REKLAMA

Inflacja w USA bije 40-letnie rekordy

Krzysztof Kolany2022-01-12 14:30, akt.2022-01-12 14:45główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-12 14:30
aktualizacja
2022-01-12 14:45
Inflacja w USA bije 40-letnie rekordy
Inflacja w USA bije 40-letnie rekordy
fot. Marko Aliaksandr / / Shutterstock

Oficjalnie raportowana inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 7% i tym samym osiągnęła najwyższy poziom od niemal 40 lat. Jednak inaczej niż cztery dekady temu, obecnej inflacji towarzyszą praktycznie zerowe stopy procentowe w Rezerwie Federalnej.

Inflacja CPI w USA w grudniu wzrosła do 7,0% rdr – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). Jest to najwyższy odczyt od czerwca 1982 roku. Podobnie jak miesiąc wcześniej, tak i tym razem dane inflacyjne nie zaskoczyły ekonomistów. W listopadzie inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych wyniosła 6,8% rdr.

Bankier.pl na podstawie danych BLS

Natomiast inflacja bazowa – czyli wskaźnik cen nieuwzględniający paliw, żywności i energii – ukształtowała się na poziomie 0,6% mdm i 5,5% rdr. Rezultat ten przekroczył oczekiwania analityków tylko o 0,1 pkt. proc. Był to zarazem najwyższy poziom inflacji bazowej od marca 1991 roku.

Mamy za sobą już kilka miesięcy bardzo szybkiego wzrostu inflacji konsumenckiej w największej gospodarce świata. Jeszcze w lutym inflacja CPI w USA wynosiła zaledwie 1,7 proc., w marcu osiągnęła wartość 2,6 proc., ale w kwietniu było to już 4,2%, a w maju amerykańska inflacja osiągnęła 5 proc. i w czerwcu doszła do 5,4%. Lipiec i sierpień przyniosły stabilizację powyżej 5% utrzymaną także we wrześniu. Jednakże już w październiku inflacja CPI przyspieszyła do 6,2%, osiągając najwyższą wartość od 30 lat i przełamując ten szczyt w listopadzie. Nie dało się więc obronić forsowanej przez bankierów centralnych narracji o „przejściowym” charakterze inflacyjnej fali.

W grudniu nieznacznie potaniały paliwa: benzyna była o 0,5% tańsza niż w listopadzie, a olej napędowy o 2,4%. Nie zmienia to jednak faktu, że benzyny były o prawie 50% droższe niż rok temu, a ON podrożał o 41%. Ceny energii elektrycznej podniosły się o 6,3% rdr, a gazu ziemnego o 24,1% rdr. Jednakże wzrost cen nie dotyczy jedynie paliw i energii. Ceny żywności w rok poszły w górę o 6,3%, mebli o 5,8%, a usług o 3,7%. Potężna inflacja przez cały 2021 rok widoczna była w cenach samochodów. Nowe auta były w grudniu o 11,8% droższe niż rok temu, a używane zyskały na wartości aż 37,8%. Wciąż „tylko” o 4,1% podrożały koszty mieszkania, choć czynsze w USA bardzo szybko rosną.

Inflacja szaleje, a Fed śpi

Inflacja w Stanach Zjednoczonych bardzo wyraźnie i długotrwale przekracza 2-procentowy cel Rezerwy Federalnej i ani myśli spadać sama z siebie. Już nawet przewodniczący Fedu Jerome Powell przyznał, że czas przestać używać słowa „przejściowy” do opisania obecnej presji inflacyjnej. - Mamy tendencję do używania tego słowa w celu oznaczenia, że zmiany nie pozostawią trwałego śladu w postaci wyższej inflacji. Myślę, że to dobry moment, aby wycofać się z tego słowa i spróbować jaśniej powiedzieć, co mamy na myśli – powiedział Powell pod koniec listopada.

Najwyższa od prawie 40 lat inflacja CPI wciąż pozostaje bez zdecydowanej odpowiedzi amerykańskiego banku centralnego. Co prawda w listopadzie i w grudniu Rezerwa Federalna ograniczyła program skupu aktywów (łącznie ze 120 do 60 mld USD miesięcznie). To jednak nie zmienia faktu, że przy tak wysokiej inflacji i mocno rozgrzanym rynku pracy Fed wciąż „drukuje” dziesiątki miliardów dolarów miesięcznie utrzymując przy tym prawie zerowe stopy procentowe. Gdy na początku lat 80-tych i 90-tych inflacja wynosiła mniej więcej tyle co obecnie, to stopa funduszy federalnych sięgała ok. 8%.

Obecnie nie ma praktycznie żadnych szans, aby przy takim poziomie zadłużenia rządu federalnego i sektora korporacyjnego Fed choćby zbliżył się do tej wartości. Rynek zakłada, że w tym roku czekają nas co najwyżej 3-4 podwyżki stopy funduszy federalnych po 25 pb. każda. A to oznacza, że rok 2022 w najlepszym razie zakończymy ze stopami procentowymi w USA rzędu ok. 1%.

Rynek reaguje

Mimo że dane opublikowane przez BLS były zasadniczo zbieżne z oczekiwaniami większości ekonomistów, to na rynku walutowym dało się zauważyć zdecydowaną reakcję. Wkrótce po 14:30 kurs EUR/USD zaczął szybko rosnąć, osiągając poziom przeszło 1,14. Oznacza to wybicie górą z trwającej od początku grudnia konsolidacji w zakresie 1,1180-1,1380.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Komentarze (81)

dodaj komentarz
jas2
To chyba Glapiński ich załatwił, korzystając z możliwości pracy zdalnej.
mooooo
Zapewne Błaszczak zrobi duże zakupy zbrojeniowe bez przetargu aby ratować upadający kapitalistyczny kołchoz
jaszczura
trzeba znów was policzyć na forum bankiera, "zwyczajni internauci"
jas2
Nasza RPP powinna jaka najszybciej podnieść stopy procentowe, żeby jakoś ratować Amerykę.
zosia3005
No to FED ma duży kłopot : https://www.bankier.pl/wiadomosc/Amerykanie-bardziej-zaniepokojeni-gospodarka-niz-pandemia-Sondaz-8256893.html
jaszczura
Dodruk dolara był ostatnią szansą, żeby dać amerykańskiemu robotnikowi pracę. Zreszą szansą na niedługi czas. Ich miejca pracy są w Chinach. To wszystko w temacie, serdecznie pozdrawiam tropicieli Wielkiego Spisku możnych tego świata przeciw "zwyczajnym ludziom". Odgrzane kotlety nie są w cenie.
bha
Nie trzeba być człowieku tropicielem tylko trzeba mieć nie jednostronnie skierowany wzrok szczególnie na to co komuś jest tylko wygodne dostrzegać i widzieć pewnie nie bez powodu i celu. Dodruk 1 2 3 itd to był ostatnią szansą na zagarnięcie puli pieniędzy właśnie od tego coraz bardziej zadłużonego po uszy nie tylko robotnika !. Nie trzeba być człowieku tropicielem tylko trzeba mieć nie jednostronnie skierowany wzrok szczególnie na to co komuś jest tylko wygodne dostrzegać i widzieć pewnie nie bez powodu i celu. Dodruk 1 2 3 itd to był ostatnią szansą na zagarnięcie puli pieniędzy właśnie od tego coraz bardziej zadłużonego po uszy nie tylko robotnika !. Pieniądze z dodruku też wszyscy spłacają za darmo nie spadają z księżyca tyle że większość z tych dodruków od lat wielkie G. ma oprócz rosnącego non stop ogólnego zadłużenia na obywatela.
jaszczura odpowiada bha
Powtarzam, konspirologia nie jest w cenie po tej stronie Bugu.
bha odpowiada jaszczura
Po co się powtarzasz człeku chyba naprawdę w oczy kole prawda .Dla ciebie jest wygodne stwierdzenie tzw.konspirologi i dla tobie podobnym szczególnie w jednostronnym punkcie widzenia i myślenia jedynie niby słusznym ...... może nie bez celu. Zawsze najlepiej jest co niektórym zamydlić, rozmydlić otaczającą rzeczywistość, zakpić ,Po co się powtarzasz człeku chyba naprawdę w oczy kole prawda .Dla ciebie jest wygodne stwierdzenie tzw.konspirologi i dla tobie podobnym szczególnie w jednostronnym punkcie widzenia i myślenia jedynie niby słusznym ...... może nie bez celu. Zawsze najlepiej jest co niektórym zamydlić, rozmydlić otaczającą rzeczywistość, zakpić ,odwrócić kota ogonem lub poudawać dalej jarząbka że jest i będzie wszystko niby OK.to jest prawdziwa konspirologia pozorów niby po innej właściwej stronie ???? ......Chora krótkowzroczność nic więcej.
jaszczura odpowiada bha
To jest właśnie urok teorii spiskowych, że są niewywrotne, o czym pisał już Karl Popper. Bez odzewu.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki