REKLAMA
GPW

Malejące inwestycje ciążyły gospodarce

2017-02-28 10:00
publikacja
2017-02-28 10:00

Niespodzianki nie było. Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że w czwartym kwartale produkt krajowy brutto wzrósł o 1,7% mdm, co daje  wyrównany sezonowo wynik 3,1% rdr. Nadal mocno spadały inwestycje, ciągnąc w dół dynamikę PKB.

Malejące inwestycje ciążyły gospodarce
Malejące inwestycje ciążyły gospodarce
fot. Henryk Przondziono / / FORUM

Oznacza to, że czwarty kwartał był bardzo udany dla polskiej gospodarki. Wzrost PKB o 1,7% kdk był najlepszym wynikiem od czwartego kwartału 2007 roku!

Miniony rok upłynął pod znakiem malejącej dynamiki PKB: w pierwszym kwartale wzrost wyniósł 3,0% rdr, w drugim 3,1%, a w trzecim 2,5%.

Za wyhamowanie wzrostu PKB w poprzednich kwartałach odpowiadało załamanie w inwestycjach, w tym przede wszystkim silne ograniczenie wydatków inwestycyjnych przez rząd i samorządy, co powszechnie tłumaczono "poślizgiem" w wydatkowaniu funduszy unijnych.

W pierwszym kwartale inwestycje zmalały o 2,6% rdr (dane wyrównane sezonowo), w drugim o 3,9% rdr, w trzecim o 6,9%, a w czwartym o 6,4%. Z danych GUS wynika zatem, że pod tym względem czwarty kwartał był niemal równie słaby jak trzeci. Jeśli spojrzeć na dane niewyrównane sezonowo, to dynamika inwestycji wyniosła odpowiednio -2,2%, -5,0%, -7,7% i -5,8% w kolejnych kwartałach 2016 roku.

Pod względem kompozycji PKB było wręcz jeszcze gorzej. O ile w trzecim kwartale inwestycje odjęły 1,4 punktu procentowego od rocznej (niewyrównanej sezonowo) dynamiki PKB, to w czwartym obniżyły wynik o 1,6 pkt. proc.

Źródłem niepokoju może być też dość silny przyrost zapasów, które dodały 1,4 pkt. proc. do rocznej dynamiki PKB. Na ogół rosnący wkład zapasów miał miejsce przy szczycie cyklu koniunkturalnego. Wciąż solidny wkład we wzrost PKB miała konsumpcja, która dodała 2,1 pkt. proc., czyli nieco mniej niż kwartał wcześniej (2,3 pkt. proc.). Eksport netto dodał 0,3 pkt. proc., a wydatki publiczne 0,5 pkt. proc.

W ramach pierwszego „regularnego” odczytu PKB za czwarty kwartał, GUS podał też wartości nominalne. W 2016 roku produkt krajowy brutto Polski osiągnął wartość 1.852,533 mld złotych i był nominalnie o 54,23 mld zł wyższy niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 3,0%.

W strukturze polskiej gospodarki czwarty rok z rzędu zwiększyła się rola przemysłu, który w 2016 roku wytworzył 26,7% wartości dodanej brutto wobec 26,3% rok wcześniej. Oznacza to, że "reindustrializacja Polski" zaczęła się na długo przed tym, jak Mateusz Morawiecki został wicepremierem. Za to udział budownictwa spadł z 7,8% do 6,8%. Utrzymał się za to trend wzrostu znaczenia transportu i gospodarki magazynowej, których udział w wytwarzaniu wartości dodanej brutto zwiększył się z 6,3% do 6,9%.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kolejna odsłona procesu Idea Banku. Kontroler UKNF obwinił Jarosława Augustyniaka
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~pytanie
czy obliczając ten pożal sie boże oszukany PKB z poprzedniego roku GUS uwzględnił PRAWDZIWĄ INFLACJĘ około 11% w zeszłym roku?
~miszczu
Skąd ty wytrzasnąłeś te 11%? To może najpierw POkaż nam jak POwinno się liczyć PKB, i inflację.
~pytanie odpowiada ~miszczu
nie rozumiesz pisiaczku skąd 11% to poczytaj troche o tym co to jest inflacja i jak sie ją liczy
zreszta na zdrowy rozum bez liczenia każdy kto robił zakupy w zeszłym roku wie o tym
~silvio_gesell
Inflacja - proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce. Tak zdefiniowaną inflację mierzy się zazwyczaj CPI, a dużo lepiej deflatorem PKB, czyli indeksem poziomu cen dla całego produktu krajowego brutto.

Jeśli jako inflację rozumiesz wzrost podaży pieniądza, (inflacja monetarna mierzona na przykład agregatem M3),
Inflacja - proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce. Tak zdefiniowaną inflację mierzy się zazwyczaj CPI, a dużo lepiej deflatorem PKB, czyli indeksem poziomu cen dla całego produktu krajowego brutto.

Jeśli jako inflację rozumiesz wzrost podaży pieniądza, (inflacja monetarna mierzona na przykład agregatem M3), to zastanów się czy rzeczywiście wiesz jakie są konsekwencje, bo podaż M3 spada tylko w Grecji.
http://pl.tradingeconomics.com/greece/money-supply-m3

Poza tym inflacja monetarna nie powoduje inflacji cenowej, dopóki wystarczająco szybko rośnie PKB (lub spada prędkość pieniądza).
~kalafior odpowiada ~silvio_gesell
Po pierwsze primo: deflatory od marca tylko na receptę.
Po drugie primo: jeśli bilet kolejowy drożenie 30 % a list polecony 25 % przy stałej płacy to to jest cepi czy nie jest cepi?
Ważne jest, po ile są skrzydełka w Lidlu i biedronce.
Reszta - ściema.
~silvio_gesell odpowiada ~kalafior
Deflatory od marca pokazują deflację - receptę dostaniesz znajdziesz w MF.
Koszyk produktów w hipermarketach jest stały: http://www.dlahandlu.pl/koszyk/
Każdy wzrost cen jest rekompensowany przez spadek cen gdzie indziej, teraz na przykład wzrosło CPI, a spadło PPI.
https://stooq.pl/q/?s=cpiypl.m&d=20170131&c=5y&t=l&a=ln&b=0&r=ppiypl.m
~kalafior odpowiada ~silvio_gesell
Sorry za mój komentarz z wczoraj. Ty chyba naprawdę traktujesz to wszystko na serio....
Nie jestem ekonomistą ale pamiętam:
statystyka i historia są jak dziwki - kto im zapłaci, ten je ujeżdża.
Dla mnie liczy się tylko ulica i "ciemny lud" a nie wskaźniki.
Miałem trochę okazję poznać, jak się takie wskaźniki
Sorry za mój komentarz z wczoraj. Ty chyba naprawdę traktujesz to wszystko na serio....
Nie jestem ekonomistą ale pamiętam:
statystyka i historia są jak dziwki - kto im zapłaci, ten je ujeżdża.
Dla mnie liczy się tylko ulica i "ciemny lud" a nie wskaźniki.
Miałem trochę okazję poznać, jak się takie wskaźniki "fryzuje" .
Zalecam luzik...
~inwestować_hahaha
Specjalistyczny sprzęt, wytresowane psy i legitymacja uprawniająca nalot kontrolny z możliwością przeszukania firmy. Poza wyjątkami związanymi z przepisami BHP, pracowników celno-skarbowych podczas kontroli nie będzie obowiązywać konieczność uzyskania przepustki czy nadzoru.Jak pisywaliśmy już na łamach WP money, kontrola będzie Specjalistyczny sprzęt, wytresowane psy i legitymacja uprawniająca nalot kontrolny z możliwością przeszukania firmy. Poza wyjątkami związanymi z przepisami BHP, pracowników celno-skarbowych podczas kontroli nie będzie obowiązywać konieczność uzyskania przepustki czy nadzoru.Jak pisywaliśmy już na łamach WP money, kontrola będzie możliwa w zasadzie wszędzie. Kontrolerzy sprawdzą firmę, miejsce przechowywania ksiąg lub każde istotne z punktu widzenia fiskusa miejsce. Takie zapisy wprost sugerują, że urzędnik będzie mógł sprawdzić wszystko. W tym również mieszkanie kontrolowanego.
~sekciarz_z_PIS
sekciarze prywatne inwestycje macie z głowy juz do końca swojej kadencji do tego dochodzi masowa likwidacja firm bezrobocie juz z powrotem zaczyna gwałtownie rosnąc mimo waszych bezprawnych działań w UP praca nędzna za nedzna kasę została już tylko w wielkich miastach na prowincji nawet na kasjerkę Lidla czy Biedronki trzeba pokonać sekciarze prywatne inwestycje macie z głowy juz do końca swojej kadencji do tego dochodzi masowa likwidacja firm bezrobocie juz z powrotem zaczyna gwałtownie rosnąc mimo waszych bezprawnych działań w UP praca nędzna za nedzna kasę została już tylko w wielkich miastach na prowincji nawet na kasjerkę Lidla czy Biedronki trzeba pokonać kilkadziesiąt konkurentek taki to rynek "pracownika"
~ZQW
Dziwne, bo GUS podawał dziś liczbę 2.7% rdr a nie 3.1%. Zresztą być może chodzi tu o PiStatystykę, w której wszystko jest możliwe.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki