Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, który zakłada m.in. skrócenie stażu podyplomowego z 13 do 6 miesięcy oraz usprawnienie ścieżki wejścia w zawód. Propozycje te mają poprawić praktyczne przygotowanie młodych medyków i zwiększyć dostępność usług medycznych, jednak Prezydium Naczelna Rada Lekarska oraz Porozumienie Rezydentów OZZL biją na alarm, ostrzegając przed obniżeniem jakości opieki i bezpieczeństwa pacjentów.


Krótszy staż podyplomowy lekarzy
Komunikat o zmianach w Ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty Ministerstwo Zdrowia podało 10 lutego 2026 r., jednak środowiska lekarskie informowały o kontrowersyjnych planach już w styczniu. Kluczowym elementem reformy jest skrócenie stażu podyplomowego lekarzy z 13 do 6 miesięcy, a dentystów z 12 do 6 miesięcy. Resort argumentuje zmiany tym, że program studiów stał się bardziej praktyczny, a staż i tak powiela umiejętności osiągane na ostatnim roku studiów. Jak czytamy w informacji MZ „kompetencje absolwentów będą potwierdzane w sposób jakościowy, a nie wyłącznie poprzez czas trwania szkolenia”.
Projekt zakłada również inne propozycje:
- Nowy model planowania rezydentur – priorytet w przyznawaniu etatów mają otrzymać akredytowane placówki w regionach o największych brakach kadrowych, aby wzmocnić mniejsze ośrodki medyczne,
- Wprowadzenie Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego w połowie szkolenia specjalizacyjnego,
- Wzmocnienie obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i sankcji za brak rozwoju.
Z informacji przekazywanych przez Naczelną Radę Lekarską wynika, że resort zamierza także wprowadzić obowiązek ustnego Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (obecnie zwolnienie obowiązuje studentów, którzy z części pisemnej uzyskali 75% poprawnych odpowiedzi), otworzyć możliwość drugiej specjalizacji dla lekarzy specjalizujących się w dziedzinach, w których są braki kadrowe (np. chirurgia i interna) oraz zrezygnować z otwartej bazy pytań do egzaminów lekarskich.
Sprzeciw Naczelnej Rady Lekarskiej wobec propozycji ministerstwa
Choć Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że propozycje zmian w kształceniu lekarzy powstawały we współpracy ze środowiskami lekarskimi, medycy wyrazili odmienne zdanie. W przyjętym 6 lutego 2026 r. stanowisku Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie oceniło brak dialogu z samorządem lekarskim, informując, że większość propozycji nie może liczyć na akceptację.
NRL zdecydowanie sprzeciwia się propozycji skrócenia stażu podyplomowego do sześciu miesięcy, utrzymując, że jest to sprawdzony i niezbędny etap szkolenia. Rada stoi na stanowisku, że skrócenie tego okresu mogłoby negatywnie wpłynąć na jakość kształcenia oraz bezpieczeństwo pacjentów, krótsze szkolenie nie odpowiada oczekiwaniom studentów, a we wpisie w serwisie X wspomina, że likwidacja stażu może skutkować większą liczbą błędów.
Ministerstwo Zdrowa @MZ_GOV_PL planuje zamach na bezpieczeństwo polskich pacjentów. W ramach pozornej oszczędności, MZ chce zlikwidować staż podyplomowy lekarzy.
— Naczelna Izba Lekarska (@NaczelnaL) January 29, 2026
Studenci, młodzi lekarze i doświadczeni specjaliści są zgodni, że staż jest krytycznym momentem kształcenia każdego…
Brak zgody lekarzy na zmiany w rezydenturach
NRL w oświadczeniu wyraża również zastrzeżenia co do nowego modelu planowania rezydentur, w którym rezydentury przyporządkowywane byłyby do konkretnych szpitali w zależności od sytuacji kadrowej. Taki model mógłby skutkować tworzeniem rezydentur w placówkach o niższym poziomie kształcenia i zapleczu kadrowym, które dotychczas cieszyły się mniejszym zainteresowaniem. Medycy odnoszą się także do propozycji uwolnienia szkolenia specjalizacyjnego w trybie pozarezydenckim:
W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej spowoduje to zaburzenie zasady sprawiedliwości społecznej, otworzy drzwi do nepotyzmu, czy rezerwowania miejsc szkoleniowych wyłącznie dla osób uprzywilejowanych, w szczególności osób przyjmowanych z polecenia dyrektorów szpitali albo działaczy politycznych szczebla krajowego lub lokalnego, bez względu na to jaki wynik LEK/LDEK uzyskali. Taki tryb naboru na specjalizacje może także prowadzić do nadużywania przez placówki szkolące wieloletnich zobowiązań lojalnościowych wobec osób, które ubiegają się o przyjęcie na specjalizację. – pisze NRL w stanowisku z 6 lutego 2026 r.
W zakresie ułatwień w dostępie do drugiej specjalizacji środowiska lekarskie wskazują, że ułatwi to odpływ lekarzy z deficytowych dziedzin na rzecz lepiej opłacanych, co w efekcie doprowadzi do problemów na oddziałach internistycznych i chirurgicznych.
Medycy nie chcą dodatkowego egzaminu
Lekarze negatywnie oceniają powrót do obowiązkowej części ustnej Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego dla wszystkich zdających, niezależnie od wyniku testu. Obecnie studenci, którzy uzyskali wynik co najmniej 75% w części testowej, są zwalniani z części ustnej, co uznaje się za rozwiązanie skuteczne i motywujące. Wprowadzenie dodatkowego Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego w trakcie specjalizacji spotyka się z krytyką, gdyż zwiększałoby to obciążenie egzaminacyjne lekarzy i przypominałoby stary model specjalizacji dwustopniowej, z którego wycofano się około 20 lat temu. Istnieją też obawy dotyczące braku określenia konsekwencji negatywnego wyniku egzaminu, takich jak przerwanie specjalizacji.
NRL wyraża wątpliwości co do propozycji, aby konsultanci krajowi rekomendowali kursy doskonalące. Obecny system, w którym kursy są weryfikowane i wpisywane do rejestru przez okręgowe izby lekarskie lub Naczelną Izbę Lekarską, zapewnia już odpowiedni poziom merytoryczny, dodatkowo kontrowersyjne jest, aby jedna osoba poza procedurą administracyjną decydowała o rekomendacjach kursów.
Jedyną propozycją Ministerstwa Zdrowia, którą NRL popiera, jest likwidacja bazy pytań do egzaminów LEK i LDEK, uznając ten kierunek za korzystny. Obecnie na egzaminach końcowych 70% pytań pochodzi z otwartego zbioru, do którego studenci mają dostęp, natomiast 30% pozostaje tajne.
Rezydenci: „zbyt mała liczba studentów realizuje umiejętności praktyczne w ciągu studiów”
Ministerstwo Zdrowia 13 lutego br spotkało się z przedstawicielami środowisk lekarskich, aby omówić planowane zmiany w systemie kształcenia. Rozmowy zdominował temat krótszego stażu podyplomowego i choć rektorzy uczelni medycznych przekonywali, że to dobry kierunek, to studenci byli sceptyczni. Porozumienie Rezydentów OZZL po spotkaniu stwierdziło, że „staż jest kluczowym elementem kształcenia kadr lekarskich”, odwołali się także do badań, które pokazują niewystarczający nacisk na umiejętności praktyczne w trakcie studiów.
🩺Według danych zebranych przez nas aktualnie zbyt mała liczba studentów realizuje umiejętności praktyczne w ciągu studiów. Aż 76% respondentów nie wykonywało pobierania krwi tętniczej, 61% respondentów nie wykonywało procedury szycia chirurgicznego, a badania per rectum nie…
— Porozumienie Rezydentów OZZL (@Rezydenci) February 13, 2026
Przewodniczący rezydentów zwrócił również uwagę na problem kształcenia medycznego na niedawno otwartych uczelniach, z kadrą o wątpliwych kwalifikacjach i minimalną infrastrukturą kliniczną. Świadczy to o problemach z realizacją procedur, co będzie się pogłębiać, a skrócenie stażu to „likwidacja jedynego bezpiecznika wiedzy praktycznej”. Środowiska medyczne w opublikowanym 16 lutego wspólnym stanowisku zwracają uwagę, że studenci zgłaszają na niedostateczne umiejętności praktyczne (np. w cewnikowaniu pacjentów), a 82% z nich sprzeciwia się likwidacji stażu.
Projekt nowelizacji ustawy czeka na wpisanie do Wykazu Prac Rządu, Ministerstwo Zdrowia planuje kolejne rozmowy z lekarzami i studentami.










































