Bohaterowie Nintendo pojawią się na smartfonach i tabletach. To efekt porozumienia Nintendo z producentem gier mobilnych DeNA. Pierwsze owoce współpracy będą widoczne jeszcze w tym roku.



Ostatnie lata to ciężki okres dla Nintendo. Inwestorzy spółki są zawiedzieni jej wynikami, które są coraz słabsze z powodu odpływu konsolowych graczy do aplikacji mobilnych. Przeniesienie znanych postaci ze stajni Nintendo na pozostałe platformy ma uratować finanse japońskiego giganta.
Pomóc Nintendo w tym trudnym procesie ma DeNA, jeden z liderów japońskiego rynku gier mobilnych i minigier. Firma posiada w swoim portfolio m.in. własną platformę gier mobilnych. Umowa pomiędzy obiema spółkami została zawarta 17 marca 2015 roku.
To nie koniec konsol
Zgodnie z umową DeNA ma skupić się na tworzeniu gier opartych na licencjach Nintendo - czyli np. Super Mario, czy Pokemon - na urządzenia mobilne oraz komputery osobiste. W tym samym czasie samo Nintendo będzie rozwijało główną gałąź swojego biznesu, a więc konsole.
Pierwszym owocem współpracy ma być platforma członkowska dla graczy, która umożliwi im dostęp zarówno do gier mobilnych jak i kosolowych oraz pecetowych japońskiego producenta. Rozwiązanie to ma być dostępne jeszcze w tym roku.
- Krok ten pozwoli na zbudowanie mostu pomiędzy konsolami i urządzeniami mobilnymi - stwierdził Satoru Iwata, prezes Nintendo - Nie oznacza to, że gry mobilne uśmiercą konsole, zaspokoją one po prostu zupełnie nowy rodzaj popytu.
Iwata nie zdradził wprawdzie szczegółów dotyczących pierwszego tytułu, który ujrzy światło dzienne w ramach współpracy, zaznaczył jednak, że nowa gra nie będzie jedynie przepisaniem konsolowych produkcji Nintendo na plaformy mobilne.
Umowę ugruntować mają operacje na papierach wartościowych obu spółek, zarówno Nintendo, jak i DeNa zostały bowiem zobowiązane do wykupu akcji partnera wartych 22 mld jenów. Za sprawą wspominanej transakcji DeNA uzyska 1,2% udziału w akcjonariacie Nintendo, Nintendo z kolei zgromadzi aż 10% papierów DeNa i tym samym stanie się jednym z największych akcjonariuszy tego producenta gier.
Adam Torchała



























































