Pierwsze dane z gospodarki za luty są solidne. Zatrudnienie i wynagrodzenia rosną w mocnym tempie, można nawet powiedzieć, że początek roku na rynku pracy jest lepszy od oczekiwań. Parę miesięcy temu wydawało się, iż potencjał zwiększania zatrudnienia wyczerpuje się ze względu na ograniczenia podażowe. Ale widać na razie te ograniczenia nie są na tyle silne, by uniemożliwić wzrost zatrudnienia.
W lutym w sektorze przedsiębiorstw przybyło ok. 10 tys. etatów, co oznacza wzrost o 0,15 proc. w ciągu miesiąca. Ze względu na zmiany w próbie statystycznej, w przypadku tych danych lepiej patrzeć na ścieżkę zatrudnienia od stycznia niż dynamiki roczne. Pokazuję to na wykresie poniżej. Widać, że ścieżka zatrudnienia na początku 2019 r. jest bardzo podobna to analogicznej ścieżki sprzed roku i tylko nieznacznie niższa od ścieżki sprzed dwóch lat.
Wysoki jest również wzrost wynagrodzeń. W lutym wyniósł 7,6 proc. rok do roku, wobec 7,5 proc. w styczniu. Nie widać zatem żadnej zmiany w stosunku do trendów z zeszłego roku.


Te wszystkie dane wskazują, że na razie oczekiwanie na jakichś wyraźnie gorszych scenariusz dla polskiej gospodarki w 2019 r. nie ma uzasadnienia. Rynek pracy działa trochę jak wskaźnik wyprzedzający, ponieważ daje wgląd w ocenę przyszłej koniunktury dokonywaną przez firmy. Skoro firmy zatrudniają, to znaczy, że czują rosnący popyt na swoje towary i usługi.
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.
Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.























































