REKLAMA
PROMOCJA

Mocny rynek pracy w lutym

Ignacy Morawski2019-03-20 07:36główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-03-20 07:36

Pierwsze dane z gospodarki za luty są solidne. Zatrudnienie i wynagrodzenia rosną w mocnym tempie, można nawet powiedzieć, że początek roku na rynku pracy jest lepszy od oczekiwań. Parę miesięcy temu wydawało się, iż potencjał zwiększania zatrudnienia wyczerpuje się ze względu na ograniczenia podażowe. Ale widać na razie te ograniczenia nie są na tyle silne, by uniemożliwić wzrost zatrudnienia.

W lutym w sektorze przedsiębiorstw przybyło ok. 10 tys. etatów, co oznacza wzrost o 0,15 proc. w ciągu miesiąca. Ze względu na zmiany w próbie statystycznej, w przypadku tych danych lepiej patrzeć na ścieżkę zatrudnienia od stycznia niż dynamiki roczne. Pokazuję to na wykresie poniżej. Widać, że ścieżka zatrudnienia na początku 2019 r. jest bardzo podobna to analogicznej ścieżki sprzed roku i tylko nieznacznie niższa od ścieżki sprzed dwóch lat.  

Wysoki jest również wzrost wynagrodzeń. W lutym wyniósł 7,6 proc. rok do roku, wobec 7,5 proc. w styczniu. Nie widać zatem żadnej zmiany w stosunku do trendów z zeszłego roku.

Mocny rynek pracy w lutym
Mocny rynek pracy w lutym
/ YAY Foto
fot. / / SpotData

Te wszystkie dane wskazują, że na razie oczekiwanie na jakichś wyraźnie gorszych scenariusz dla polskiej gospodarki w 2019 r. nie ma uzasadnienia. Rynek pracy działa trochę jak wskaźnik wyprzedzający, ponieważ daje wgląd w ocenę przyszłej koniunktury dokonywaną przez firmy. Skoro firmy zatrudniają, to znaczy, że czują rosnący popyt na swoje towary i usługi.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
inwestujacy01
Skomentuje to tak "blablabla". Najlepiej zdobywa się wiedzę o świecie przez doświadczenie. I tak robię. Próbowałem zatrudnić się w firmie jako pracownik biurowy (branża głównie finanse/rachunkowość/ale i inne). Zrobiłem ładne CV, profesjonalną fotkę z uśmiechem (sam robię sporo zdjęć produktowych więc chyba umiem zrobić Skomentuje to tak "blablabla". Najlepiej zdobywa się wiedzę o świecie przez doświadczenie. I tak robię. Próbowałem zatrudnić się w firmie jako pracownik biurowy (branża głównie finanse/rachunkowość/ale i inne). Zrobiłem ładne CV, profesjonalną fotkę z uśmiechem (sam robię sporo zdjęć produktowych więc chyba umiem zrobić całkiem spoko zdjęcie), wypunktowane wszystkie kluczowe kompetencje itp. Ogólnie CV zrobione zgodnie ze wszystkim wskazówkami doradców zawodowych od siedmiu boleści. Efekt? Cóż, na rozesłane ok. 200 CV odezwało się maksymalnie 5 firm (same korporacje, które nie zdradzają info o zarobkach przed zaoferowaniem stanowiska, a rekrutacja trwa ok. 2 miesiące (3 etapy). W jednej była umowa lojalnościowa na 1,5 roku (jak zerwiesz wcześniej płacisz gruby hajs - kilka,kilkanaście tyś). W jednej płaca to była 2,5 netto (wymagany biegły ang, doświadczenie w finansach, gotowość do pracy również w nocy i stresie). Mógłbym pisać więcej, ale czy to na prawdę znaczy "rynek pracownika" i "silny rynek pracy"? Dla mnie to raczej obraz godny pożałowania i traktowania Polski wciąż jak Indii (nawet nie Chin). Aha, i żeby nie było. Te szczegółowe informacje które podałem o pensji to z grupy tych super 5 firm co się odezwały ;) I to jest realna wiedza a nie jakieś tam słupki. Ten etap mam już za sobą - wiary w genialne dane statystyków.
inwestujacy01
Zapomniałem dodać - wysyłałem również CV do sklepów (odzieżowych/e-papierosów) jak również do salonów samochodowych. Jednak Ci to się w ogóle nie odezwali ;)
marxs
gdyby Hitler miał GUS i CBOS to Niemcy do tej pory by nie wiedzieli że przegrali wojnę
bt5
No to sobie pan Morawski zakpił. Jak na tyle medialnej wrzawy o rynku pracownika w Polsce i o konieczności sprowadzenia milionów pracowników, to rynek pracy w Polsce wygląda w realu dennie. Chce skorzystać z rady pana Mordasiewicza żeby nie ciągnąć nisko dochodowej działalności i pójść do pracy na etacie. Ilość ofert pracy w stosunku No to sobie pan Morawski zakpił. Jak na tyle medialnej wrzawy o rynku pracownika w Polsce i o konieczności sprowadzenia milionów pracowników, to rynek pracy w Polsce wygląda w realu dennie. Chce skorzystać z rady pana Mordasiewicza żeby nie ciągnąć nisko dochodowej działalności i pójść do pracy na etacie. Ilość ofert pracy w stosunku do podobnych wielkościowe miast na zachodzie , to w Polsce jest 1/4 tamtejszej podaży ofert pracy. Do tego 7/8 z tego to jest dokumenty chłam, a reszta albo niestworzone wymogi na byle robiła, albo straszliwe warunki pracy. Te 10 tys . miesięcznego przyrostu pracowników w 38 mln kraju ponoć cudu gospodarczego , to jest śmiech na sali.
marxs
a i to nie wiadomo czy rzeczywiście 10 tys. bo GUS podaje tylko dla firm powyżej 10 pracowników czyli 30% wszystkich firm a co sie dzieje w przytłaczającej większości małych firm to GUSu nie interesuje bo jest niewygodne i politycznie i gospodarczo
kzabor odpowiada marxs
Gdzieś ostatnio było informacja ile zamknięto małych sklepów. Jest to oczywiście poza raportem zatrudnienia, bo firmy do 10 pracowników.
wektorwg
Kubik ma już prace 1,5 zł od posta
grzegorzkubik
Oby było tak dalej i nie głosujmy na tą śmieszną Koalicję Europejską by już niczego nie psuli.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki