich walut, w tym złotego – ostrzegł.

Franki, wieża z kości słoniowej i pogrzeb

Na koniec Marek Belka odpowiedział na pytanie dotyczące jego oceny propozycji rozwiązania problemu frankowego, którą wczoraj przedstawili eksperci z Kancelarii Prezydenta.

- Nie wiem na czym ta propozycja dokładnie polega. Znam ją wyłącznie z różnych i czasem nie do końca zbieżnych opisów w mediach. Jest inny powód – np. w kwestii zaangażowania NBP – i uważam, że tyle powiedziałem na ten temat jednoznacznych opinii, że w najbliższym czasie powinien się na ten temat wypowiadać prof. Glapiński. Ja się nie będę wypowiadał – stwierdził.

W reakcji na słowa uznania ze strony obecnego na konferencji członka RPP Łukasza Hardta, urzędujący wciąż prezes zaprezentował kolejny bon mot, który dołączyć będzie można do barwnej kolekcji humorystycznych fragmentów konferencji prasowych z jego udziałem.

- Czuję się jak na własnym pogrzebie. Bo na pogrzebie o zmarłym mówi się tylko dobrze. Niech ta chwila trwa – spuentował Belka.

W wypowiedzi na temat swojego następcy, urzędujący wciąż prezes stwierdził, że jego zdaniem „każde zaplecze polityczne stanowi zagrożenie dla niezależności banku centralnego”.

- Czym trudniejsza jest sytuacja tym większe są zagrożenia. Ważne są także przepisy prawa i pewne tradycje, a te w Polsce mamy bardzo dobrze ugruntowane. Czasami przesadzaliśmy, uważając, że bank centralny powinien być jakąś taką wieżą z kości słoniowej, która dyscyplinuje rząd i nie traktuje go po partnersku, tylko z góry. Coś takiego publicznie słyszałem na jednym z seminarium z ust znanego profesora ekonomii. Z tym chciałem zerwać – dodał.

Odpowiadając na pytanie o bezpośrednią przyszłość, Marek Belka wyraził obawę, że „Sejm może nie uwinąć się” z zaprzysiężeniem jego następcy, w związku z czym będzie on musiał jeszcze „kręcić się po Narodowym Banku Polskim”. - Trzymam za Sejm kciuki, bo mam plany zupełnie niezawodowe – zakończył.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (171)

dodaj komentarz
~Martin
"Czuję się jak na własnym pogrzebie" Obiecanki, cacanki
~max1
Bellka Deska ,sorry zawsze mi się myli ,mysle ze raz na zawsze arogancki,aparatczyku pożegnamy się z toba ,jesteś wizytowka ubieglegu wieku i systemu a i tego jak można się super ustawić bedac kiedyś po drugiej stronie barykady twoja rozmowa przy winie i zarciu za podatnika kase z ministrem od h kamieni i kupy tylko swiadczy Bellka Deska ,sorry zawsze mi się myli ,mysle ze raz na zawsze arogancki,aparatczyku pożegnamy się z toba ,jesteś wizytowka ubieglegu wieku i systemu a i tego jak można się super ustawić bedac kiedyś po drugiej stronie barykady twoja rozmowa przy winie i zarciu za podatnika kase z ministrem od h kamieni i kupy tylko swiadczy o twojej ignorancji i arogancji ,niestety nastepca tez nie napawa mnie optymizmem a szkoda bo tylu jest zdolnych młodych ludzi z otwarta glowa i pomysłami a tak znowu będzie nas meczyl facet zgrany i ograny z krzywym zgryzem ...............................i zagmatwana historia
~opty
...500 plus da efekty dopiero po np pół roku lub póżniej , najpierw skorzystają wierzyciele, co też jest niezłe...alleluja i do przodu...
~MalaRysa
Wyrazy uznania dla moderatora. Forum dzięki Niemu trzyma poziom.
~endi
tu też czuję delikatny swąd naftaliny ...
~niepelnosprawny_org
"Wiemy także, z takich anegdotycznych informacji, że brakuje ludzi do pracy w niektórych regionach, czy w dużej części Polski w niektórych sektorach – zauważył Belka. "
proponuję pojechać na Warminsko Mazurskie, Podkarpackie
~NBPpodPRESJĄ
Hasło na 2016 r. "Damy Radę". Co zrobi PIS ?

1. NBP, RPP marionetką PISu
2. Wprowadzenie podatku bankowego

Punkt 1

RPP obniży stopy procentowe o (0,50-1,00) pkt %, po to aby banki mogły dostosować swoje.
Cel „neutralizacja” wpływu kosztu podatku bankowego na system bankowy i PKB
(
Hasło na 2016 r. "Damy Radę". Co zrobi PIS ?

1. NBP, RPP marionetką PISu
2. Wprowadzenie podatku bankowego

Punkt 1

RPP obniży stopy procentowe o (0,50-1,00) pkt %, po to aby banki mogły dostosować swoje.
Cel „neutralizacja” wpływu kosztu podatku bankowego na system bankowy i PKB
( tzw. ZAKAMUFLOWANIE jego negatywnego wpływu ).

Krótko: " Rodacy nic się nie stało ", a właśnie, że się stało, NAS nie oszukacie !!!

Punkt 2

2. Wprowadzeniu podatku bankowego

Wystarczy, aby banki obniżyły poziom oprocentowania depozytów o 0,25 pkt % i podniosły marże o (0,75-1,50) pkt % i po problemie. Koszt kapitału dla klienta wzrośnie o ok. (1,00-1,75) pkt% zmian,
Wyniki banków będą OK !!

Wpływ na dochodowość sektora bankowego:

C x (0,75-2,00)% x ok.145mld PLN(kredyty) + 0,25% x ok.0,5 bilion PLN(depozyty) = ok.2,50mld PLN

C - współczynnik spłacalności w %
Spadek wolumenu kredytów z 175 mld PLN na 145 mld PLN !!!!
(spadek wolumenów kredytów nisko marżowych, głownie hipotecznych oraz księgowania zagranicą)


Prowizje i opłaty itd. też będą dostosowane wzrost o (800-1000) mln PLN
Regulacje Unijne dotyczące Kapitałów Własnych tez mają istotny średnioterminowy wpływ.

„Wredota” tego typu zagrań przez rządzących w oczach obywateli jest oczywistością
~Grzechu_comeback
brawo pięknie.... tylko gdzie logika?
Czy w trakcie libacji Kamieni Kupy i Belki, libacji za publiczne pieniążki, nie było presji na NBP?!?!?
Czy operacje zmian oprocentowania i marży to jakaś nowość?! Wcześniej nie zmieniali tych czynników? Nie wprowadzali klientów w pokrzywy oferując kredyty na 0%???- to tylko
brawo pięknie.... tylko gdzie logika?
Czy w trakcie libacji Kamieni Kupy i Belki, libacji za publiczne pieniążki, nie było presji na NBP?!?!?
Czy operacje zmian oprocentowania i marży to jakaś nowość?! Wcześniej nie zmieniali tych czynników? Nie wprowadzali klientów w pokrzywy oferując kredyty na 0%???- to tylko jeden z przykładów działania poszkodowanych banków?
Czy podatek bankowy to jakiś "pisowski" pomysł? Nowość w skali wszechświata?
TAK WYGLĄDA DEMOKRACJA, że raz COŚ jest marionetką PZPRu a innym razem inego tworu. Tak bardzo wrosło się w KOMUNĘ, że tak ciężko się z tym pogodzić???? :)
W górę serca! Przecież Słońce Peru niedługo wróci..... tyle razy rozprawiał jak to za to lub tamto bierze odpowiedzialność..... czas, choć raz, NIE KŁAMAĆ
~p23
,,ostatnia konferencja"...
Trzymam Belkę za słowo.
~ja
"Szczerze mówiąc uważam, że bardzo głęboko jestem przekonany.." a po jakiemu to?;)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki