Obligacje komunalne to ciekawy, a mało znany instrument inwestycyjny. Ze względu na swoją charakterystykę (gwarancje bankowe, gwarancje wypłacalności, wysokie jak na obligacje oprocentowanie oraz świadomość wspierania inwestycji polepszających warunki życia społeczeństw lokalnych) są bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem na czas gwałtownych wahań rynków finansowych.
Jak podaje Grażyna Kozuń-Cieślak w książce "Obligacje komunalne" (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008), obligacje komunalne to papiery wartościowe, których pierwotnym emitentem są jednostki samorządu terytorialnego. W polskim ustroju administracyjnym funkcjonują następujące jednostki: gminy, powiaty i województwa. Wachlarz ich odpowiedzialności jest bardzo szeroki, począwszy od gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska, zapewnienia usług publicznych (transport, zdrowie, edukacja, kultura, lokalne końcówki mediów: wody, kanalizacji, prądu, gazu) po politykę prorodzinną, rozwój przedsiębiorczości i współpracę z organizacjami pozarządowymi. Dotacje z budżetu państwa często są niewystarczające do realizacji ww. działań zgodnie ze zgłaszanymi przez społeczeństwo potrzebami. Znaczną pomocą są fundusze unijne na rozwój i wyrównywanie poziomu życia, jednak ich mimo wszystko ograniczona pula nie rozwiązuje problemów wszystkich gmin w Polsce. Takich ograniczeń ilościowych nie posiadają obligacje komunalne.
Obligacje komunalne są ciekawą formą inwestowania, ponieważ wiążą się z wyższym zyskiem niż tradycyjne obligacje czy nawet obligacje emitowane przez państwo. Ponadto ich wykup jest znacznie mniej ryzykowny niż nawet obligacje państwowe, ponieważ samorządy dysponują bezpośrednimi dochodami w postaci podatków. Podatki są w niewielkim stopniu zależne od bieżącej sytuacji gospodarczej (w przeciwieństwie do obligacji firm oraz obligacji państwa), zatem samorządy mogą bez przeszkód realizować obligacje niezależnie od okoliczności zewnętrznych. A jeśli obligacje mają charakter przychodowy czyli są emitowane w celu sfinansowania konkretnej inwestycji (np. oczyszczalni ścieków), to w ogóle nie ma mowy o ryzyku - w tym przypadku dochody z działającej już inwestycji stanowią źródło spłaty obligacji.
Kolejnym zabezpieczeniem a zarazem czynnikiem zachęcającym do zainwestowania w obligacje komunalne jest wpisanie w nie klauzul zabezpieczających przed niekorzystną zmianą stóp procentowych. Obligacje z opcją call dają emitentowi prawo do wykupu po z góry określonej cenie (a więc nabywca ma pewność, że sprzeda je za nie mniej niż ustaloną kwotę). Obligacje z opcją put mają ustalony minimalny pułap, po którym zostaną wykupione. Inwestor w ten sposób wie jaki będzie jego minimalny zysk z inwestycji. Może być większy, ale na pewno nie będzie niższy.
Obligacje komunalne mogą mieć charakter krótkoterminowy (wykup od 1 roku do 4 lat), średnioterminowy (5-12 lat) i długoterminowy (powyżej 12 lat). W polskiej praktyce najczęściej występują emisje średnioterminowe.
Te wszystkie zalety powodują, że obligacje komunalne są instrumentem finansowym skrzętnie ukrywanym przed szerszym gronem inwestorów. Dostępność dla szerokiego ogółu ogranicza znacznie również nominał obligacji, nierzadko liczony w setkach tysięcy złotych, oraz ich niewielka płynność (nie ma bieżącej wyceny walorów, obrotem zajmują się banki). Około 85% wartości rynku obligacji komunalnych stanowią papiery oferowane w trybie oferty niepublicznej. Aby z nich skorzystać, trzeba mieć dobre układy z bankiem - co najczęściej przekłada się na posiadanie pokaźnej kwoty na koncie i/lub duży obrót miesięczny z konta.
Emisje obligacji komunalnych są w większości małe jak na standardy emisji choćby obligacji firm. 80% emisji nie przekracza kwoty 10 milionów złotych, a 50% nie przekracza kwoty 5 milionów złotych. Wynika to oczywiście z charakteru tych obligacji i przeznaczenia pozyskanych pieniędzy na jedną konkretną inwestycję.
Organizacją emisji obligacji komunalnych nie zajmują się wszystkie banki. Główni gracze to PKO BP i Pekao SA, które razem posiadają około 62% wartości rynku. Bank Gospodarstwa Krajowego emituje obligacji komunalne o wartości 11,3% rynku, zaś Bank Ochrony Środowiska 8,12%.
Obligacje komunalne są bardzo rozpowszechnioną formą pozyskiwania kapitału w Stanach Zjednoczonych. Wynika to z faktu, że kraj ten nie ma możliwości pozyskania finansowania unijnego :) Ale i w warunkach polskich ten sposób finansowania ma przed sobą przyszłość - wszelkie inwestycje realizowane jako partnerstwa publiczno-prywatne (wspólne przedsięwzięcia państwa i firm prywatnych) mogą skorzystać z obligacji komunalnych i w ten sposób zapewnić sobie kapitał inwestycyjny. Bez liczenia na łaskę lub niełaskę polityków, bez przedzierania się przez unijne procedury. A gdy mowa o obligacjach przychodowych, to w grę wchodzą jedynie koszty przygotowania planów, natomiast na fazę realizacji praktycznie nie potrzeba żadnych wydatków własnych.
Więcej informacji na temat charakteru i wykorzystywania obligacji komunalnych, w tym przykłady udanych emisji przez jednostki samorządu, znajdziesz w książce "Obligacje komunalne" Grażyny Kozuń-Cieślak (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008). Książkę znajdziesz w księgarni www.ksiegarnia.pwn.pl, wpisując w pole wyszukiwarki jej tytuł.
Źródło: Mariusz Ludwiński dla Wydawnictwa Naukowego PWN
Obligacje komunalne to dobra inwestycja
2009-01-08 10:58
publikacja
2009-01-08 10:58
2009-01-08 10:58































































