REKLAMA

KGHM – powrót króla. Akcje są najdroższe w historii

Adam Torchała2021-01-11 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-01-11 06:00
KGHM – powrót króla. Akcje są najdroższe w historii
KGHM – powrót króla. Akcje są najdroższe w historii
fot. Robert Neumann / / FORUM

KGHM nazywany był niegdyś "generałem hossy" i - mimo Skarbu Państwa w akcjonariacie - był najlepszym kandydatem do miana króla GPW. Później gwiazda spółki przygasła, jednak ostatnie miesiące to prawdziwy powrót króla. Akcje KGHM są najdroższe w historii, a pod względem kapitalizacji ustępuje on tylko Allegro.

KGHM po 200 zł. To wspomnienie, które dla wielu giełdowych graczy było jeszcze do niedawna opowieścią z zamierzchłych czasów. Spółka sforsowała na chwilę ten poziom przed dekadą, w kwietniu 2011 roku (200,38 zł). Był to czas, gdy cena miedzi przebijała granicę 10 tys. dolarów za tonę, a sam KGHM dzięki świetnej sytuacji makro, ale i sprzedaży Dialogu pokazał 11,1 mld zł zysku netto w 2011 roku. Dla porównania od 2015 roku spółka ma problem z osiągnięciem 2 mld zł rocznego zysku.

fot. / / Bankier.pl

Suta była też dywidenda. Do podziału dla akcjonariuszy za 2011 rok trafiło... 5,7 mld zł. Kwota dziś wręcz niewyobrażalna, nie tylko z punktu widzenia KGHM-u, ale także innych polskich blue chipów. Mocne powiązanie z miedzią sprawiało, że KGHM był świetnym rynkowym barometrem. Duży udział w głównych indeksach (wynik wysokiej kapitalizacji, ale i sporego free floatu) sprawiał, że spółka nadawała także rytm głównym wskaźnikom GPW. O KGHM-ie mówiono "generał hossy", to bowiem on "dowodził" giełdowymi rajdami. Wiele osób zaczynających przygodę z giełdą w tamtych latach swoje pierwsze poważne pieniądze zarabiało właśnie na akcjach kombinatu.

Sukces, który zrodził problemy

Ów fenomenalny 2011 rok był jednak początkiem końca złotej ery KGHM-u. Pierwszą salwę wystrzelił Donald Tusk, który w listopadzie 2011 roku w trakcie expose zapowiedział wprowadzenie specpodatku, który miał odciążyć jedynie KGHM. Od 2012 roku wynik KGHM-u regularnie obciążany jest nową daniną (w sumie to już blisko 13 mld zł). Warto dodać, że podatek obniżył atrakcyjność inwestycji w Polsce, przez co KGHM musiał szukać okazji zagranicą. Dodajmy, w czasach rekordowo drogiej miedzi. Padło na kanadyjską Quadrę, której flagowym aktywem była chilijska Sierra Gorda. W 2012 roku na jej zakup wydano 9,5 mld zł.

fot. / / Bankier.pl

Projekt przez lata sprawiał jednak większe problemy, niż sądzono. Dodatkowo coraz wyraźniej tanieć zaczęła i miedź. Na początku 2016 roku za jedną tonę płacono już tylko 4,3 tys. dolarów - o przeszło połowę mniej niż w szczycie hossy. W KGHM-ie pojawiły się gigantyczne odpisy, niebawem zniknęła także dywidenda. KGHM z kury znoszącej złote jajka stał się niedywidendową spółką z problemami.

Cena jego akcji spadła do na początku 2016 roku w okolicę 50 zł. Jeszcze niżej akcje zawędrowały w trakcie krachu koronawirusowego w marcu 2020 (48 zł). Słowa o "generale hossy" i "królu GPW" brzmiały jak wspomnienia dobrych czasów, które dawno już odeszły. Z wyceną, która sięgała nawet ledwie 10 mld zł, KGHM miał momentami problemy, by załapać się do pierwszej dziesiątki największych spółek GPW. Kolejne firmy, niegdyś będące w cieniu KGHM-u, zaczęły go wyprzedzać w giełdowych zestawieniach.

Wielkie odrodzenie

Dziś od dołka z marca 2020 roku nie minął nawet rok. Tymczasem za papiery spółki płaci się 213,5 zł. Nie tylko nawiązano do starych czasów, ale wręcz udało się poprawić tamte maksima. KGHM znów jest gwiazdą, jego rajd zapoczątkowany w marcu nie tylko podbił czterokrotnie wycenę spółki i pozwolił wielu akcjonariuszom na sowite zarobki. KGHM wrócił także na szczyt pod względem kapitalizacji. Jego obecna wycena - ok. 43 mld zł - daje mu tytuł drugiej największej spółki na GPW po Allegro. Cała stara giełdowa gwardia, na czele z liderującymi przez wiele lat w zestawieniu bankami, a także CD Projektem, ogląda dziś plecy KGHM-u. Król powrócił.

fot. / / Bankier.pl

Notowania spółki wspiera splot pozytywnych zdarzeń. Po pierwsze słabość wykazuje dolar, co zawsze wspomaga spółki surowcowe. Po drugie trwa hossa na miedzi, która po świetnym 2020 roku, także z przytupem otworzyła 2021 rokTona, jeszcze niedawno wyceniana na mniej niż 5 tys. dolarów, teraz warta jest ponad 8 tys. dolarów. Dodatkowo analitycy wskazują spore perspektywy przed tym surowcem (m.in. za sprawą dynamicznego rozwoju OZE), co ma pozwolić przynajmniej utrzymanie się na wysokich poziomach. Po trzecie w końcu zagraniczni inwestorzy wykazują apetyt na bardziej ryzykowne inwestycje, a za takie uznać należy z ich punktu widzenia polskie akcje. Zdołowany KGHM okazał się dla nich łakomym kąskiem.

Dywidendowe rozterki

Nie brakuje jednak i ryzyk, związanych przede wszystkim z wysoką obecnie wyceną spółki. Inwestorzy wciąż czekają na mocny raport finansowy spółki, dotychczasowym wynikom daleko bowiem do obecnych wycen (wskaźnik cena/zysk na poziomie 46). Przy obecnych cenach surowców dobre wyniki powinny jednak się pojawić, spółka już w listopadzie sugerowała, że widzi powody do optymizmu w związku z utrzymującym się popytem na miedź na rynkach światowych.

Dywidendowa historia KGHM-u
Wypłata dywidendy z zysku za rok: łącznie dywidenda na akcję (zł) wartość dywidendy (tys. zł) dzień wypłaty dywidendy
2020 - - -
2019 - - -
2018 - - -
2017 - - -
2016 1,00 200 000 16.11.2017
17.08.2017
2015 1,50 300 000 17.11.2016
18.08.2016
2014 4,00 800 000 19.10.2015
18.06.2015
2013 5,00 1 000 000 18.11.2014
18.08.2014
2012 9,80 1 960 000 14.11.2013
14.08.2013
2011 28,34 5 668 000 16.11.2012
20.08.2012
2010 14,90 2 980 000 12.08.2011
2009 3,00 600 000 08.07.2010
2008 11,68 2 336 000 06.11.2009
06.08.2009
2007 9,00 1 800 000 07.08.2008
2006 16,97 3 394 000 10.09.2007
10.07.2007
2005 10,00 2 000 000 02.08.2006
2004 2,00 400 000 02.08.2005
2003 - - -
2002 - - -
2001 - - -
2000 1,00 200 000 07.08.2001
Raporty bieżące spółki

Nad spółką wiszą także ryzyka polityczne. Po pierwsze KGHM nadal nie wypłaca dywidendy, a obecnie rządząca partia już niejednokrotnie udowodniła, że - eufemistycznie mówiąc - nie jest wielkim zwolennikiem dywidend. Szczególnie, że udział Skarbu Państwa w KGHM-ie to tylko 31,8 proc. Większość dywidendy trafiłaby w ręce drobnych inwestorów, a nie do państwowej kasy. Zresztą dlatego m.in. wprowadzono wspominany podatek miedziowy - by zgarniać z KGHM-u miliardy z pominięciem innych inwestorów. Nie zdziwiłaby mnie sytuacja, gdyby KGHM, wykazując spore zyski, nagle zamiast na dywidendę, sporą sumę położyłby na stole, zgłaszając się z ofertą na spółkę, która akurat interesuje rząd. Przecież dokładnie taki schemat obserwowaliśmy w 2020 roku z Orlenem.

Warto także pamiętać, że ceny surowców, w tym miedzi, są bardzo wrażliwe na wydarzenia w Chinach. Te niejednokrotnie udowodniły, że potrafią twardo walczyć na rynku międzynarodowym, stąd nie sposób zapominać o tym, że i z tej strony może pojawić jakiś "czarny łabędź", który uderzy w rynek, na którym działa KGHM. Import miedzi do Chin zresztą już przyhamował i trend powinien się utrzymać w krótkiej perspektywie w związku z chińskim Nowym Rokiem. Niemniej długoterminowe perspektywy sprzyjają surowcowi (głównie w kontekście rewolucji klimatycznej i związanemu z nią popytowi), sama miedź korzysta także na poprawie ogólnej koniunktury w gospodarce światowej. Powrót KGHM-u na szczyt GPW był reakcją właśnie na te optymistyczne scenariusze.

Dywidendowa historia KGHM-u
Wypłata dywidendy z zysku za rok: łącznie dywidenda na akcję (zł) wartość dywidendy (tys. zł) dzień wypłaty dywidendy
2020 - -
-
2019 - -
-
2018 - -
-
2017 - -
-
2016 1,00 200 000
16.11.2017
17.08.2017
2015 1,50 300 000
17.11.2016
18.08.2016
2014 4,00 800 000
19.10.2015
18.06.2015
2013 5,00 1 000 000
18.11.2014
18.08.2014
2012 9,80 1 960 000
14.11.2013
14.08.2013
2011 28,34 5 668 000
16.11.2012
20.08.2012
2010 14,90 2 980 000
12.08.2011
2009 3,00 600 000
08.07.2010
2008 11,68 2 336 000
06.11.2009
06.08.2009
2007 9,00 1 800 000
07.08.2008
2006 16,97 3 394 000
10.09.2007
10.07.2007
2005 10,00 2 000 000
02.08.2006
2004 2,00 400 000
02.08.2005
2003 - -
-
2002 - -
-
2001 - -
-
2000 1,00 200 000
07.08.2001
Raporty bieżące spółki
Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
pstrzezek
Spółka regularnie dożynana niezależnie od ekipy rządzącej. Ostatnio sponsoring bezużytecznych maseczek przywiezionych Antonowem...
czytacz
i TO JEST NIESAMOWITA BZDURA!Chyba miedzią będą leczyć koronawirusa?
tomasz2208
Dlaczego słabość dolara miałaby wspomagać spółki surowcowe, skoro większość surowców (w tym miedź) jest notowana w USD?
demeryt_69
Słabość USD w relacji do jakich walut?
tomasz2208 odpowiada demeryt_69
Do naszej złotówki. Odnoszę się do tego zdania z artykułu: "Notowania spółki wspiera splot pozytywnych zdarzeń. Po pierwsze słabość wykazuje dolar, co zawsze wspomaga spółki surowcowe."
dlaczego_nie
Sasin ma wpływ na cenę miedzi LME?
demeryt_69 odpowiada dlaczego_nie
A dlaczego nie?
dlaczego_nie odpowiada demeryt_69
Bo nie ma na tyle kasy żeby skupić taka ilość miedzi aby jej kurs wzrósł
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Koronawirus na GPW i giełdach światowych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki