

MSZ przekazało w piątek Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie notę dyplomatyczną z informacją o odmowie wjazdu na terytorium Polski zorganizowanej grupy motocyklistów, w której znajdowali się przedstawiciele klubu Nocne Wilki - poinformował rzecznik resortu Marcin Wojciechowski.

"Podstawą do podjęcia takiej decyzji był brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu" - napisał rzecznik MSZ w oświadczeniu.
Dane te - zaznaczył Wojciechowski - były niezbędne do zapewnienia należytego bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia. Ponadto - poinformował rzecznik resortu - MSZ "otrzymało od strony rosyjskiej noty w sprawie rajdu zbyt późno - mniej niż tydzień przed planowanym początkiem wydarzenia".
"Prośby o zgodę na wszystkie pozostałe przedsięwzięcia organizowane przez stronę rosyjską z okazji obchodów 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej - rajd Grupy Rekonstrukcyjnej, Rajd Weteranów oraz rajd motocyklistów w ramach delegacji Obwodu Kaliningradzkiego do Braniewa zostały przez Polskę rozpatrzone pozytywnie" - czytamy w oświadczeniu rzecznika MSZ.
MSZ: Odmowa wjazdu dla nie ma charakteru politycznego
Decyzja o odmowie wjazdu do Polski rosyjskiej grupy motocyklistów, w której znajdowali się przedstawiciele klubu Nocne Wilki, nie ma charakteru politycznego; jest to decyzja oparta na przesłankach formalnych - oświadczył w piątek rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.
"Chciałbym zapewnić, że decyzja ta nie ma charakteru politycznego, jest to decyzja oparta na przesłankach formalnych" - powiedział Wojciechowski na briefingu prasowym. Jak zaznaczył, dowodem na to jest fakt, że trzy inne grupy rosyjskie otrzymały zgodę w ostatnich dniach na przejazd przez Polskę; otrzymały też odpowiednią pomoc.
Wojciechowski poinformował, że w ostatni poniedziałek MSZ otrzymało ze strony rosyjskiej notę z prośbą dotyczącą przejazdu "Nocnych Wilków". "Nota ta była bardzo nieprecyzyjna, nie było tam podanej trasy przejazdu, miejsc noclegów, listy uczestników, programu rajdu podczas pobytu w Polsce" - powiedział rzecznik MSZ.
Jak podkreślił, MSZ kilkakrotnie prosiło stronę rosyjską o uzupełnienie tych danych. "Jednak nigdy nie otrzymaliśmy ich w takiej formie, aby móc podjąć taką decyzję" - zaznaczył.
Podał też, że w sprawie przejazdu "Nocnych Wilków" strona polska konsultowała się z partnerami czeskimi i niemieckimi.
Rosyjska reakcja na notę
Ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew powiedział agencji prasowej RIA Nowosti, że decyzja Warszawy wpisuje się w "ogólny kontekst pogarszających się relacji polsko-rosyjskich w przed Dniem Zwycięstwa".
Andriejew potwierdził, że Ambasada Rosji w Warszawie otrzymała notę polskiego MSZ. Według niego znalazły się tam sformułowania, że strona rosyjska nie przedstawiła trasy przejazdu rosyjskich motocyklistów i miejsc, które chcą odwiedzić. Nie podano też, gdzie mają nocować obywatele Rosji. Nie zgadzamy się z decyzją polskich władz, w trakcie ostatniego tygodnia wielokrotnie przekazywaliśmy im szczegółową informację o trasie i czasie przebywania rosyjskich motocyklistów - oświadczył ambasador Andriejew.
Dyplomata zwrócił uwagę, że przedstawiciele polskich władz, jeszcze przed dzisiejszą decyzją, nazwali przejazd "Nocnych Wilków" mianem prowokacji. Siergiej Andriejew stwierdził, że takie podejście do sprawy nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
"Nocne wilki"
"Nocne Wilki" nie rezygnują ze swoich planów przejazdu do Berlina. "Wszystko pozostaje tak jak było - startujemy jutro zgodnie z planem - powiedział Feliks Czerniachowski, wiceszef klubu Nocne Wilki w rozmowie z agencją prasową Interfax. Nie wyjaśnił, jaką trasę chcą obrać motocykliści.
"Nocne wilki" to nacjonalistyczny klub motocyklowy, który jest zaprzyjaźniony z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Poparł m.in. aneksję Krymu przez Rosję. Lider zespołu Aleksandr "Chirurg" Załdostanow znajduje się na amerykańskiej liście osób objętych zakazem wjazdu do USA.
Członkowie organizacji w końcu kwietnia chcą przejechać trasą Moskwa-Berlin, by uczcić 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Motocykliści zapowiadają, że przejadą z Moskwy przez Mińsk, Brześć, Wrocław, Brno, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Pragę, Torgau do Berlina. Zgodnie z zapowiedziami medialnymi, członkowie klubu starają się o wizy w kraju docelowym, czyli w Niemczech. Polska zatem byłaby jedynie krajem "tranzytowym".
PAP/tgo/ mok/ mag/ IAR





























































