REKLAMA

Lokout: Strajkuj, ale za darmo

2005-08-23 08:41
publikacja
2005-08-23 08:41
Bez pensji za czas strajku, a nawet zwalnianie protestujących pracowników - taki scenariusz może nas czekać, jeżeli pracodawcy dostaną do ręki broń w postaci... lokautu. Jest to środek walki stosowany m.in. w Stanach Zjednoczonych i Niemczech przez pracodawców w konfliktach zbiorowych, ściśle związany ze strajkiem.

Możliwość wprowadzenie do kodeksu pracy takiej właśnie instytucji rozważa Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przy resorcie gospodarki i pracy. Według przepisów, nad którymi pracuje komisja, jeżeli pracodawca uzna, że strajk lub protest jest nielegalny i godzi w podstawy działalności firmy, może zwrócić się do sądu o stwierdzenie nielegalności prowadzonego lub zapowiadanego strajku. Jeśli sąd uzna, że akcja jest niezgodna z prawem, w firmie będzie mógł zostać ogłoszony lokaut. Wówczas pracodawca będzie mógł zwolnić protestujących lub tylko nie wypłacić im pensji. W proponowanych przez komisję przepisach ma zaistnieć możliwość zatrudnienia pracowników na dotychczasowych warunkach po zakończeniu sporu. - O takie regulacje walczymy już od kilkunastu lat - twierdzi Jan Klapkowski, dyrektor Gdańskiego Związku Pracodawców. - Chodzi po prostu o zrównanie pozycji pracodawcy i pracowników. Dlaczego pracownicy mogą strajkować, a pracodawca nie może w żaden sposób obronić się czy przeciwdziałać takim akcjom? Oczywiście, wprowadzenie lokautu powinno zostać obwarowane jakimiś dodatkowymi przepisami, które nie pozwolą na wykorzystywanie ich przez nieuczciwych pracodawców. Niestety, nasze działania są przez cały czas blokowane przez związki zawodowe, które nie zgadzają się na wprowadzenie lokautu w Polsce. - Nie rozumiem, po co pracodawcy usiłują na siłę doprowadzić do konfrontacji i wprowadzenia przepisów, które są nikomu niepotrzebne - uważa Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ ,Solidarność". - Rzadko zdarzają się strajki nielegalne. Pracodawcy muszą się liczyć z tym, że jeżeli chcą dla siebie nieograniczonego prawa do rozwiązywania sporów, druga strona będzie dążyła do tego samego. Mamy już ustawę, która reguluje proces rozwiązywania sporów. Jeśli pracodawcy twierdzą inaczej, to oznacza to całkowitą nieznajomość prawa. Sporządzane w USA i Niemczech statystyki dowodzą, że tylko 5 proc. sporów zbiorowych w tych krajach kończy się lokautem. Uczestnicy szczytu w Maastricht, proklamujący "Porozumienie w sprawie polityki socjalnej", pozostawili kwestię lokautu wyłącznie w gestii poszczególnych państw. W Polsce wszystkie formy rozstrzygania sporów pomiędzy pracownikami i pracodawcą, jak również formy nacisku regulowane są ustawą o sporach zbiorowych. Jednak, według organizacji pracodawców, takie rozwiązania nie dają im dość silnych atutów do skutecznej walki z nielegalnymi akcjami strajkowymi. Zwolenników lokautu czeka jednak długa przeprawa. Trzeba będzie pokonać opór części posłów - do tego nowej kadencji - oraz związków zawodowych.

Dziennik Bałtycki
Robert Kiewlicz
Źródło:
Tematy
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki