REKLAMA

Mocne podwyżki na stacjach paliw

2017-11-10 11:49
publikacja
2017-11-10 11:49

Benzyna i olej napędowy podrożały po 11 groszy na litrze, osiągając najwyższe ceny od marca. To pokłosie wydarzeń na rynku ropy naftowej, której notowania znalazły się na najwyższych poziomach od czerwca 2015 roku.

Mocne podwyżki na stacjach paliw
Mocne podwyżki na stacjach paliw
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Kto tankował w ostatnich dniach, ten zapewne już boleśnie zaznajomił się z nowymi stawkami. Średnia cena litra benzyny bezołowiowej 95 w mijającym tygodniu wyniosła 4,73 zł – informuje Biuro Maklerskie Reflex. To podwyżka aż o 11 groszy na litrze względem poprzedniego tygodnia. Tak drogo nie było na polskich stacjach od marca.

Także o 11 groszy na litrze podrożał olej napędowy. Za to paliwo płacono średnio 4,61 zł za litr. A więc najwięcej od lutego. Przeciętna cena autogazu wzrosła o 3 gr/l, osiągając 2,18 zł. Podobnie jak w przypadku benzyny to także najwyższy poziom od marca. Po raz pierwszy od ośmiu miesięcy średnia cena benzyny Pb98 przekroczyła pięć złotych za litr.

Same podwyżki chyba dla nikogo nie były zaskoczeniem. Tydzień temu analitycy DM Reflex pisali o „nieuniknionym wzroście cen paliw”. Tyle że spodziewano się podwyżek po ok. 5 groszy na litrze, a faktycznie zrealizowane okazały się dwa razy większe.

Reklama

Należy przy tym pamiętać, że wzrost cen nie przebiega równomiernie we wszystkich punktach sprzedaży. Ponadto ceny paliw są zróżnicowane nie tylko na poszczególnych stacjach, ale też regionalnie. Według danych DM Reflex najtańszą benzyną w tym tygodniu mogli się cieszyć mieszkańcy województwa opolskiego (średnio po 4,61 zł/l) i dolnośląskiego (4,64 zł/l). Także na Dolnym Śląsku odnotowano najniższe przeciętne ceny oleju napędowego (4,52 zł/l).

Najwyższe ceny paliw obowiązywały na obszarze kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i podkarpackiego, gdzie średnia stawka za litr Pb95 wynosiła 4,77 zł. „Diesel” najdroższy był na stacjach w województwie małopolskim (4,66 zł/l).

Więcej na temat regionalnych różnic w cenach paliw można przeczytać w artykule zatytułowanym „Gdzie w Polsce paliwo jest najdroższe i dlaczego? "Petrozagadka" rozwiązana”.

Natomiast w kontekście globalnym „winnych” wzrostu cen paliw należy szukać przede wszystkim na rynku ropy naftowej.  W piątek przed południem baryłka ropy Brent kosztowała 64,11 dolarów i była o dwa dolary (3,1%) droższa niż tydzień wcześniej. W ciągu ostatnich trzech tygodni ropa naftowa podrożała o 11%, osiągając najwyższe ceny od czerwca 2015 roku.


Ostatnim katalizatorem wzrostów cen ropy były wydarzenia w Arabii Saudyjskiej, gdzie następca tronu rozpoczął czystki w rodzinie królewskiej i w aparacie władzy.  Formalnie „antykorupcyjne” śledztwo objęło już 208 osób: książąt, ministrów, deputowanych i biznesmenów.  Rynek obawia się destabilizacji u największego na świecie eksportera ropy naftowej oraz wzrostu napięcia na całym Bliskim Wschodzie.

Krzysztof Kolany

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (8)

dodaj komentarz
aggressive
0,11 zł nazywacie mocną podwyżką? Kilka lat temu płaciłem za paliwo w POlsce 5,99, więc 4,73 zł uważam, że nie jest jakąś kosmiczną ceną. Jednak w stosunku do zarobków Polaków jest to dużo, gdyż np. w Niemczech czy UK są bardziej normalne ceny tego surowca.
fred_
Dlaczego w PL benzyna jest drozsza od ON? We wszystkich innych krajach jest odwrotnie.
madarot
A magicy z KE przewidują inflację średnioroczną na poziomie 1,6%, gdzie po październiku mamy inflację średnioroczną 1,9%. Trzeba być analfabetą analitycznym, aby wnioskować ze przez kolejne 2 miesiace inflacja wzrośnie o 0,2% aby była średnioroczna 1,6%.
erdwa
Tia... Orły z RPP dalej nie widzą czynników inflacjogennych. Dajcież spokój... Kraina wariatów. Zaraz dolar zacznie drożeż i zaimportujemy inflację z USA. Nic się nie stało Polacy
silvio_gesell
To może się wydawać nieintuicyjne, ale wzrosty cen ropy nie są czynnikiem inflacjogennym, podobnie jak umocnienie dolara. Odpowiedz sobie na proste pytanie - jeśli wydajesz więcej na benzynę i z tego powodu zostaje Ci mniej pieniędzy, to zwiększasz konsumpcję czy zmniejszasz? I jaki to ma wpływ na ceny produktów?

Nie ma żadnej
To może się wydawać nieintuicyjne, ale wzrosty cen ropy nie są czynnikiem inflacjogennym, podobnie jak umocnienie dolara. Odpowiedz sobie na proste pytanie - jeśli wydajesz więcej na benzynę i z tego powodu zostaje Ci mniej pieniędzy, to zwiększasz konsumpcję czy zmniejszasz? I jaki to ma wpływ na ceny produktów?

Nie ma żadnej korelacji pomiędzy ceną ropy, kursem dolara i inflacją:
https://stooq.pl/q/?s=clpln.f&d=20171110&c=30y&t=l&a=lg&b=0&r=cpiypl.m
po_co odpowiada silvio_gesell
Dziwny wniosek, czyli wzrost kosztów nie powoduje według Ciebie wzrostu cen towarów ?
Korelacja między CPI, a ceną oleju jest całkiem duża - chwalisz się wykresem 30 letnim, a przeanalizuj poszczególne okresy. W ostatnich 10 latach, wycinek pomiędzy 2012Q3 i 2016Q4 odbiega od normy ale zapominasz o jednej cholernie istotniej kwestii.
Dziwny wniosek, czyli wzrost kosztów nie powoduje według Ciebie wzrostu cen towarów ?
Korelacja między CPI, a ceną oleju jest całkiem duża - chwalisz się wykresem 30 letnim, a przeanalizuj poszczególne okresy. W ostatnich 10 latach, wycinek pomiędzy 2012Q3 i 2016Q4 odbiega od normy ale zapominasz o jednej cholernie istotniej kwestii. Jest to okres cięcia stóp procentowych, więc aby móc sensownie poddać te dane analizie musisz uwzględnić taką poprawkę.

Trudno też założyć, że w latach 90' cała gospodarka opierała się na transporcie lądowym kiedy samochodów na ulicach było jak na lekarstwo, a towary były przewożone głównie koleją.
silvio_gesell odpowiada po_co
Inflację powoduje tylko wzrost zagregowanego popytu, a to jest możliwe tylko w warunkach eksplozji demograficznej. Wzrost cen poszczególnych produktów wpływa tylko na strukturę inflacji i nie zmienia w znaczący sposób wysokości cen w całej gospodarce. W szczególności wzrost cen ropy powoduje wzrost cen produktów o niskiej trwałości,Inflację powoduje tylko wzrost zagregowanego popytu, a to jest możliwe tylko w warunkach eksplozji demograficznej. Wzrost cen poszczególnych produktów wpływa tylko na strukturę inflacji i nie zmienia w znaczący sposób wysokości cen w całej gospodarce. W szczególności wzrost cen ropy powoduje wzrost cen produktów o niskiej trwałości, zwłaszcza cen żywności i spadek cen produktów o długiej przydatności do spożycia, czyli środków trwałych.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki