REKLAMA

Jak politycy niszczą polską giełdę?

Łukasz Piechowiak2015-11-21 17:54główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-11-21 17:54

Proste pytanie – jaka będzie przyszłość giełdy? Na konferencji Profesjonalny Inwestor, organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, ciągle padają te same odpowiedzi – to zależy. Od wszystkiego? Nie, głównie od decyzji polityków.

Jeszcze na początku roku, w trakcie rozmowy z Piotrem Kuczyńskim, zastanawialiśmy się, czy WIG20 dobije do 3 tys. punktów. To było możliwe nawet pomimo reformy emerytalnej, która odcięła polski parkiet od kapitału z OFE. Wyniki największych spółek notowanych na GPW może nie były rewelacyjne, ale nie były też złe.

Dynamika PKB wskazywała, że jest duży potencjał do wzrostów. W warunkach niskich stóp procentowych akcje wydawały się zachęcającą alternatywą do lokat bankowych. Do tego doszły programy luzowania ilościowego w eurostrefie i USA, które dawały nadzieję, że do Polski trafi tzw. „fala śmieciowa”. Potem była Grecja, nierozwiązany problem z frankowiczami, dziwne pogłoski o ratowaniu polskiego górnictwa, wybory prezydenckie, dwudziesty stopień zasilania, kampania wyborcza, wybory i w końcu zmiana władzy. W tym czasie WIG 20 spadł do poziomu 2 tys. punktów i dobrze będzie, jak rok 2015 zakończy się podobnym wynikiem.

fot. Szymon Laszewski / / FORUM

Solidne fundamenty kruszeją?

Wisienką na torcie była zapowiedź wprowadzenia podatku FTT, czyli od transakcji finansowych na rynku kapitałowym. W teorii miałby on przynieść ok. 1,5 mld zł zysku do budżetu, ale bardzo zaszkodziłby polskiej giełdzie – wzrost kosztów transakcyjnych sprawiłby, że handel papierami wartościowymi (szczególnie na raczkującym rynku kontraktów terminowych) byłby zbyt drogi, zniechęcający do inwestycji zwłaszcza inwestorów indywidualnych. Politycy-ekonomiści na każdym kroku podkreślają jak ważną rolę w rozwoju gospodarczym pełni giełda. Niestety, tylko podkreślają.

„Giełda ma solidne fundamenty i duże potencjały do rozwoju. Gospodarka jest w miarę stabilna.Pracujemy, planujemy i jesteśmy dobrej myśli. Politycy mieszają, ale jak otoczenie polityczne w końcu się zmieni, to będzie dobrze” – tak mniej więcej pytani przeze mnie goście odpowiadają przed kamerą. Czy będzie? Może być różnie.

Przeceniamy polityków, bagatelizujemy sygnały ze świata

W Polsce rynek kapitałowy nie jest traktowany przez polityków poważnie. A szkoda, bo rynek poważnie traktuje polityków, którzy nie ponoszą odpowiedzialności za swoje słowa i pomysły. Być może zupełnie niepotrzebnie nie zauważamy przy tym sygnałów z gospodarki światowej.

Trwa wojna informacyjna, walutowa i technologiczna. Kryzys jest prawdopodobny, bo nie wiemy, co się dzieje w Chinach, nie wiemy, czy ISIS przypadkiem nie zacznie destabilizować rządów państw UE atakami terrorystycznymi, cena ropy nie wystrzeli po pierwszym ataku na byle szyb naftowy na Bliskim Wschodzie, Rosjanie nie opuszczą Ukrainy, a Amerykanie nie zaskoczą wyborem nowego prezydenta.

Przy tym wszystkim w Polsce nowy rząd planuje wydać bilion złotych na rozwój kraju (m.in. poprzez zwiększanie nakładów na świadczenia socjalne, co raczej nie jest rozwojowe, chyba że mowa o rozwoju osobistym) i wiele wskazuje na to, że giełda nie jest im do tego w żaden sposób potrzebna. Co więcej, po obniżeniu wieku emerytalnego, OFE (ze względu na suwak) będą musiały wyprzedawać akcje. Jeśli nie napłynie do nas kapitał zagraniczny, to czeka nas przecena wszystkiego. Szanse na to są duże, bo nie mamy żadnego szacunku do ładu korporacyjnego oraz bagatelizujemy poważne ryzyka - mało kto zdecyduje się na inwestycje w kraju, w którym spółki energetyczne zamiast zadbać o bezpieczeństwo nieprzerwanych dostaw taniej energii, zmuszone będą do ratowania nierentownych kopalń. Nic więc dziwnego, że Polacy zamiast kupować akcje KGHM-u, PKO BP i PZU, wolą trzymać gotówkę w domu.

Źródło:
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (91)

dodaj komentarz
~TANDEM
Właściwie to redaktor Łukasz sam się ocenił. Bez refleksji i bez rozumu. A teraz obszerny cytat z początku artykułu (pamiętacie sieroty co czytaliście trzy minuty temu ?!?!?!):
Dynamika PKB wskazywała, że jest duży potencjał do wzrostów. W warunkach niskich stóp procentowych akcje wydawały się zachęcającą alternatywą
Właściwie to redaktor Łukasz sam się ocenił. Bez refleksji i bez rozumu. A teraz obszerny cytat z początku artykułu (pamiętacie sieroty co czytaliście trzy minuty temu ?!?!?!):
Dynamika PKB wskazywała, że jest duży potencjał do wzrostów. W warunkach niskich stóp procentowych akcje wydawały się zachęcającą alternatywą do lokat bankowych. Do tego doszły programy luzowania ilościowego w eurostrefie i USA, które dawały nadzieję, że do Polski trafi tzw. „fala śmieciowa”. Potem była Grecja, nierozwiązany problem z frankowiczami, dziwne pogłoski o ratowaniu polskiego górnictwa, wybory prezydenckie, dwudziesty stopień zasilania, kampania wyborcza, wybory i w końcu zmiana władzy. W tym czasie WIG 20 spadł do poziomu 2 tys. punktów i dobrze będzie, jak rok 2015 zakończy się podobnym wynikiem.
Powtórzmy to jeszcze raz: NISKIE STOPY PROCENTOWE - słaba konsumpcja w Polsce, LUZOWANIE ILOŚCIOWE - przyszła inflacja, FALA ŚMIECIOWA - liczne przyszłe bankructwa niedoszłych milionerów, DZIWNE POGŁOSKI O GÓRNICTWIE - ratowanie wielu miejsc pracy, O innych bełkotkach neoliberałów już mi się pisać nie chce.
~DonPedro
Przecież to było oczywiste, że jak bolszewicy się dopadną do władzy w naszym kraju to giełda poleci na pysk. W zasadzie to było już pewne po wyborach prezydenckich...
~RICO
Coś pięknego w tym kasynie gry na GPW !Marzenia się spełniają szybciej niż przypuszczałem,do czerwca 2016 WiG20 - 1200pkt !
~lizus
Trochę późno, jak na głównego ekonomistę, Piechowiak zorientował się, co niesie "nowe" dla Polski. Razem z Kolany dmuchali w jedną trąbę i pluli na Platformę, gloryfikując PIS. Teraz płaczą i załamują ręce. A to dopiero sam początek. Ale to zawsze będzie dla nich nauka. Na własnej skórze młodzi muszą Trochę późno, jak na głównego ekonomistę, Piechowiak zorientował się, co niesie "nowe" dla Polski. Razem z Kolany dmuchali w jedną trąbę i pluli na Platformę, gloryfikując PIS. Teraz płaczą i załamują ręce. A to dopiero sam początek. Ale to zawsze będzie dla nich nauka. Na własnej skórze młodzi muszą się uczyć i wyciągać wnioski, ponosić konsekwencje swoich niekrytych poglądów i sympatii politycznych.
~TANDEM
No właśnie. Chłopaki dalej brną w neoliberalne gówno. Głupich nie sieją, rodzą się sami. Ciekawe co zamyśla Rysio Petru. Aż tak przeistoczyć się chyba nie mógł biedaczyna. Rozwód z Balcerowiczem ????
~Iat
Przed wyborami prezydenckimi samemu wycofałem kilkadziesiąt tysięcy złotych z funduszy inwestycyjnych, które lokalowaly pieniądze w Polsce, bo przeczuwałem, że tak właśnie będzie jak jest... Teraz inwestuję za granicą.
~harry
Dużo się mówi o wiatrakach, znalazłem fajna analizę opłacalności inw w elektronie. Link. Szczególnie polecam krytyczne komentarze pod artykułem. Myślę, że teraz inwestycje w elektrownie wiatrowe mogą być ciekawym rozwiązaniem przy obecnych bańkach na rynku akcji, obligacji i nieruchomości. Czytałem właśnie artykuł Dużo się mówi o wiatrakach, znalazłem fajna analizę opłacalności inw w elektronie. Link. Szczególnie polecam krytyczne komentarze pod artykułem. Myślę, że teraz inwestycje w elektrownie wiatrowe mogą być ciekawym rozwiązaniem przy obecnych bańkach na rynku akcji, obligacji i nieruchomości. Czytałem właśnie artykuł na http://independenttrader.pl/372,inwestowanie_w_elektrownie_wiatrowe.html i wydaje się to całkiem niezłym rozwiązaniem.
~joshep
Jak widać po dzisiejszej rozgrywce na WIG20, nie ma szans na happy end. Trend spadkowy na minima dekady jest już przesadzony i nie ma żadnej opcji aby ten trend zatrzymać. Jesteśmy właśnie w środku bessy na polskiej giełdzie, za pół roku indeksy powinny być już tak wyprzedane że może ktoś się tym Jak widać po dzisiejszej rozgrywce na WIG20, nie ma szans na happy end. Trend spadkowy na minima dekady jest już przesadzony i nie ma żadnej opcji aby ten trend zatrzymać. Jesteśmy właśnie w środku bessy na polskiej giełdzie, za pół roku indeksy powinny być już tak wyprzedane że może ktoś się tym zainteresuje.
~TANDEM
To po GPW oraz inne odpowiedniki na świecie? Przecież wszystko to jest wielka ściemą. Pytanie jest tylko jedno. Kto kogo i kiedy oszuka? Nic po za tym.
~polskigupek
...ble ,ble ,! ble !! ....czcze gadanie , wszyscy szukają wroga ,który niszczy GPW , a on , jest u nas od tysiąca lat !!!! ......a , ''talenty '' trza pomnażać !!!! ....,bo z gminy wyrzucą .......i na mydło zejdzie .....,.....to taki swój ,,,osobisto-historyczny parch i tyle ....,a , tyle gadania ; po próżnicy .....

Powiązane: Konferencja Profesjonalny Inwestor

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki