REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

„Zamach na bezpieczeństwo polskich pacjentów”. Reforma zawodu lekarza w ogniu krytyki

Aldona Derdziak2026-02-17 06:00, akt.2026-02-17 12:25redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-02-17 06:00
aktualizacja
2026-02-17 12:25

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, który zakłada m.in. skrócenie stażu podyplomowego z 13 do 6 miesięcy oraz usprawnienie ścieżki wejścia w zawód. Propozycje te mają poprawić praktyczne przygotowanie młodych medyków i zwiększyć dostępność usług medycznych, jednak Prezydium Naczelna Rada Lekarska oraz Porozumienie Rezydentów OZZL biją na alarm, ostrzegając przed obniżeniem jakości opieki i bezpieczeństwa pacjentów.

„Zamach na bezpieczeństwo polskich pacjentów”. Reforma zawodu lekarza w ogniu krytyki
„Zamach na bezpieczeństwo polskich pacjentów”. Reforma zawodu lekarza w ogniu krytyki
fot. VGstockstudio / / Shutterstock

Krótszy staż podyplomowy lekarzy

Komunikat o zmianach w Ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty Ministerstwo Zdrowia podało 10 lutego 2026 r., jednak środowiska lekarskie informowały o kontrowersyjnych planach już w styczniu. Kluczowym elementem reformy jest skrócenie stażu podyplomowego lekarzy z 13 do 6 miesięcy, a dentystów z 12 do 6 miesięcy. Resort argumentuje zmiany tym, że program studiów stał się bardziej praktyczny, a staż i tak powiela umiejętności osiągane na ostatnim roku studiów. Jak czytamy w informacji MZ „kompetencje absolwentów będą potwierdzane w sposób jakościowy, a nie wyłącznie poprzez czas trwania szkolenia”.

Projekt zakłada również inne propozycje:

  • Nowy model planowania rezydentur – priorytet w przyznawaniu etatów mają otrzymać akredytowane placówki w regionach o największych brakach kadrowych, aby wzmocnić mniejsze ośrodki medyczne,
  • Wprowadzenie Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego w połowie szkolenia specjalizacyjnego,
  • Wzmocnienie obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i sankcji za brak rozwoju.

Z informacji przekazywanych przez Naczelną Radę Lekarską wynika, że resort zamierza także wprowadzić obowiązek ustnego Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (obecnie zwolnienie obowiązuje studentów, którzy z części pisemnej uzyskali 75% poprawnych odpowiedzi), otworzyć możliwość drugiej specjalizacji dla lekarzy specjalizujących się w dziedzinach, w których są braki kadrowe (np. chirurgia i interna) oraz zrezygnować z otwartej bazy pytań do egzaminów lekarskich.

Sprzeciw Naczelnej Rady Lekarskiej wobec propozycji ministerstwa

Choć Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że propozycje zmian w kształceniu lekarzy powstawały we współpracy ze środowiskami lekarskimi, medycy wyrazili odmienne zdanie. W przyjętym 6 lutego 2026 r. stanowisku Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie oceniło brak dialogu z samorządem lekarskim, informując, że większość propozycji nie może liczyć na akceptację.

NRL zdecydowanie sprzeciwia się propozycji skrócenia stażu podyplomowego do sześciu miesięcy, utrzymując, że jest to sprawdzony i niezbędny etap szkolenia. Rada stoi na stanowisku, że skrócenie tego okresu mogłoby negatywnie wpłynąć na jakość kształcenia oraz bezpieczeństwo pacjentów, krótsze szkolenie nie odpowiada oczekiwaniom studentów, a we wpisie w serwisie X wspomina, że likwidacja stażu może skutkować większą liczbą błędów.

Brak zgody lekarzy na zmiany w rezydenturach

NRL w oświadczeniu wyraża również zastrzeżenia co do nowego modelu planowania rezydentur, w którym rezydentury przyporządkowywane byłyby do konkretnych szpitali w zależności od sytuacji kadrowej. Taki model mógłby skutkować tworzeniem rezydentur w placówkach o niższym poziomie kształcenia i zapleczu kadrowym, które dotychczas cieszyły się mniejszym zainteresowaniem. Medycy odnoszą się także do propozycji uwolnienia szkolenia specjalizacyjnego w trybie pozarezydenckim:

W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej spowoduje to zaburzenie zasady sprawiedliwości społecznej, otworzy drzwi do nepotyzmu, czy rezerwowania miejsc szkoleniowych wyłącznie dla osób uprzywilejowanych, w szczególności osób przyjmowanych z polecenia dyrektorów szpitali albo działaczy politycznych szczebla krajowego lub lokalnego, bez względu na to jaki wynik LEK/LDEK uzyskali. Taki tryb naboru na specjalizacje może także prowadzić do nadużywania przez placówki szkolące wieloletnich zobowiązań lojalnościowych wobec osób, które ubiegają się o przyjęcie na specjalizację. – pisze NRL w stanowisku z 6 lutego 2026 r.

W zakresie ułatwień w dostępie do drugiej specjalizacji środowiska lekarskie wskazują, że ułatwi to odpływ lekarzy z deficytowych dziedzin na rzecz lepiej opłacanych, co w efekcie doprowadzi do problemów na oddziałach internistycznych i chirurgicznych.

Medycy nie chcą dodatkowego egzaminu

Lekarze negatywnie oceniają powrót do obowiązkowej części ustnej Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego dla wszystkich zdających, niezależnie od wyniku testu. Obecnie studenci, którzy uzyskali wynik co najmniej 75% w części testowej, są zwalniani z części ustnej, co uznaje się za rozwiązanie skuteczne i motywujące. Wprowadzenie dodatkowego Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego w trakcie specjalizacji spotyka się z krytyką, gdyż zwiększałoby to obciążenie egzaminacyjne lekarzy i przypominałoby stary model specjalizacji dwustopniowej, z którego wycofano się około 20 lat temu. Istnieją też obawy dotyczące braku określenia konsekwencji negatywnego wyniku egzaminu, takich jak przerwanie specjalizacji.

NRL wyraża wątpliwości co do propozycji, aby konsultanci krajowi rekomendowali kursy doskonalące. Obecny system, w którym kursy są weryfikowane i wpisywane do rejestru przez okręgowe izby lekarskie lub Naczelną Izbę Lekarską, zapewnia już odpowiedni poziom merytoryczny, dodatkowo kontrowersyjne jest, aby jedna osoba poza procedurą administracyjną decydowała o rekomendacjach kursów.

Jedyną propozycją Ministerstwa Zdrowia, którą NRL popiera, jest likwidacja bazy pytań do egzaminów LEK i LDEK, uznając ten kierunek za korzystny. Obecnie na egzaminach końcowych 70% pytań pochodzi z otwartego zbioru, do którego studenci mają dostęp, natomiast 30% pozostaje tajne.

Rezydenci: „zbyt mała liczba studentów realizuje umiejętności praktyczne w ciągu studiów”

Ministerstwo Zdrowia 13 lutego br spotkało się z przedstawicielami środowisk lekarskich, aby omówić planowane zmiany w systemie kształcenia. Rozmowy zdominował temat krótszego stażu podyplomowego i choć rektorzy uczelni medycznych przekonywali, że to dobry kierunek, to studenci byli sceptyczni. Porozumienie Rezydentów OZZL po spotkaniu stwierdziło, że „staż jest kluczowym elementem kształcenia kadr lekarskich”, odwołali się także do badań, które pokazują niewystarczający nacisk na umiejętności praktyczne w trakcie studiów.

Przewodniczący rezydentów zwrócił również uwagę na problem kształcenia medycznego na niedawno otwartych uczelniach, z kadrą o wątpliwych kwalifikacjach i minimalną infrastrukturą kliniczną. Świadczy to o problemach z realizacją procedur, co będzie się pogłębiać, a skrócenie stażu to „likwidacja jedynego bezpiecznika wiedzy praktycznej”. Środowiska medyczne w opublikowanym 16 lutego wspólnym stanowisku zwracają uwagę, że studenci zgłaszają na niedostateczne umiejętności praktyczne (np. w cewnikowaniu pacjentów), a 82% z nich sprzeciwia się likwidacji stażu.

Naczelna Izba Lekarska

Projekt nowelizacji ustawy czeka na wpisanie do Wykazu Prac Rządu, Ministerstwo Zdrowia planuje kolejne rozmowy z lekarzami i studentami.

Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (10)

dodaj komentarz
zzibi2
oczywiście że OZZL będzie krzyczeć - bo więcej lekarzy to mniejsze pensje - będzie ciężej wycisnąć 300k miesięcznie
dariuszpiasecki
W ogniu krytyki lekarzy, społeczeństwo jest w 100% za deregulacją zawodu lekarza, zwiększeniem podaży lekarzy i zmniejszeniem kosmicznych cen za usługi medyczne. Apel do rządu - nie słuchajcie lekarzy tylko róbcie swoje!! Kasta prawników została skutecznie rozbita, teraz pora na kartel lekarzy!
estepan
Przede wszystkim to trzeba wyjąć kontrolę miejsc na specjalizacje spod kontroli korporacji lekarskiej. Nagle się okaże, że możemy mieć dużo więcej lekarzy i nie będzie trzeba słuchać o tych "zapracowanych" za 300k miesięcznie na szesnastu etatach.
chojnak
To przypomnijcie proszę, ile zarabia lekarz w szpitalu Ciechanowie na NFZ, rekordzista? 25 tys miesięcznie? 50 tys? 100? 200 tys? NIE! TRZYSTA TYSIĘCY MIESIĘCZNIE. Ja się nie dziwię, że lekarze bronią się jak mogą przed otwarciem zawodu lekarza. Bo teraz mogą dyktować dowolne warunki. A my możemy płacić i po 20% składek na służbę To przypomnijcie proszę, ile zarabia lekarz w szpitalu Ciechanowie na NFZ, rekordzista? 25 tys miesięcznie? 50 tys? 100? 200 tys? NIE! TRZYSTA TYSIĘCY MIESIĘCZNIE. Ja się nie dziwię, że lekarze bronią się jak mogą przed otwarciem zawodu lekarza. Bo teraz mogą dyktować dowolne warunki. A my możemy płacić i po 20% składek na służbę zdrowia a wszystko pójdzie na takie horrendalne 'kontrakty'.
chojnak
https://goracetematy.pl/w-tym-polskim-miescie-lekarz-pobil-rekord-tyle-zarobil-w-jeden-miesiac-na-reke-polacy-lapia-sie-za-glowe-ap-wap-160226
go_ral
kasta lekarska raz uzyskanej pozycji latwo nie odda. 300tys zl miesiecznie zarabiaja to sie bija o to aby dostep do zwodu byl utrudniony
bankster-kreator
I dobrze, bo nieudacznik może mieć 40 miesięcy praktyk i i tak będzie nieudacznikiem a ktoś z pasją i talentem do leczenia (inteligencja + wiedza + precyzja w ręku) po prostu wypracował już zawód na studiach i będzie dobrym lekarzem. Praktyki na studiach wystarczą - po to są chyba studia czy nie?
mirekfranek
"mają poprawić praktyczne przygotowanie młodych medyków" jak można tak kłamać - skrócenie stażu czyli praktycznej nauki zawodu z 13 do 6 miesięcy czyli ponad połowę ma poprawić przygotowanie do zawodu? Kłamstwem jest też że na studiach istnieje praktyczne przygotowanie do zawodu. Nie, zajęcia na klinikach w grupie 10 osób "mają poprawić praktyczne przygotowanie młodych medyków" jak można tak kłamać - skrócenie stażu czyli praktycznej nauki zawodu z 13 do 6 miesięcy czyli ponad połowę ma poprawić przygotowanie do zawodu? Kłamstwem jest też że na studiach istnieje praktyczne przygotowanie do zawodu. Nie, zajęcia na klinikach w grupie 10 osób polegające na słuchaniu tego co mówi asystent, BEZ SAMODZIELNEJ, pracy z pacjentem nie są praktyczną nauką zawodu. Na stażu lekarz samodzielnie zajmuje się pacjentami w szpitalu i przychodniach będąc pilnowanym przez starszego lekarza i ordynatora.
bt5
Mi na SOR-rze urotowała rękę Ukrainka z którą trudno się było dogadać a wywalili ją za dyplom lekarki z ukrainskiego bazaru. Tak że pasja do leczenai bywa ważniejsza od formalnosci.
hylobiusnews
Lekarze okopali się na swoich pozycjach jak sędziowie.
I teraz różne Rady i Stowarzyszenia Prostitutia bronią się na szańcach...

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki